Jennifer Lopez nie nagra nowej płyty
Jennifer Lopez postanowiła, że uczci dziesiątą rocznicę wydania swojego debiutanckiego albumu On The 6 krążkiem ze swoimi największymi hitami.
Płyta będzie zawierać hity z okresu pomiędzy 1999 a 2009 rokiem. Jennifer Lopez’s Greatest Hits ma pojawić się w sklepach na początku lutego.
Jeśli nie ma się czasu na nagranie nowej płyty, to trzeba coś zrobić żeby o Tobie nie zapomniano. Jak myślicie, które hity gwiazdy powinny znaleźć się na krążku?
J.Lo ma beznadziejene kawałki a jej głos jest gorszy niż przeciętny…Nie dorównuje głosem Mariah Carey,Whitney Houston,Beonce,Tracy Chapman,Keyshy Cole…Nigdy nie kupiłabym żadnej jego płyty.
A szkoda, ze nie nagra nowej plyty, ostatnia Brave [2007] byla calkiem do rzeczy
no to trudno….
jej pierwszy krazek byl najlepszy. Ah pamietam te czasy kiedy jej hity byly numer 1 na listach. Jesli wyda taka plytke z pewnoscia znajdzie u mnie nabywce 😀 Ma wiele wspanialych przebojow, szkoda ze zmienila styl i nie nagrywa tego co na samym poczatku.
Ooooo…. Kopiuję Kryśkę!!(Christina Aguilera)Ale to fajnie.. maśliczny głos xD!!
Carmen, 09-12-08, 11:22 napisał(a):Ja tam nie lubię żadnych jej ‘hitów’.jasne wszyscy wiemy , Miley ma fajniejsze “hity”
“love don’t cost a thing””if you had my love””waiting for tonight””feeling so good””let’s get lound””play””baila””i’m real”+ remix”ain’t it funny”+remix”get right”+remix”Jenny frrom the block””i’m glad””all i have””the one””baby i love you””hold you down””whatever you wanna do”
piekna kobieta ale wokalistka z niej jak z koziej dupy traba.
Dziwna jest… 😛
Na pewno kupie te plyte, lubie Jennifer i jej piosenki. Szczegolnie “Jenny from the block””If you had my love””My love don’t cost a thing””Get right”Jenny ma sporo kawalkow, ktore nadaja sie na skladanke hitow, to chyba bedzie dosc obszerny album;-)
jenny niech da sobie już lepiej spokój z muzyką,jest cienka w te klocki,niech lepiej zostanie w domowych pieleszach i zajmie się dziećmi!!
gość, 09-12-08, 06:52 napisał(a):Te zaśpiewane na żywo, dopiero będą jaja.dokładnie…Miałam okazje słyszeć ją na zywo-niestety…Żenada.
ona przynajmniej miała sporo hitów, nie to co niektóre nasze ‘gwiazdy’ wydające the best of po dwóch smętnych płytkach ;p
Ja tam nie lubię żadnych jej ‘hitów’.
Bez przesady, dwie pierwsze jej płyty była na prawdę wspaniałe. Od czasu romansu z Benem przestała nagrywać fajne kawałki.
Te zaśpiewane na żywo, dopiero będą jaja.