Jennifer Aniston mówi o rozstaniu z Bradem Pittem

805 805

Przez ostatnie lata Jennifer Aniston zachowywała się jak rasowa aktorka.

Po tym, jak Brad Pitt zostawił ją dla Angeliny Jolie, Aniston grała szczęśliwą, spełnioną kobietę, która nie narzeka ani na samotność, ani na brak miłości.

Krótkotrwałe flirty kończyły się zawsze tak samo – Jenn zostawała sama, ale nie skarżyła się ani nie utyskiwała. Trzymała fason jak tylko umiała.

Odkąd zaczęła się spotykać z Justinem Theroux, jej zachowanie zmieniło się radykalnie. Aniston zaczęła mówić o swoich uczuciach, dzielić się swym szczęściem. Wróciła nawet do dawnych ran. Czyżby nowa miłość “odczarowała\” temat dawnej zdrady?

W jednym z ostatnich wywiadów Aniston wyznała, że w powrocie do równowagi po rozstaniu z mężem pomogła jej rola w filmie The Brake Up.

W komedii Jennifer zagrała obok Vince’a Vaughna. Wcieliła się w postać kobiety, która rozstaje się z ukochanym. Temat był wtedy bardzo bliski aktorce.

To była piękna historia o parze, która się rozstała… Wiecie, zupełnie podobna do sytuacji, w której ja się znalazłam. Poczułam wtedy, że ta rola pomoże mi się oczyścić. Stwierdziłam: \”Czemu nie, odwróćmy kartkę, idźmy dalej – wspomina Aniston.

Miejmy nadzieję, że teraz, u boku nowego mężczyzny, aktorce uda się rozpocząć nowy, piękny etap w życiu.

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

56 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

chyba the break up, poligloci.

akos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotemcóż za głebia i znajomość psychologi autorka pewnie kochanka?raczej durna zona, którą mąż zostawił, kochanki są mądrzejszeco za sfrustrowana kochanka… lepiej rob z tym twoim podstepnie odbitym mezem szybko dzieci, bo i ciebie oleje jak twoje najlepsze latka mina..what goes around comes aroundczytaj mniej psychologicznych bzdur i zajmij się mężem, bo inaczej będzie mega łatwym celem 🙂 nie wiem, co was tak zirytowało w pierwszej wypowiedzi..Każdy się czasem zastanawia i snuje teorie, jak jest w małżeństwach gwiazd, dlaczego są czy nie są ze sobą itp..I te wasze dziwne wnioski typu “pewnie jesteś kochanką” czy ”durną żoną”mhm..czyżby was faceci zdradzali i stąd ta furia;) dotknięto w czuły punkt;)?? cos jest na rzeczy..

nie jest łatwo zapomieć kogoś kogo się naprawdę kochało

BRAD powiedział kiedyś w wywiadzie ” Miałem DOŚĆ siedzenia na kanapie, kiedy na świecie jest tyle cierpienia ..” To mówi wszystko – aniston by tylko po knajpach chodziła, Brad się z nią nudził, a poza tym nie był spełniony jako człowiek, nie robił nic dla innych .. Przy Angie ma wszystko, czego mu brakowała – ma cudne dzieciaki, pomaga dzieciom i ludzom na całym świecie w misjach ONZ, spełnia się ako człowiek, a nie siedzi na kanapie, pociagając piwko ..

SRALALALA!!!!!!!!!!!!!!

Obie piekne <33 Brad ma trudny wybór !

gość, 08-07-11, 19:03 napisał(a):Pasowali do siebie. Angie jest zbyt szalona.No i dlatego własnie pasują do siebie 😀

gość, 08-07-11, 20:34 napisał(a):gość, 08-07-11, 14:02 napisał(a):gość, 08-07-11, 13:39 napisał(a):gość, 08-07-11, 09:22 napisał(a):gość, 08-07-11, 08:59 napisał(a):jakos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotemcóż za głebia i znajomość psychologi autorka pewnie kochanka? raczej durna zona, którą mąż zostawił, kochanki są mądrzejszeco za sfrustrowana kochanka… lepiej rob z tym twoim podstepnie odbitym mezem szybko dzieci, bo i ciebie oleje jak twoje najlepsze latka mina..what goes around comes aroundczytaj mniej psychologicznych bzdur i zajmij się mężem, bo inaczej będzie mega łatwym celem 🙂

