Jennifer Lopez wywołała burzę komentarzami o in vitro

441 441

W swoim najnowszym filmie Jennifer Lopez wciela się w rolę kobiety, która decyduje się na poczęcie dzieci metodą sztucznego zapłodnienia.

W wywiadzie dla magazynu Elle gwiazda przekonuje jednak, że swoje bliźniaki poczęła naturalnie. Jej komentarz dotyczący zapłodnienia in vitro wywołał niemałą burzę:

– Ja… Ja wierzę w Boga i mam dużo wiary, więc czułam, że z takimi rzeczami się nie kombinuje. W głębi duszy czułam, że albo mi się uda, albo nie. Wiesz, co mam na myśli.

40-letnia Lopez jest matką Emme i Maxa.

Zdanie oburzyło kobiety, które poddały się zabiegowi in vitro, decydując się na dziecko.

– Ona twierdzi, że jeśli zajmujesz się sprawami płodności, Bóg nie chce, abyś miał dzieci. To obraźliwe. Jeśli Bóg nie chciałby, abyś miał dzieci, nie dałby ci ku temu możliwości – powiedziała Jennifer Katz, której dziecko zostało poczęte metodą in vitro. – To nie jest żadne \”kombinowanie\” czy psucie boskiego planu. Bóg pomaga tym, którzy sami chcą sobie pomóc.

Podobnych opinii było bardzo wiele, jednak znaleźli się również obrońcy gwiazdy.

– Jeśli ona tego nie akceptuje, to jest to jej osobisty wybór, oparty na zasadach moralnych i etycznych – powiedział Arthur Wisot, specjalista zajmujący się leczeniem niepłodności. – Trzeba to uszanować.

Szanują też oficjalne organizacje pomagające w leczeniu niepłodności, które przeprowadzają zabiegi in vitro.

 
81 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

inaczej by spiewala gdyby nie zaszla w ciaze. Znam trojaczki z ciazy In Vitro, sa wspaniale, cudowne! niech nie chrzani, ze tak wierzy w Boga itd bo nie znalazla sie w takiej sytuacji…

Jennifer Lopez, jak i większość Polaków wierzy w Boga. Ja też jestem chrześcijanką i co niedzielę i w Święta chodzę do kościoła.To jest jej zdanie na ten temat,i,rzeczywiście powinniśmy szanować jej zdanie.Sama nie jestem za tą metodą in vitro,ale popieram jej zdanie.Chociaż nie można się czepiać tych,którzy z niej(metody)skorzystali.Chodzi mi o to,że każdy ma swoje zdanie i powinniśmy je uszanować.Pozdro!

inaczej by spiewala gdyby nie zaszla w ciaze. Znam trojaczki z ciazy In Vitro, sa wspaniale, cudowne! niech nie chrzani, ze tak wierzy w Boga itd bo nie znalazla sie w takiej sytuacji…

ma racje może bóg chce żebyś pomogła jakiejś sierotce???

nie sądzę by to samo powiedziała, gdyby nie miała dzieci… niech najpierw pomyśli, potem mówi

poraża mnie niewiedza ludzi w temacie invitro. Wiekszosc z nich czerpie wiedzę z filmów i własnych wyobrażeń. To smutne 🙁

gość, 12-01-10, 23:27 napisał(a):nie głupia kobietka!!! myśląca i nie powtarzająca bezsensownie oklepanych sloganów. Brawo za odwagę myślenia:)właśnie

gość, 11-01-10, 22:47 napisał(a):jasne jak ricky martin, ktoremu kuzynka urodzila dzieci, mozna sobie skonstrulowac zarodek na chybil trafil albo polaczyc w ustalona konfiguracje… to nie kwiatki a zywy organizm, czlowiek, to niemoralnbe, nieetyczne, nieludzkie!!!!!!!Rany, co ty bredzisz? Nieludzkie są dyrdymały, które tu wypisujesz.

Uważam że miała prawo tak się wypowiedzieć jeżeli tak faktycznie czuła, uznała że in vitro nie jest dla niej i to jest okey. Z tego co zrozumiałam nie obrzuciła błotem osób które za pomocą tej metody zaszły w ciąże ani nie potępiła ich. Nie wiem w czym jest problem.

Zgadzam się z Lopez w 100%. ; )

nie głupia kobietka!!! myśląca i nie powtarzająca bezsensownie oklepanych sloganów. Brawo za odwagę myślenia:)

A ja również się zgadzam z nią w 100% (i to nie dlatego zę jestem gówniarą która się nie zna na zyciu a seks zna tylko z filmów). Po prostu nie przeszkadza mi jak ktoś próbuje takich sposobów ale sama nie pisałabym się na coś takiego. no cóż… to wolny kraj.

upia baba.. dzieci powinien miec kazdy bo jest to najwiekszy dar pod sloncem… i nie wazne czy poczete in vitro czy naturalnie..

