Justyna Żyła drze zdjęcia Piotrka i pakuje do pudeł: Najwyższy czas, żeby zamknąć stare życie
Justyna Żyła (33 l.) i Piotr Żyła (33 l.) rozstali się w 2018 roku. Wtedy żona skoczka oznajmiła, że sportowiec ma nową kobietę. Po medialnej wojnie, wydawało się, że doszli do porozumienia. Ostatnio jednak Justyna znów opublikowała obraźliwe wiadomości od byłego męża. Teraz pokazała, jak niszczy pamiątki po nim.
Justyna Żyła udostępniła rozmowę Piotra z córką. Skoczek obraża byłą żonę
Justyna Żyła podarła zdjęcia Piotra Żyły
Justyna Żyła po tym, jak oskarżyła męża o zdradę, zyskała dużą popularność. Wzięła udział w sesji do “Playboya”, była uczestniczką “Tańca z Gwiazdami”, a nawet dostała własny program. Wydawało się, że byli małżonkowie, którzy mają dwójkę dzieci, obecnie nie są w najgorszych relacjach. Justyna pokazywała, jak w sezonie razem z córką i synem kibicują skoczkowi.
Ostatnio jednak opublikowała rozmowę córki z byłym mężem, który miał ją obrażać. Piotr nie pozostał jej dłużny i oznajmił, że Justyna utrudnia mu kontakt z dziećmi. Ona wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że to one nie są do końca chętne na spotkania z ojcem ze względu na to, że uczestniczy w nich nowa partnerka sportowca.
Piotr Żyła komentuje zachowanie żony. Justyna ogranicza mu kontakt z dziećmi?

Jak widać, byli małżonkowie wciąż nie mogą się dogadać. Justyna ma dość i postanowiła podrzeć zdjęcia Piotra i spakować wszystkie pamiątki po nim.
Najwyższy czas, żeby zamknąć stare życie – napisała.
Justyna Żyła wydała OŚWIADCZENIE! „Dzieci miały tylko jedną prośbę…”
Powinna to pokazywać?




Juz wystarczy.Rozumiem, zraniona i boli. Prosze pomyslec o dzieciach co one czuja i to wszystko kiedys przeczytaja… to nie jest zdrowe zachowanie.Potrzebna terapia
Z byłym byłam 10 lat. Mega egoista, cwaniak, manipulant. Bardzo mi napsuł nerwów. Bogu dziękuje, ze nie łącza mnie z Nim dzieci i nie muszę go więcej oglądać. I całe szczęście, ze każdy poszedł w swoją stronę i nie dzieje się właśnie to co u Justyny i Piotra. Mam spokój 🙏
Powiem tak… Wpelni ja rozumie została zraniona.Sa jakieś zasady…
Na jej miejscu jak najmniej bym komentowała wręcz dałabym spokój z obnoszeniem się tym w mediach. Jeżeli już niech załatwiają to między sobą bez obecności całej Polski. Trzeba umieć postawić granicę nawet kiedy boli. A ewentualne niejasności załatwić sądownie. Ona sobie tym nie pomaga że wszystko wywleka.
Kobieto proszę Cię nie zniżaj się do jego poziomu. Myślałam, że zobaczę dno a tam Piter puka od spodu……
Ja się nie dziwię, że jej odwala, skoro dzieci nie chcą widzieć nowej wywłoki a błazen ciągnie za sobą nowy ogon mimo ze obiecywał coś innego
Skoda mi jej. Naprawde mocno ja zranil.