Tyle lat minęło, a ona dalej o tym samym. Pary schodzą się i rozstają, takie jest życie. Nie wyszło jej małżeństwo- trzeba iść dalej, a nie jęczeć w każdej możliwej gazecie o tym, jakim jest się nieszczęśliwym.

do konca zycia bedzie jeczala

gość, 08-07-11, 14:02 napisał(a):gość, 08-07-11, 13:39 napisał(a):gość, 08-07-11, 09:22 napisał(a):gość, 08-07-11, 08:59 napisał(a):jakos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotemcóż za głebia i znajomość psychologi autorka pewnie kochanka? raczej durna zona, którą mąż zostawił, kochanki są mądrzejszeco za sfrustrowana kochanka… lepiej rob z tym twoim podstepnie odbitym mezem szybko dzieci, bo i ciebie oleje jak twoje najlepsze latka mina..what goes around comes around

Pasowali do siebie. Angie jest zbyt szalona.

gość, 08-07-11, 12:00 napisał(a):Ja w ogóle nie kumam, że ten Bradzio Picio uchodzi za naj SEXA od tylu już lat… Po stokroć wolę Butlera!!!to gratuluję gustu……….

nadal doi kasę z Brada durne babsko

nie lubie jej

wow faktycznie duzo powiedziala, pranie brudow prawie jak gorniakowa…

przestaliby już wracać do jej związku z Bradem. tyle czasu minęło. poza tym nie powiedziała wcale tak wiele w tym temacie więc nie wiem czym tu się podniecać.

gość, 08-07-11, 15:39 napisał(a):Kurcze ale Wy się pasjonujecie całą tą sprawą.. I Ci przeciwnicy Jolie i fani Aniston i na odwrót. I kto rozbija związki debata na reszte następnego pokolenia normalnie! Jeżeli zagorzali fani Aniston nie widzą tego, że Jolie ma prawdopodobnie wszystkie cechy do bycia żoną wyśnioną, to trudno.A jeżeli fani Jolie nie widzą tego, że Aniston też ma w sobie wiele pozytywnych cech, to również trudno.Wg mnie Pitt wygląda na spełnionego mężczyznę u boku Jolie i uważam, że tworzą REWELACYJNĄ parę. Po prostu się dobrali.” Jolie żoną wyśnioną ” – 🙂 Bez komentarza.

Wolę Angelinę od niej

gość, 08-07-11, 12:33 napisał(a):on przy niej wygladal na bardziej wyluzowanegobo bez przerwy pił! wtedy właśnie wpadł w nałóg:/

pytanie: czy odnioslas kiedys role do swojego zycia?odpowiedz: tak, jak gralam w filmie o rozstaniu.prawie jak gorniak, takie pranie brudow, ze hej…

Dlaczego ona zawsze wygląda tak samo? i gra tak samo?przy niej Brad więcej się uśmiechał…….Teraz jest smutny i poważny

do małych oczek nie pasuja długie rzęsy… kuriozalnie to wygląda…

gość, 08-07-11, 13:39 napisał(a):gość, 08-07-11, 09:22 napisał(a):gość, 08-07-11, 08:59 napisał(a):jakos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotemcóż za głebia i znajomość psychologi autorka pewnie kochanka? raczej durna zona, którą mąż zostawił, kochanki są mądrzejsze

gość, 08-07-11, 12:36 napisał(a):Teraz, skoro sama znalazła się w sytuacji rozbijającej rodzinę, próbuje się wybielić… :)nie ona rozbija rodzinę, tylko rodzina się rozpada – żyjemy w XXI wieku nie w średniowieczu i ludzie samodzielnie i świadomie podejmują decyzję

Kurcze ale Wy się pasjonujecie całą tą sprawą.. I Ci przeciwnicy Jolie i fani Aniston i na odwrót. I kto rozbija związki debata na reszte następnego pokolenia normalnie! Jeżeli zagorzali fani Aniston nie widzą tego, że Jolie ma prawdopodobnie wszystkie cechy do bycia żoną wyśnioną, to trudno.A jeżeli fani Jolie nie widzą tego, że Aniston też ma w sobie wiele pozytywnych cech, to również trudno.Wg mnie Pitt wygląda na spełnionego mężczyznę u boku Jolie i uważam, że tworzą REWELACYJNĄ parę. Po prostu się dobrali.

gość, 08-07-11, 13:01 napisał(a):Teraz sama rozwaliła czyjś związek a Brad od niej odszedł bo nie chciała dzieci a on jak widać bardzo tego pragnął i to dała mu Angie!nie jestem fanką Aniston, ale wkurza mnie mówienie, że rozwaliła czyjś związek, jak ludzie chcą być ze sobą to są, a jak się nie układa to się rozstają, wina za rozstanie z reguły jest po obu stronach (choć w różnym stopniu) i nie jest to wina tzw. tych trzecich tylko pary, która się rozstaje

tyle czasu minęło od ich rozstania a ona wciąż tęskni

Teraz, skoro sama znalazła się w sytuacji rozbijającej rodzinę, próbuje się wybielić… 🙂

on przy niej wygladal na bardziej wyluzowanego

gość, 08-07-11, 09:22 napisał(a):gość, 08-07-11, 08:59 napisał(a):jakos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotemcóż za głebia i znajomość psychologi autorka pewnie kochanka? Twojego męża!

Teraz sama rozwaliła czyjś związek a Brad od niej odszedł bo nie chciała dzieci a on jak widać bardzo tego pragnął i to dała mu Angie!

Ja w ogóle nie kumam, że ten Bradzio Picio uchodzi za naj SEXA od tylu już lat… Po stokroć wolę Butlera!!!

Przełamała tabu?Jennifer Aniston mówi o rozstaniu z Bradem Pittem????…qrwa co za brednie NOIR idiotko znowu news z dupy????

Bez przesady, jedno zdanie wypowiedziane nie do końca w temacie, nie oznacza jeszcze, że przełamała milczenie. Ile można przeżywać jeden związek? To durne pismaki i nawiedzone antyfanki pie*rzą o tym przy każdej nadarzającej się okazji. Trochę dystansu. Był związek i nie ma, dajcie już spokój.

Matko, ale się przełamała !Normalnie w życiu nie słyszałam żeby ktoś tak obszernie się wypowiedział…

Madra kobieta!

jedno zdanie powiedziala, pewnie zapytana o odnoszenie swoich rol do swojego zycia.a wy juz ‘mowi o bradzie’, ’przelamala tabu’

gość, 08-07-11, 09:17 napisał(a):gość, 08-07-11, 09:06 napisał(a):gość, 08-07-11, 07:53 napisał(a):gość, 08-07-11, 07:47 napisał(a):swieza i naturalna a Pitt meczy sie z koscmi,tatuazami,charakterkiem i przeszloscia kosciotrupa jolie!A ja do dziś pojąć nie mogę jak to się stało, że Brad Pitt ożenił się z Aniston. Byłam bardzo zdziwiona, gdy dowiedziałam się, że jest jej mężem…ja też, nijaka, mdła i pusta, o “urodzie” nawet nie wspominając”nijaka, mdłą i pusta” – tak ją dobrze znasz że oceniasz? Może i jest nijaka, mdła i pusta na ekranie, bo gra w kretyńskich komediach, ale skoro Pitt był z nią tyle czasu i byli w sobie beznadziejnie zakochani to coś musiało go urzeknąć w niej – może prostlinijność, ciepło – czyli to wszystko, czego Jolie przypuszczalnie nie ma. Co do urody – nie jest pięknością, do Jolie jej daleko, ale ludzie – czy wygląd jest najważniejszy???????????a na podstawie czego uważasz, że Jolie przypuszczalnie czegoś nie ma; i skąd to beznadziejnie zakochani – obejrzyj zdjęcia Brada z Aniston i Jolie i zobacz, od którwj nie może się oderwać

łe tam! Nie pasowali do siebie z Bradem.Dobrze jest jak jest. Brad < 333

gość, 08-07-11, 08:59 napisał(a):jakos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotemcóż za głebia i znajomość psychologi autorka pewnie kochanka?