Jedynym problemem niniejszego foprum jest to, że wypowiadają się głównie nastolatki, które nie mają pojęcia co to prawdziwe życie, ciążą, dzieci a sex znają jedynie z filmów które oglądają ukratkiem gdy rodziców nie ma w domu oraz są odpowiednio nastawione przez doktryne kościoła bo im ksiądż czy zakonnica powiedzieli, że to “złe” i że tak nie można. I prosze mi tu nie tłumaczyć niepłodności wolą Bożą, bo zazwyczaj niepłodność jest następstwem wielu czynników chorobowych jak nowotwory, zaburzeniea hormonalne, które się leczy również ze względów zdrowotnych, opowiadając te wszystkie bzdety o woli Boże nie powinno się wogóle leczyć ludzi bo skoro są chorzy to jak widać Bóg tak chciał i powinni zamaist do szpitala biegac do kościoła, żeby Bóg raczył zmienić swoją wole i ich uzdrowić.

Nie zgadzam sie z jej opinia ale chyba wolnosc slowa polega na tym ze kazdy moze miec swoje poglady nawet jesli sa niepoprawne politycznie!Jak Miss w USA powiedziala ze wg niej malzenstwa sa tylko dla kobiet i mezczyzn to tez byla awantura – to co ? wszyscy maja uwazac ze homosexualisci maja zawierac sluby i adopotowac dzieci ? Niech kazdy ma prawo do wlasnego zdania ! nawet jesli nie jest trendy

przeciez ona to powiedziala w swoim imieniu, co za idioci…. nie ma to jak utopic kogos w łyzce wody…

gość, 11-01-10, 22:50 napisał(a): to sie niezdecyduje, mam juz jedno dziecko i wiem jak klopotliwe nieraz zadaje pytania, ile zagrozen niesie ciaza, polog. porod, to nie jest normalne wyhodowac sobie dziecko, zaplanowac kolor oczu wlosow itp, zamrazac plemniki… albo sie chce dziecka albo nie i sie zamraza bo kiedys sie tam zachce, to nie zwierze ani roslina ani tez zachciankaCo ty pleciesz? Jakie programowanie? Nie za dużo fantastyki naukowej się naoglądałaś (o czytanie nie podejrzewam).Jednego dzieciaka urodziłaś i już się na to więcej nie piszesz – twoja sprawa.A co z tymi kobietami, które chciałyby wykorzystać swoje macice do noszenia w nich własnych dzieci, a nie mogą począć? Na tobie świat się ani nie zaczyna ani nie kończy.

gość, 11-01-10, 22:46 napisał(a):gość, 11-01-10, 19:42 napisał(a):“Jednak metoda in vitro jest przejawem egoizmu. Coś na zasadzie że Bóg nie daje mi dziecka, ale ja i tak muszę je mieć, bo chce i koniec. Dziecko ma być darem a nie towarem na zamówienie, bo ja chcę.” o matko, a myślałam, że jestem jedyną osobą, która tak myśli… 🙂 Poczekajmy, aż same będziecie miały problem z zajściem w ciążę. to sie niezdecyduje, mam juz jedno dziecko i wiem jak klopotliwe nieraz zadaje pytania, ile zagrozen niesie ciaza, polog. porod, to nie jest normalne wyhodowac sobie dziecko, zaplanowac kolor oczu wlosow itp, zamrazac plemniki… albo sie chce dziecka albo nie i sie zamraza bo kiedys sie tam zachce, to nie zwierze ani roslina ani tez zachcianka

gość, 11-01-10, 19:42 napisał(a):“Jednak metoda in vitro jest przejawem egoizmu. Coś na zasadzie że Bóg nie daje mi dziecka, ale ja i tak muszę je mieć, bo chce i koniec. Dziecko ma być darem a nie towarem na zamówienie, bo ja chcę.” o matko, a myślałam, że jestem jedyną osobą, która tak myśli… 🙂 Poczekajmy, aż same będziecie miały problem z zajściem w ciążę.

