J.Lo zatrudniła masażystkę dzieci
Jennifer Lopez pokusiła się o kolejny luksus – zatrudniła masażystkę. Nie dla siebie, a dla dzieci, które niedawno powiła.
To nie koniec dziwactw diwy. Do ekipy dbających o to, aby dzieci i mama “miały dobrze\”, dołączył specjalista od kolorów.
– Jennifer robi wszystko, aby dać swoim pociechom jak najlepsze dzieciństwo – mówi informator The Mirror. – Pokój dziecinny został pomalowany na jasnoniebieskie kolory, które podobno wspomagają rozwój inteligencji. Maluchy słuchają każdego dnia relaksującej muzyki klasycznej. Być może brzmi to nieco przesadnie, ale Jen chce dać swoim dzieciom to, czego nigdy sama nie miała.
Co robiła w ciąży? Masowała brzuszek wałkiem na cellulit?
Susie, 05-03-08, 06:33 napisał(a):Przynajmniej dzieciom będzie dobrze.Susie, ty zawsze masz najlepsze komentarze. Krótkie, ale inteligentne, patrzące z optymizmem, a nie jak NIEKTÓRYCH komentarze. 🙂
Jeju czy ona oby nie przesadza trochę???? O_o
Jak chce sobie tak wychować dzieci, to niech wychowuje. Skoro jej mąż się z nią zgadza, to znaczy, że on też uznaje te metody. Ludzie, tu jest Polska, a ona jest w Ameryce! Tam mają nieco inne metody wychowawcze, a wy już robicie aferę! Poza tym jeśli chce mieć inteligentne dzieci, to niech sobie ma. Co to wasze dzieci, że się tak nimi przejmujecie? :/
żeby czasem nie przesadziła!!!
a skąd wiecie że to prawda????
dziwne to trochę xD
BlacAngelszałóż sobie jej fanklub, zrób ołtarzyk i odprawiaj msze na jej cześć.
akurat puszczanie niemowlakom muzyki klasycznej jest dosyć powszechne,podobno je to uspokaja i pozwala na lepszy rozwój emocjonalny i intelektualny..
Po co to? Ok, no może muzyka jest dobra,ale nie masażysta! Co,potem dzieci będą to pamiętały? Nie!
Ona zupełnie zwariowała.
Wyrośnie kolejna Paris i Aaron, dzieciom przede wszystkim powinna poświęcać swój czas i okazywać miłość, a nie POKAZYWAĆ pieniądze i luksus, bo one nie są najważniejsze.
Troche przesadza ostatnio
A na cholerę niemowlakom błękitny pokój i ta muzyka, !?! niemowlaki i tak nie mają żadnej świadomości posiadanych rzeczy
No właśnie, z dzieci to wyrośnie kolejna Lindsay albo Paris – myśląca tylko o kasie, sławie i luksusach.
szczerze mówiąc nie wydaje mi się, aby jej dzieci to doceniły… takie niespełnione ambicje rodziców są strasznie krzywdzące, nawet jeśli zapewnią swoim dzieciom nie wiadomo jakie luksusy, a pozbawią je normalności…
Sporty, 05-03-08, 10:11 napisał(a):jak tak dalej będzie robić to z tych dzieci wyjdą okropni egoiści…oj tak
czy autorka wie kto to jest diwa???? chyba ze teraz juz każdy kto troche powyje od razu dostaje miano diwy
Tak, najlepiej niech zamknie je w złotej klatce, chroni od złego i wynajmie im kilka osób do zadań specjalnych, bo dzieciaki nie będą potrafiły nawet tyłka podetrzeć. A mamuśka z niej niezła, od zajmowania się dziećmi ma ludzi, ważne żeby ładnie z nimi na zdjęciach wychodziła. SMUTNE.
jak tak dalej będzie robić to z tych dzieci wyjdą okropni egoiści…
Kurczę rozumiem, że chce jak najlepiej dla dzieci, ale może bez przesady.. jak wyrosną to będą rozpieszczone dzieciaki, które bedą sobie pozwalały na wszystko
To wzytko dziala pod warunkiem, ze jet wykonywane z milocia- najlepiej przez matke. Nie wierze w emocjonalne zaangazowanie osoby wynajetej za pieniadze. Maaz noworodka to nic trudnego- sama robilam go synowi. Na nic sie zda symulacja inteligencji- srencji, jesli dziecko bedzie kaleka emocjonalna wychowywana przez obcych bo matka ma na glowie kolejny wywiad lub zakupy 🙁
a później skończą jak chłopak z filmu, którego tytułu nie pamiętam, w nadmuchiwanym baloniku, który odgradza je od świata ;p Pani Lopez chyba troszke przesadza, to wręcz niezdrowo izolować tak dzieci ;/ Ciekawe, czy wychodzi z nimi chociaż do ogrodu….
Przynajmniej dzieciom będzie dobrze.
Powinna dać swoim dzieciom przede wszystkim normalne i spokojne dzieciństwo…aby potem w życiu same do czegoś doszły a nie skończyły tak jak np. Paris Hilton wychowana w luksusie, a sami widzicie co z niej wyrosło:/ J.LO przesadza przynajmniej moim skromnym zdaniem…Może też zrozumieć, że boi się o te maluszki, ale bez przesady jak teraz odseparuje je od świata w strachu, że złapią jakiegoś wirusa to co będzie jak zaczną spędzać czas na świeżym powietrzu??? Będą ubierane w kombinezony ochronne czy jak??? Trochę luzu Jenny;)
co za dużo to niezdrowo, babka przesadza
Może i jej odbiło, ale chętnie pozwolę się jej adoptować.
nie znosze i nie rozumiem takiego popadania w skrajnosci.. mowie rowniez o tym odseparowywaniu dzieci od bakterii. bakterie sa naszym naturalnym srodowiskiem i takie dokladne ich likwidowanie spowoduje, ze gdy kiedykolwiek zetkna sie z jakakolwiek bakteria, to beda mialy powazne problemy- mowie tu o nieprzystosowaniu organiuzmu do samoobrony.
dobrze że dba o dzieci ale bez przesady ;| poprzewracało się jej w główce
Już współczuję ich przyszłym partnerom jak dorosną… Maminsynek de “Patrz i podziwiaj jaki jestem boski” i rozpuszczona dziewucha ze sporą megalomanią
w tym wieku to już odbija.