Joanna Liszowska szczerze o relacji z córkami: “To bardzo trudny moment”
Joanna Liszowska to polska aktorka znana z wielu komediowych hitów i serialu. Popularność przyniosły jej przede wszystkim role w serialach “M jak miłość” oraz “Przyjaciółki”,a także udział w IV edycji programu “Taniec z Gwiazdami”, “Jak oni śpiewają” i zasiadanie w jury w programie “Got to Dance”. Prywatnie doczekała się dwóch córek z przedsiębiorcą i milionerem Olą Serneke: 13-letniej Stelli oraz 11-letniej Emmy. Choć para rozstała się w 2018 roku, wspólnie dzielą się wychowywaniem nastolatek.
Joanna Liszowska już tak nie wygląda. Zmieniła kolor włosów! Nie jest już blondynką
Joanna Liszowska ma dojrzewające córki. Ich relacja przechodzi trudny okres
Córki aktorki wkraczają jednak w coraz trudniejszy wiek nastoletniego dojrzewania i buntu. Liszowska w rozmowie z Plejadą opowiedziała, jak dziś wyglądają jej relacje z córkami. Przyznała, że przechodzą trudny okres:
Dla mnie podstawą jest rozmowa i szacunek do emocji, które targają takimi młodymi ludźmi, bo to bardzo trudny moment. Trudny moment trzeba zrozumieć przede wszystkim dla nich, bo jednak te hormony, coraz to nowsze postrzeganie rzeczywistości, poszukiwanie siebie, docieranie do pewnych wniosków, szukanie swojego kierunku swojej drogi — to jest szalenie trudne.
Dodała też, że cała sytuacja jest również trudna dla dziewczynek, które dopiero uczą się targających nimi emocji:
Ja czasami się śmieję, że nawet moje córki nie mogłyby mi napisać pewnej instrukcji, jakiegoś poradnika dla mnie, instrukcji obsługi, ponieważ one same nie wiedzą, bo też się uczą. Dlatego najważniejszą rzeczą jest otwartość miłość — to jest podstawa, otaczanie się miłością dawanie sobie miłości, zrozumienia i takiego szacunku do swoich emocji i… rozmowa.
Joanna Liszowska o akceptacji siebie i medycynie estyecznej: „Nie jestem za transformacją”
Joanna Liszowska nie radziła sobie z córkami. Zasięgnęła porady specjalisty
Nie jest to jednak pierwsze wyznanie Liszowskiej na temat córek i ich dorastania. Wcześniej w programie Marzeny Rogalskiej “Rogalska Show” aktorka wyznała, że postanowiła skorzystać z pomocy profesjonalisty:
Tyle pracy człowiek włożył w naprawdę fajne relacje, jakie mamy, które chcę pamiętać, bo wiem, że to mi się przyda… Ale zaczyna się to przeobrażać, więc nie mogę tego brać osobiście i chciałabym to zrozumieć. Po prostu poszłam do pani psycholog i powiedziałam, że przychodzę do niej po radę.
![]()





PozdrawiamNajpierw stworzy prawdziwy dom dzieciom.Byc matka nie kolezanka.Dzieci sa dobrymi psychologami.Mamuski same maja problemy i lataja po psychologach a nie lepiej rzucic sie na podloge i dobrze wyszorowac.