Arthur Wisot ma racje to jest osobiste czy sie akcptuje takie metody czy nienam nic do tego

Istnieje cos takiego jak wolnosc wypowiedzikazdy ma prawo wyrażać swoją.. ocenianie jej nic tu nie zrobi, bo każdy powinien mieć swoje zdanie i nie kwestionowac zdania innych..

gość, 11-01-10, 18:41 napisał(a):“Uwielbiam” słuchać opinii na temat in vitro, wygłaszanych przez ludzi, których nie dotyczy problem niepłodności czy braku potomstwa z innych powodów – takich np. J. Lopez, która posiada dwoje zdrowych, pięknych dzieci, księży, których problem prokreacji w ogóle nie dotyczy, czy starszych ludzi, którzy nawet, jeśli nie posiadają dzieci, z racji osiągniętego wieku i tak ich już mieć nie będą. Tacy ludzie wg mnie w ogóle nie powinni się w takich kwestiach wypowiadać.Zgadza się.

jasne jak ricky martin, ktoremu kuzynka urodzila dzieci, mozna sobie skonstrulowac zarodek na chybil trafil albo polaczyc w ustalona konfiguracje… to nie kwiatki a zywy organizm, czlowiek, to niemoralnbe, nieetyczne, nieludzkie!!!!!!!

alone_i_break, 11-01-10, 18:42 napisał(a):ważne,że ma swoje zdanie. Ja nie mam nic przeciwko, ale uważam,że każdy kto chce począć dziecko w ten sposób , niech sobie sam za to płaci.No i płacą, debilu, cieżkie tysiące.Gdzie niby, twoim zdaniem, refundują ivf?

oby nie wypłyneła wiadomość że poczeła je in-vitro.. boo.. bedzie z nia zle..

głupia pisda

Każdy ma swoje zdanie na ten temat.Dla jednych jest to nie do przyjęcia, sprzeczne z wiarą, z Bogiem itd.Inni zaś nie będą widzieli w metodzie in vitro nic złego.Ile ludzi- tyle opinii, więc nie ma się co sprzeczać.I każdy też ma prawo do własnego zdania.A Jennifer nie potępiła osób decydujących się na metodę in vitro, więc nie uraziła ich, a tylko przedstawiła swoją opinię i swoje przekonania.

Sama ma dzieci a innym kobietą by tego prawa odmówiła co z tego że in vitro ważne że można je mieć i nikt nie ma prawa tego krytykować nikt !!!!

gość, 11-01-10, 18:41 napisał(a):“Uwielbiam” słuchać opinii na temat in vitro, wygłaszanych przez ludzi, których nie dotyczy problem niepłodności czy braku potomstwa z innych powodów – takich np. J. Lopez, która posiada dwoje zdrowych, pięknych dzieci, księży, których problem prokreacji w ogóle nie dotyczy, czy starszych ludzi, którzy nawet, jeśli nie posiadają dzieci, z racji osiągniętego wieku i tak ich już mieć nie będą. Tacy ludzie wg mnie w ogóle nie powinni się w takich kwestiach wypowiadać.zamknij sie w ciupe

“Jednak metoda in vitro jest przejawem egoizmu. Coś na zasadzie że Bóg nie daje mi dziecka, ale ja i tak muszę je mieć, bo chce i koniec. Dziecko ma być darem a nie towarem na zamówienie, bo ja chcę.” o matko, a myślałam, że jestem jedyną osobą, która tak myśli… 🙂

gość, 11-01-10, 17:07 napisał(a):Gdybym ja nie mogła mieć dzieci to bym adoptowała. Widocznie takie moje przeznaczenie że zamiast rodzić powinnam się zająć jakimś maleństwem którego ktoś inny nie chciał.i to jest najmądrzejszy komentarz jaki przeczytałam pod tym newsem

Dziwne, przeciez sama ma dzieci z in vitro.

“Uwielbiam” słuchać opinii na temat in vitro, wygłaszanych przez ludzi, których nie dotyczy problem niepłodności czy braku potomstwa z innych powodów – takich np. J. Lopez, która posiada dwoje zdrowych, pięknych dzieci, księży, których problem prokreacji w ogóle nie dotyczy, czy starszych ludzi, którzy nawet, jeśli nie posiadają dzieci, z racji osiągniętego wieku i tak ich już mieć nie będą. Tacy ludzie wg mnie w ogóle nie powinni się w takich kwestiach wypowiadać.

ją stać na dzieci więc może ich mieć i setke gorzej gdy jakieś menele zrobia po pijacku 15-ste i tylko go tłuką

ważne,że ma swoje zdanie. Ja nie mam nic przeciwko, ale uważam,że każdy kto chce począć dziecko w ten sposób , niech sobie sam za to płaci.

Takie ma zdanie , trzeba brać każde zdanie pod uwagę .

Nie wyobrażam sobie zrezygnowania z macierzyństwa. Jeśli nie mogłabym mieć dzieci napewno bym skorzystała z zabiegu in vitro. Nie jest to nic strasznego, ani obraźliwego.

co oni z tym Bogie-zdatna dupa z dupa i jest bachor ,nie chca a maja

Gdybym ja nie mogła mieć dzieci to bym adoptowała. Widocznie takie moje przeznaczenie że zamiast rodzić powinnam się zająć jakimś maleństwem którego ktoś inny nie chciał.

