Jessica Simpson kupiła sobie pierścionek zaręczynowy
Jessica Simpson jest albo bardzo zdesperowana, albo bardzo mocno zakochana. W każdym razie jej ostatni wyczyn naprawdę się nam spodobał, bo zupełnie odbiega od stereotypów i standardów – zwłaszcza tych show-biznesowych.
O co chodzi? Otóż przedsiębiorcza Jess wydała 50 tysięcy dolarów na “wypasiony\” pierścionek zaręczynowy. Nie, nie oszalała. Gwiazda, której ukochany, Eric Johnson, ma wątpliwości, czy sprosta finansowym oczekiwaniom swej dziewczyny, postanowiła udowodnić, że pieniądze nie mają dla niej znaczenia i że może sama utrzymywać siebie i swego chłopaka.
Nie wiemy, czy partner poczuł się lepiej, staramy się jednak zrozumieć piosenkarkę, która – jak mówią jej znajomi – jest pewna, że chce wyjść za mąż za Erika, choć znają się dopiero od kilku tygodni.
A co Wy sądzicie o takim \”geście\” Jessiki?
racja. na serio trzeba być zdesperowanym żeby robić coś takiego.
po kilku tygodniach? zalatuje straszną desperacją…
zdesperowana…robi kolejna pomylke
Desperatka, cóż innego…
super. I ma wspaniały biust!
jak dla mnie fajnie;)
to w koncu ona spiewa czy gra, bo kojarze ja tylko z glupawych wypowiedzie ze nie myje zebow i zjada zuzyte tampony
Nie powinna ja na miejscu kolesia poczułabym się bardzej urażona, mogłaby bardziej z nim pogadać i powiedzieć, że nie zależy jej na nie wiadomo jak wymyślnym pierścionku
To jej sprawa,w końcu stać ją na to.
Kiedyś taka laska z niej była .Śliczna ,seksowna normalnie oczu nie mogłam od niej oderwac a teraz.. twarz ładna ale ciało ,sylwetka już nie..a ten ślub to wg mnie jej kaprys bo ona che mieć męża i koniec.
Jessica jest bardzo bogata, to niech sobie żyje jak chce.
ona za kazdego chce wyjsc, po nicku miala i dalej ma straszny ped na drugi slubzgadzam sie z ponizszym wpisem, lepiej bez pierscionka albo jakis niedrogi nawet z cyrkonia, ale zeby byl jakis romantyzm i niespodzianka
Ja też wolę tradycyjne oświadczyny, ale jeżeli Jess jest pewna swej miłości to dlaczego nie ?
gość, 13-08-10, 09:07 napisał(a):Generalnie to wolałabym romantyczne i spontaniczne oświadczyny z kapslem od Tymbarka zamiast pierścionka, niż miałabym go sobie sama wybierać. Już nie chodzi o to, że sama za niego zapłaciła. Planowane zaręczyny są okropne…ja też
Generalnie to wolałabym romantyczne i spontaniczne oświadczyny z kapslem od Tymbarka zamiast pierścionka, niż miałabym go sobie sama wybierać. Już nie chodzi o to, że sama za niego zapłaciła. Planowane zaręczyny są okropne…
A gdzie romantyzm.Dla mnie wypasione pierścionki to kicz.Osobiście wolałabym coś delikatnego i subtelnego.Sama w życiu nie kupiłabym sobie zaręczynowej biżuterii.Jestem jednak tradycjonalistką.
SambaRio, 13-08-10, 08:46 napisał(a):A gdzie romantyzm.Dla mnie wypasione pierścionki to kicz.Osobiście wolałabym coś delikatnego i subtelnego.Sama w życiu nie kupiłabym sobie zaręczynowej biżuterii.Jestem jednak tradycjonalistką.dokładnie, ja tak samo. poza tym pierścionek nie musi być ani bardzo drogi, ani “wypasiony”, żeby był w dobrym guście.
NIE ON JEST OKROPNY NIECH TROCHĘ SCHUDNIE I POSZUKA SOBIE INNEGO!ALE LUBIĘ JĄ!
ale tłusta się zrobiła…deprecha wpieprza przy tej swojej schizie …
ALE SIĘ UPASŁA…..
kurde ale ona zgrubłamasakraładna z niej dziewczyna ,głos może byćale z tego co widziałam w nowożeńcachto głupiuuuutka strasznie
gość, 13-08-10, 03:35 napisał(a):kurde ale ona zgrubłamasakraładna z niej dziewczyna ,głos może byćale z tego co widziałam w nowożeńcachto głupiuuuutka strasznieTo jak się miała zachowywać w programie rozrywkowym,żeby ktoś to oglądał?