Justyna Steczkowska miała najciekawszą kreację Opola 2011

483a 483a

Takich gwiazd mamy mało. Przyznamy, trochę brakuje wielkich kreacji na imprezach. Wiele celebrytów wybiera najmniejszą linię oporu – mini sukienka i buty na obcasie.

A wczoraj w Opolu Justyna Steczkowska zachwycała oryginalną kreacją z różowym trenem.

I chociaż niektórym suknia może przypominać po prostu efektowny świecznik, trudno zaprzeczyć, że robiła największe wrażenie:

 

 
56 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

CZAROWNICA!!! Justynko możesz już zniknąć ze sceny, poza tym, “fajne” masz piosenki… podam przykład tekstu jednej z nich:”-AAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!MMMKIIAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! Muzyka jak na zlocie czarownic, żaaaaaal, jeżeli to czytasz Justynko, to proszę w imieniu ( na pewno wieeeelu ludzi) zejdź ze sceny!.

Jaka tandetaaaaa…..i ten makijaż…..BLEH….

swietna figura…szuple,zgrabne i drobne tez jest sexi…wole byc szczupla,niska i drobna jak jestem i jak ona jest niz wygladac jak boska kim,ktora mozna nazwac sexi,bo ma kobiece ksztalty.to brednie.wole ksztalty w mniejszym wydaniu

stwór nie z tej ziemi zaiste!

Justynko jesteś śliczną kobietą mądrą co najważniejsze masz szczęśliwą rodzinę bez żadnych afer a wszyscy co piszą głupoty to po prostu ci zazdroszczą trzymam kciuki za męża życzę zdrowia

swietna figura…szuple,zgrabne i drobne tez jest sexi…wole byc szczupla,niska i drobna jak jestem i jak ona jest niz wygladac jak boska kim,ktora mozna nazwac sexi,bo ma kobiece ksztalty.to brednie.wole ksztalty w mniejszym wydaniu

Steczkowska może nie jest najpiękniejszą kobietą na świecie, ale trzeba przyznać, że ma klasę. Fajnie się ubiera, ma doskonałą figurę (sama chciałabym taką mieć), jest zadbana i nie głupia. Rozumiem, że może drażnić, ale skąd aż taka nienawiść??? Trzeba poznać osobę zanim się ją źle oceni. Mnie się wydaje bardzo sympatyczną, równą babką.

gość, 12-06-11, 15:13 napisał(a):Steczkowska może nie jest najpiękniejszą kobietą na świecie, ale trzeba przyznać, że ma klasę. Fajnie się ubiera, ma doskonałą figurę (sama chciałabym taką mieć), jest zadbana i nie głupia. Rozumiem, że może drażnić, ale skąd aż taka nienawiść??? Trzeba poznać osobę zanim się ją źle oceni. Mnie się wydaje bardzo sympatyczną, równą babką. Wcale nie ma klasy na zkupy nawet wybiera sie ze stylistka to bezguscie

po pierwsze: nie NAJMNIEJSZEJ LINII OPORU tylko LINII NAJMNIEJSZEGO OPORU, analfabeci.po drugie: strasznie ją skróciła ta kieca.

gość, 11-06-11, 16:45 napisał(a):Jest w tej kobiecie coś intrygującego, ale nie zachodzę w głowę co, bo jest jednocześnie tak odpychająco sztuczna i zmanierowana, że to aż razi. Jej miny, pozy, sposób mówienia… coś okropnego, dla mnie nie do przebrnięcia :/No cos w niej jest. Dla wielu jest to tak zwana “love to hate” sytuacja. 🙂

bardzo ciekawa ta suknia 😉

ladniee :)!

mnie sie podoba

pięknA SUKNIA

dosyć nudna ta suknia, ale całość ok

W końcu Steczkowska ładnie wygląda

Bardzo ładna sukienka:)

Dupa, dupa, dupa.