I bardzo dobrze mowi

Jenny ma prawo mieć swoje zdanie na ten temat…

wierząca niepraktykująca …

każdy ma swoje zdanie

Jezeli byscie nie mogly miec dzieci a bardzo byscie ich pragnely to wtedy byscie zapragnely in vitro a Boga juz nie mieszajcie do tego Wy katolicy od siedmiu bolesci

gość, 11-01-10, 16:36 napisał(a):gość, 11-01-10, 15:21 napisał(a):gdybyu Bóg miał coś przeciwko in vitro to ograniczył by ludzkie mozliwości, umysł i wole by nie wynaleźli wogóle takiej możliwości jak to zpłodnienie lub dorowadził by do tego, że nie mozliwe było by rozwiniecie płodu czy rodzenie się zdrowych szczęśliwych dziecui, a jednak matka swobodnie donosi ciąże, dziciaki rodzą się zdrowe, in vitro już dawno wynalezione i opanowane, wiec chyba jednak Bóg nie ma nioc przeciwko 🙂 a wszystkim przeciwnikom proponuje by wogóle nie korzystały z dobrodziejstw współczesnej medycyny bo to “wbrew naturze ” i ”wbrew woli Boskiej”Mylisz się. Równie dobrze można powiedzieć, że gdyby Bóg miał coś przeciwko to nie dopuściłby do wybuchu II wojny światowej. A jednak doszło do jej wybuchu, czy tzn. że Bóg chciał tego ?Oczywiście że nie. Pewnie że jak już się pojawi to dziekco z in vitro do Bóg je przyjmie ale nie znaczy to że nie został złamany pewien zakaz. Bóg pozwala człowiekowi na wiele, również na łamanie jego zasad ponieważ zostaliśmy obdarzeni wolną wolą. Jednak metoda in vitro jest przejawem egoizmu. Coś na zasadzie że Bóg nie daje mi dziecka, ale ja i tak muszę je mieć, bo chce i koniec. Dziecko ma być darem a nie towarem na zamówienie, bo ja chcę.racja. Bóg w końcu dał ludziom wolną wolę, nie kieruje ich umysłami.

mozna sie tu spierac iitd itd…ale kazdy zostaw wychowany inaczej i sa rozne zdania… najlpiej to uszanowac i tyle… nikogo nie obrazila, wyrazila swoja opinie

Fajnie wygląda.

gość, 11-01-10, 15:21 napisał(a):gdybyu Bóg miał coś przeciwko in vitro to ograniczył by ludzkie mozliwości, umysł i wole by nie wynaleźli wogóle takiej możliwości jak to zpłodnienie lub dorowadził by do tego, że nie mozliwe było by rozwiniecie płodu czy rodzenie się zdrowych szczęśliwych dziecui, a jednak matka swobodnie donosi ciąże, dziciaki rodzą się zdrowe, in vitro już dawno wynalezione i opanowane, wiec chyba jednak Bóg nie ma nioc przeciwko 🙂 a wszystkim przeciwnikom proponuje by wogóle nie korzystały z dobrodziejstw współczesnej medycyny bo to “wbrew naturze ” i ”wbrew woli Boskiej”Mylisz się. Równie dobrze można powiedzieć, że gdyby Bóg miał coś przeciwko to nie dopuściłby do wybuchu II wojny światowej. A jednak doszło do jej wybuchu, czy tzn. że Bóg chciał tego ?Oczywiście że nie. Pewnie że jak już się pojawi to dziekco z in vitro do Bóg je przyjmie ale nie znaczy to że nie został złamany pewien zakaz. Bóg pozwala człowiekowi na wiele, również na łamanie jego zasad ponieważ zostaliśmy obdarzeni wolną wolą. Jednak metoda in vitro jest przejawem egoizmu. Coś na zasadzie że Bóg nie daje mi dziecka, ale ja i tak muszę je mieć, bo chce i koniec. Dziecko ma być darem a nie towarem na zamówienie, bo ja chcę.

A kojarzycie tą kobietę, która po in vitro urodziła ośmioraczki? Tą, która chce się do Joli upodobnić? Jak czytam o niej i jej podobnych to mam duże wątpliwości co do tej metody.

gdybyu Bóg miał coś przeciwko in vitro to ograniczył by ludzkie mozliwości, umysł i wole by nie wynaleźli wogóle takiej możliwości jak to zpłodnienie lub dorowadził by do tego, że nie mozliwe było by rozwiniecie płodu czy rodzenie się zdrowych szczęśliwych dziecui, a jednak matka swobodnie donosi ciąże, dziciaki rodzą się zdrowe, in vitro już dawno wynalezione i opanowane, wiec chyba jednak Bóg nie ma nioc przeciwko 🙂 a wszystkim przeciwnikom proponuje by wogóle nie korzystały z dobrodziejstw współczesnej medycyny bo to “wbrew naturze ” i ”wbrew woli Boskiej”