Jay Z jeszcze NIGDY nie był tak WŚCIEKŁY na Kanye Westa

kanye-jay-z-g-R1 kanye-jay-z-g-R1

To juz chyba definitywny koniec przyjaźni Jaya Z i Kanye Westa. Choć w przeszłości ich relacje były często wystawiane na próbę, nigdy jeszcze nie było tak źle. Mówiąc wprost – beznadziejnie.

Kimye nigdy nie pokłóciliby się o to, co Bey i Jay Z

Jak pamiętacie, pod koniec 2016 roku West, który potem tłumaczył się przemęczeniem, wystosował pod adresem Jaya Z i jego żony tyradę pełną oskarżeń i żali. West wytykał Jay’owi, że ten odciął się od niego. Wypominał Beyonce, że zachowuje się jak diva. Wygarnął, że małżonkowie nie zaprosili nigdy do swego domu Westa ani jego rodziny.

I właśnie to, że Kanye włączył do swej “litanii” Beyonce, niesamowicie wkurzyło Jaya Z. Dziś raper po raz pierwszy otwarcie mówi o swoim nastawieniu do Westa i podkreśla, że jeszcze nigdy nie był na niego tak wściekły.

Mąż Beyonce dodał, że jego kłótnie z Westem nie były kiedyś niczym rzadkim, jednak zawsze pamiętał o granicy. Tym razem było inaczej – West przekroczył granicę wywołując rodzinę Jaya Z. A tego milioner nie daruje.

Ten film ukazuje, w którym momencie rozeszły się drogi Jaya Z i Kanye Westa

– To jest problem. To jest wielki problem – podkreślił Jay Z.

Na koniec rozmowy Jay Z dodał, że Kanye wie, jak bardzo jego były przyjaciel jest wkurzony i nic nie zapowiada tego, by ich relacje miały się poprawić.

Tak więc, Kim, zapomnij o herbatce u Bee.

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość20-08-17, 12:37 cytujMiał racje West żebym wygarnął niczym sie nie różnią a sie panoszą !!!!Jak sie “panoszą”?

miedzy sobą moga się kłócic i godzic w nieskończoność, ale gdy kumpel wjeżdża ci na żonę i dziecko i to publicznie to juz przegięcie

gość20-08-17, 13:00 cytujWest głośno powiedział prawdę zatem Jay już go nie lubi… fajnie. A duuużo kasy Jay ma dzięki Westowi bo większość przebojów ze stajni Jay’a tworzył West – mało kto o tym wie…Jak ty masz problem ze znajomymi, to robisz publiczna gownoburze na fejsbuniu zamiast z nimi albo pogadać twarzą w twarz albo po prostu zerwać kontakty i olać? Gimnazjum?

ja jestem tylko ciekawa , czy oni zdadzą sobie kiedys sprawe, że tyle hajsu co oni mają , miliardów dolarów, ekstra willi z basenami, najdroższe samochody, diamentów nie wezmą ze sobą po śmierci, tylko po niej jesteśmy wszyscy równi, oni sa oderwani, otoczeni taką kasą, że, żyja w swoim świecie, a nie normalnym ludzkim, jezdza na koncerty ale to ich praca, to Ameryka a tu Europa, a beyonce to juz nie wie co ma ze sobą zrobić.

Miał racje West żebym wygarnął niczym sie nie różnią a sie panoszą !!!!

Ten lamus Jay z lewak pierdzielony jest wściekły na Westa za sympatyzowanie z trumpem

gość20-08-17, 09:44 cytujNie lubię ich obu ale wydaje mi się że J boli to że po prostu ktoś odważył się skrytykować oni mają taka kasę że wszyscy będą się podlizywacNie “ktos”, tylko wspólnik i kolega. Ty bys chciała, zeby twoi znajomi, zamiast pogadać z tobą w cztery oczy, publicznie krytykowali ciebie i twoja rodzine? Zeby np zamiast podejść i powiedzieć “hej, cześciej myj zeby”, zrobili post na fejsie “tej i tej jedzie z gęby, zrzuta na szczoteczkę”?

West głośno powiedział prawdę zatem Jay już go nie lubi… fajnie. A duuużo kasy Jay ma dzięki Westowi bo większość przebojów ze stajni Jay’a tworzył West – mało kto o tym wie…

West prawde powiedzial, tyle w temacie!

Nie lubię ich obu ale wydaje mi się że J boli to że po prostu ktoś odważył się skrytykować oni mają taka kasę że wszyscy będą się podlizywac

Artykuł z doopy

gość19-08-17, 18:49 cytujmoże i nie lubie kanye ale on nie bal sie powiedziec wprost co mysli o jay-z i bey…bo sorry ale oni juz tak gwiazdorza że to jest masakraNa czym polega to ich “gwiazdorzenie”? I dziwne, ze najpierw tak im sie z Kim podlizywali, a jak dostali “kosza”, to nagle maja im tyle do zarzucenia? To po co sie chcieli przyjaźnić? Choragiewki

może i nie lubie kanye ale on nie bal sie powiedziec wprost co mysli o jay-z i bey…bo sorry ale oni juz tak gwiazdorza że to jest masakra

Nie sądziłam ze kiedyś to powiem ale wole kim od bey.

Przeciez ten jay z i beyonce to zqykle marketingowe scierwa. To nie sa ludzie. Zachowuja sie jak maszyny.

czarne małpy skaczą sobie do gardeł . Żenada.