Ech, plotki, ploteczki. Żebyście chociasz starali się, by były wiarygodne, ale nie. Bo film w którym zagrała wcale nie nazywał się The Brake Up.

gość, 08-07-11, 08:35 napisał(a):ja pier..le, 6 lat minelo, a ta ciagle przezywa, pewnie nic nie dzieje sie w jej zyciu. Brad jakos o niej nic nie mowi, zalozyl szczesliwa rodzine i zyje normalnie. TEJ PLACZKI TO JA OSOBISCIE MAM DOSYCA skąd wiesz, że nie mówi? Może po prostu na kozaczku nie przedrukowali? A Aniston pewnie o to zapytali, to w końcu odpowiedziała. Tą przestarzałą historią fascynują się przede wszystkim tabloidowi dziennikarze i ty skoro wywołuje to w tobie tyle emocji. Inni mają już to gdzieś, pewnie łącznie z bohaterami, i jest obojętne czy piszą akurat o tym czy o innym. Zrobił się z tego temat jak każdy inny, które ani się nie rozgrzebuje, ani specjalnie omija.

tytuł tego filmu to BREAK up a nie BrAke up autor nawet sie nie pofatygował żeby sprawdzić tytuł. juz nie wspomne jak we wespolczsesnym swiecie mlodzi ludzie moga nie znac angielskiego i to podstawowego słówka;/

jakie tabu, jak ona ciągle o tym gada.

jakos intuicja podpodiwada mi, ze Brad jest TYLKO z angie dla dzieci, suka wiedziala ze ta dzieci miec nie moze wiec poszla za najstarszym sposobem siwta, a Brad nie ma sumienia jej zostawic…zreszta w wiekszosci malzenstw wlasnie tak jest sa ze soba tylko dla dzieci a tak jak pies z kotem

gość, 08-07-11, 07:53 napisał(a):gość, 08-07-11, 07:47 napisał(a):swieza i naturalna a Pitt meczy sie z koscmi,tatuazami,charakterkiem i przeszloscia kosciotrupa jolie!A ja do dziś pojąć nie mogę jak to się stało, że Brad Pitt ożenił się z Aniston. Byłam bardzo zdziwiona, gdy dowiedziałam się, że jest jej mężem…ja też, nijaka, mdła i pusta, o “urodzie” nawet nie wspominając

gość, 08-07-11, 09:06 napisał(a):gość, 08-07-11, 07:53 napisał(a):gość, 08-07-11, 07:47 napisał(a):swieza i naturalna a Pitt meczy sie z koscmi,tatuazami,charakterkiem i przeszloscia kosciotrupa jolie!A ja do dziś pojąć nie mogę jak to się stało, że Brad Pitt ożenił się z Aniston. Byłam bardzo zdziwiona, gdy dowiedziałam się, że jest jej mężem…ja też, nijaka, mdła i pusta, o “urodzie” nawet nie wspominając”nijaka, mdłą i pusta” – tak ją dobrze znasz że oceniasz? Może i jest nijaka, mdła i pusta na ekranie, bo gra w kretyńskich komediach, ale skoro Pitt był z nią tyle czasu i byli w sobie beznadziejnie zakochani to coś musiało go urzeknąć w niej – może prostlinijność, ciepło – czyli to wszystko, czego Jolie przypuszczalnie nie ma. Co do urody – nie jest pięknością, do Jolie jej daleko, ale ludzie – czy wygląd jest najważniejszy???????????

ten wywiad, to było spotkanie z młodymi aktorami- Aniston mówiła po prostu jak osobiste przeżycia mogą wpłynąć na pracę… ale lepiej dorabiać do tego teorię…

no i po co o tym gadać? tylko się ośmiesza