Odkąd Meghan Markle wyszła za mąż za księcia Harry’ego media nie przestają pisać, że księżna ma spore wymagania. Potwierdzają to jej trzy asystentki, które w ciągu roku zdążyły zrezygnować z pracy.

Meghan Markle po raz kolejny udowodniła, że nie da się z nią wytrzymać?

Rezygnację złożyła Gina Nelthorpe–Cowne, później kolejna – Melissa Touabti – została doprowadzona do płaczu przez księżną, podczas przygotowań do ślubu. Później była Amy Pickerill, jednak ona również nie wytrzymała długo z księżną Sussexu. Brytyjskie media podały, że asystentka zostanie do przyjścia na świat pierwszego Royal Baby.

Jak podaje brytyjska gazeta „The Mail on Sunday” całkiem dobrze ustawiła się Melissa Touabti. Kiedy rozeszła się wiadomość o odejściu Melissy po Londynie szybko zainteresowała się nią najbogatsza rodzina w Londynie. Kobieta teraz pracuje tylko w weekendy i zajmuje się trójką ich dzieci.

Pałac jest w ROZSYPCE – zwolniła się asystentka Meghan Markle

Ona jest jedną z najlepszych w branży, więc nic dziwnego, że rodzina Livingstone’ów ją „przechwyciła”. Ona nigdy nie będzie długo szukała pracy

– powiedziało źródło dla „The Mail on Sunday”.

53450756_1681148988858731_5915356635991113728_n
The Duke and Duchess of Sussex during a visit to Taronga Zoo in Sydney on the first day of the Royal couple's visit to Australia
Meghan Markle, the Duchess of Sussex, visits the new ANZAC memorial in Hyde Park
Ślub Meghan Markle i księcia Harry'ego