gość, 11-06-11, 19:24 napisał(a):gość, 11-06-11, 18:50 napisał(a):gość, 11-06-11, 18:13 napisał(a):gość, 11-06-11, 16:37 napisał(a):paskudna nie paskudna.. taka jest… taka się urodziła..jak my wszyscy…nie podąża za pięknem.. Gdyby chciała to dawno zoperowałaby ten nos..ale stwierdziła że jak zoperuje to będzie całkiem innym człowiekiem.. i na bank byście jej to wypominali…nikomu nie dogodzi… zajrzyjcie pod własny ogonek i oceńcie siebie sami…jak wyglądacie i co macie paskudnego..bo na bank macieWypraszam sobie ja mam wszystko piękne , mój mąż świadkiem, no i oczywiście że zoperowała ale biust i chyba pozbyła się brwi zachodzę w głowę po co być może za mało miejsca na piąty cień i brokat było, tak to byłoby wytłumaczenie. Problemem nie jest to czy jest śliczna ale zawsze antypatyczna, normalnie odrzucająca kobieta i owszem kilo tynku na twarzy zdecydowanie świadczy o podążaniu za pięknem cokolwiek w wydaniu tej pani znaczy.Widzę że małżonek szanowny nie spełnia odpowiednio swej roli a koleżanka dawno bolca miedzy uda nie przyjęła, to musi bolec jadowita wiedzmo ;-))Kinia to był sarkazm jeżeli wiesz co to znaczy i nie znam etymologii słowa bolec oraz jadowita wiedżma, to że obiektywnie kobieta ma urodę cokolwiek dyskusyjną i robi wszystko żeby się pogrążyć to jeszcze nie świadczy o moich problemach. Ale dziekuję za bezbłędną diagnozę, a tak poważnie nie jestem żadną koleżanką a brak zdolności myślenia abstrakcyjnego nie jest aż taką wadą z tym da się żyć. Jest za to jednostka chorobowa :DEBILIZM- z życzliwości radzę poczytać – jako specjalistka/sta na pewno wyciągniesz odpowiednie wnioski -kłaniam się.Dajcie spokój ludzie. Jesteście beznadziejni.

gość, 11-06-11, 18:50 napisał(a):gość, 11-06-11, 18:13 napisał(a):gość, 11-06-11, 16:37 napisał(a):paskudna nie paskudna.. taka jest… taka się urodziła..jak my wszyscy…nie podąża za pięknem.. Gdyby chciała to dawno zoperowałaby ten nos..ale stwierdziła że jak zoperuje to będzie całkiem innym człowiekiem.. i na bank byście jej to wypominali…nikomu nie dogodzi… zajrzyjcie pod własny ogonek i oceńcie siebie sami…jak wyglądacie i co macie paskudnego..bo na bank macieWypraszam sobie ja mam wszystko piękne , mój mąż świadkiem, no i oczywiście że zoperowała ale biust i chyba pozbyła się brwi zachodzę w głowę po co być może za mało miejsca na piąty cień i brokat było, tak to byłoby wytłumaczenie. Problemem nie jest to czy jest śliczna ale zawsze antypatyczna, normalnie odrzucająca kobieta i owszem kilo tynku na twarzy zdecydowanie świadczy o podążaniu za pięknem cokolwiek w wydaniu tej pani znaczy.Widzę że małżonek szanowny nie spełnia odpowiednio swej roli a koleżanka dawno bolca miedzy uda nie przyjęła, to musi bolec jadowita wiedzmo ;-))Kinia to był sarkazm jeżeli wiesz co to znaczy i nie znam etymologii słowa bolec oraz jadowita wiedżma, to że obiektywnie kobieta ma urodę cokolwiek dyskusyjną i robi wszystko żeby się pogrążyć to jeszcze nie świadczy o moich problemach. Ale dziekuję za bezbłędną diagnozę, a tak poważnie nie jestem żadną koleżanką a brak zdolności myślenia abstrakcyjnego nie jest aż taką wadą z tym da się żyć. Jest za to jednostka chorobowa :DEBILIZM- z życzliwości radzę poczytać – jako specjalistka/sta na pewno wyciągniesz odpowiednie wnioski -kłaniam się.

paskudna nie paskudna.. taka jest… taka się urodziła..jak my wszyscy…nie podąża za pięknem.. Gdyby chciała to dawno zoperowałaby ten nos..ale stwierdziła że jak zoperuje to będzie całkiem innym człowiekiem.. i na bank byście jej to wypominali…nikomu nie dogodzi… zajrzyjcie pod własny ogonek i oceńcie siebie sami…jak wyglądacie i co macie paskudnego..bo na bank macie

to opór jest najmniejszy a nie linia..

gość, 11-06-11, 16:37 napisał(a):paskudna nie paskudna.. taka jest… taka się urodziła..jak my wszyscy…nie podąża za pięknem.. Gdyby chciała to dawno zoperowałaby ten nos..ale stwierdziła że jak zoperuje to będzie całkiem innym człowiekiem.. i na bank byście jej to wypominali…nikomu nie dogodzi… zajrzyjcie pod własny ogonek i oceńcie siebie sami…jak wyglądacie i co macie paskudnego..bo na bank macieWypraszam sobie ja mam wszystko piękne , mój mąż świadkiem, no i oczywiście że zoperowała ale biust i chyba pozbyła się brwi zachodzę w głowę po co być może za mało miejsca na piąty cień i brokat było, tak to byłoby wytłumaczenie. Problemem nie jest to czy jest śliczna ale zawsze antypatyczna, normalnie odrzucająca kobieta i owszem kilo tynku na twarzy zdecydowanie świadczy o podążaniu za pięknem cokolwiek w wydaniu tej pani znaczy.

gość, 11-06-11, 18:13 napisał(a):gość, 11-06-11, 16:37 napisał(a):paskudna nie paskudna.. taka jest… taka się urodziła..jak my wszyscy…nie podąża za pięknem.. Gdyby chciała to dawno zoperowałaby ten nos..ale stwierdziła że jak zoperuje to będzie całkiem innym człowiekiem.. i na bank byście jej to wypominali…nikomu nie dogodzi… zajrzyjcie pod własny ogonek i oceńcie siebie sami…jak wyglądacie i co macie paskudnego..bo na bank macieWypraszam sobie ja mam wszystko piękne , mój mąż świadkiem, no i oczywiście że zoperowała ale biust i chyba pozbyła się brwi zachodzę w głowę po co być może za mało miejsca na piąty cień i brokat było, tak to byłoby wytłumaczenie. Problemem nie jest to czy jest śliczna ale zawsze antypatyczna, normalnie odrzucająca kobieta i owszem kilo tynku na twarzy zdecydowanie świadczy o podążaniu za pięknem cokolwiek w wydaniu tej pani znaczy.Widzę że małżonek szanowny nie spełnia odpowiednio swej roli a koleżanka dawno bolca miedzy uda nie przyjęła, to musi bolec jadowita wiedzmo ;-))

Justyna ma klasę, to piękna kobieta. suknia piękna

nie lubię jej

Jest w tej kobiecie coś intrygującego, ale nie zachodzę w głowę co, bo jest jednocześnie tak odpychająco sztuczna i zmanierowana, że to aż razi. Jej miny, pozy, sposób mówienia… coś okropnego, dla mnie nie do przebrnięcia :/

paskudna jak zawsze

Gdyby poprawiła nos byłaby ze wszechmiar piękna.

LINIĘ NAJMNIEJSZEGO OPORU! “Redaktorzy” puryści-poloniści!

mówi się “linia najmniejszego oporu”….

pieknie! wyglada jak kwiat.

Znowu nos poprawiała!

DZIEWCZYNY KUPONY RABATOWE DO 40%kachaziele.bloog.pl/id,329733096,title,Kupony-rabatowe,index.html

piękna !!!!!!!!

Perfekcja w kazdym calu !

CO ZA KRETYNI PISZĄ TE ARTYKUŁY!!!!!!!!!NAJMNIEJSZA LINIA OPORU??????????BUHAHAHAHAHAHAH!!!!!!!!!!!!

tandeta na maksa….:/dol tej kiecki wyglada jak abażur lampy z burdelu…

genialna figura!

gość, 11-06-11, 13:02 napisał(a):tandeta na maksa….:/dol tej kiecki wyglada jak abażur lampy z burdelu…WIDOCZNIE CZĘSTO TAM BYWASZ,SKORO WIESZ JAK WYGLĄDA LAMPA W BURDELU.

WYGLĄDA PIĘKNIE.MA COŚ W SOBIE.JEST BARDZO SEXI.A WASZE WREDNE KOMENTARZE ŚWIADCZĄ O ZAZDROŚCI I KULTURZE OSOBISTEJ.

Wstretny tandetny rozowy makijaz…

Figura ładna, ale buzia kiepska. Tapeta nie dodaje urody, nie chce myśleć jak wygląda bez chemii na twarzy. Sukienka bez rewelacji, plisowanka i tyle.

Fajnie i oryginalnie:)

znowu przesadziła z tapetą

prawdziwie piękna kobieta

Ten makijaż i brwi jak tandetna gwiazda porno.To że nie jest urodziwa pól biedy, wieczny pęd do perfekcji, pół kilo szpachli na twarzy jak manekin, zero naturalności i powabu tak jakby miała zaraz rozpaść się na milion kawałków. A figura koścista, chuda i sztuczny paskudnie zrobiony biust, marketing na niskim poziomie.Efekt przez pięć minut póki nie zaczną pracować szare komórki że coś z tą kobietą nie tak.

Figure to ona ma boska.

Ej, mówcie sobie, co chcecie, ale wygląda po prostu ZJAWISKOWO! Nie jestem jakąś jej fanką, ale tu naprawdę powala na kolana..

ten dól sukienki masakra i buzia tez nie ciekawa