Świat aż huczy o oszustwie Meghan Markle. To miała zrobić żona księcia Harry’ego

Meghan Markle/ Forum Meghan Markle/ Forum

Ekskluzywny weekend z Meghan Markle, za który uczestniczki zapłaciły krocie, zakończył się szybciej, niż wiele z nich się spodziewało. Wydarzenie, które miało być wyjątkowym doświadczeniem i okazją do spotkania z księżną Sussex, wywołało w sieci prawdziwą burzę komentarzy. W odpowiedzi na narastającą krytykę głos zabrał rzecznik Markle.

Tak zakończył się ekskluzywny weekend z Meghan Markle

Meghan Markle podczas wizyty w Australii razem z księciem Harrym pojawiła się na weekendowym wydarzeniu dla kobiet. Luksusowe spotkanie w Sydney zgromadziło uczestniczki, które zapłaciły nawet kilka tysięcy dolarów, a ceny biletów sięgały 3199 dolarów.

Według doniesień mediów, w piątek 17 kwietnia para Sussexów dotarła do hotelu InterContinental Sydney Coogee Beach około godziny 17 czasu lokalnego. Jak relacjonuje „Daily Mail”, pierwsi goście zaczęli pojawiać się już od 15:00, a oficjalna część wydarzenia rozpoczęła się o 17:00. Centralnym punktem programu miała być obecność Meghan Markle, która jednak spędziła na miejscu jedynie około dwóch godzin, po czym opuściła wydarzenie.

Meghan wzięła jednak udział w specjalnie przygotowanej sesji Q&A na scenie z Gemmą O’Neill, współprowadzącą podcast “Her Best Life”, która wraz z Jackie Henderson zorganizowała coroczny retreat. Podczas rozmowy Markle miała narzekać na swoje bardzo trudne życie publiczne.

Zobacz więcej: Tak wyglądają dzieci Meghan i Harry’ego. Lilibet prawie przerosła brata

Meghan Markle w ogniu krytyki po spotkaniu

Według „Daily Mail” księżna Sussex miała otrzymać za udział około 130 tys. funtów, czyli ponad 630 tys. zł. Wiele uczestniczek, które poniosły wysokie koszty udziału, mogło jednak czuć niedosyt, oczekując dłuższego i bardziej angażującego spotkania.

Krótka obecność żony księcia Harry’ego wywołała falę krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych i ponownie rozbudziła dyskusję na temat granicy między działalnością publiczną, a komercyjnym wykorzystywaniem królewskich tytułów.

  • “To absurd, reklamowali to tak, jakby spędzała z nimi cały weekend.”
  • “Dwie godziny? Myślałem, że to weekendowy retreat? WOW!”
  • “Dlaczego Meghan Markle nie zjadła nawet posiłku z kobietami, które zapłaciły 3000 dol., by spędzić z nią czas?”
  • “Nie przyjechała tam, by spędzać czas z tymi ludźmi — tylko zrobić kilka zdjęć PR i zgarnąć swoją część pieniędzy.”

Zobacz więcej: Sąsiedzi odsunęli się od Meghan Markle i księcia Harry’ego. “Zaczynają ich unikać”

Tak tłumaczy się rzecznik Meghan Markle

Okazuje się jednak, że po mieszanych reakcjach na spotkanie i licznych krytycznych komentarzach, rzecznik księżnej Sussex w oświadczeniu dla „Page Six” wyjaśnił, że żona księcia Harry’ego od początku nie była zobowiązana do udziału w całym wydarzeniu.

Meghan od początku była potwierdzona jedynie na część Q&A podczas weekendu. Świetnie się bawiła, rozmawiając z Gemmą przed tak zaangażowaną publicznością – przekazał rzecznik Meghan Markle.

Zobacz więcej: Meghan i Harry pokazali zdjęcie z 2016. Na tak prywatne kadry Kate i William nie mogą sobie pozwolić

Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Instagram/herbestlifepod
Meghan Markle, książę Harry, fot.: Forum.
Meghan Markle, książę Harry, fot.: Forum.
YouTube Video
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze