Justyna Żyła po rozstaniu z Piotrem Żyłą stała się z dnia na dzień jedną z najbardziej rozpoznawalnych celebrytek nad Wisłą. Była żona skoczka dostała wtedy propozycję od Playboya. Magazyn zaproponował jej rozbieraną sesję – Justyna się zgodziła.

Justyna Żyła POWIĘKSZYŁA USTA. Mamy zdjęcia, jak wygląda po zabiegu

Sesja – uznana potem przez wielu za słabą – ukazała się pod tytułem „Góralu czy ci nie żal”. Justyna pozowała w scenberii górskiej chaty, nieco zawstydzona. Sesja – jak na warunki Playboya – była skromna. Pod adresem Żyły posypały się rózne komentarze. Jedni podziwiali celebrytkę za odwagę, inni szydzili i pytali, co o tym epizodzie powie swoim dzieciom za kilka lat.

Dziś, gdy magazyn Playboy schodzi z polskiego rynku, Justyna wspomina pamiętną sesję na swoim Instagramie.

Justyna Żyła szczerze o NOWYM związku i partnerze

23-letnia celebrytka pokazuje jedno ze zdjęć z sesji i pisze tak:

Pożegnanie z Playboyem! Po tej sesji poczułam się znowu atrakcyjną kobietą!

Po tamtej sesji Justyna miała swoje pięć minut. Pojawiała się w mediach, wzięła udział w Tańcu z gwiazdami. Chyba faktycznie sesja pomogła jej wtedy pokonać dołek, w jakim znalazła się po rozstaniu z mężem.

Zobaczcie też:

Playboy przypomniał okładkę z nagą Violą Kołakowską z 2001 roku

 

Justyna Żyła wspomina na sowim Instagramie sesję dla Playboya:

scena z: Justyna Żyła, SK:, , fot. Baranowski/AKPA

scena z: Justyna Żyła, SK:, , fot. Baranowski/AKPA