Działaczka wściekła się po zbiórce Łatwoganga. “Jestem wkurzona i zdegustowana”

Stream Łatwogang i Bedoes, Lidl wpłata/YouTube Stream Łatwogang i Bedoes, Lidl wpłata/YouTube

Ogromny sukces zbiórki Łatwoganga wywołał nie tylko podziw, ale też falę komentarzy i porównań do innych akcji charytatywnych. Na krytykę szybko zareagowała Katarzyna Łakomska-Haracz, która w mocnych słowach zwróciła uwagę na jeden problem, ponieważ zamiast cieszyć się pomocą zaczynamy robić z niej rywalizację.

Burza po wielkiej zbiórce

Zbiórka Łatwoganga była czymś naprawdę dużym, bo aż przez kilka dni żył nią cały internet. Ludzie wpłacali pieniądze, udostępniali transmisję, angażowali się znani i mniej znani. W kawalerce streamera praktycznie non stop coś się działo m.in. pojawiali się goście, były rozmowy, wyzwania i momenty, które przyciągały setki tysięcy widzów jednocześnie. W trakcie transmisji nie brakowało też bardzo symbolicznych gestów. Część uczestników decydowała się na odważne kroki, jak choćby golenie głowy na żywo, żeby jeszcze mocniej zwrócić uwagę na problem chorób onkologicznych u dzieci i zachęcić widzów do wpłat. Pojawiały się też licytacje, spontaniczne wyzwania i wzruszające rozmowy z gośćmi, które pokazywały, że ta akcja to coś więcej niż tylko zbiórka pieniędzy.

Zobacz więcej: Przejmujące wyznanie partnerki zmarłego Litewki. Długo o tym nie mówiła…

Ale bardzo szybko pojawiły się porównania, a w szczególności głównie do WOŚP i Jerzego Owsiaka. Zamiast skupić się na tym, że dzieci dostaną realną pomoc, część osób zaczęła dyskutować, kto zrobił więcej, kto lepiej, kto „wygrywa”. I właśnie to najbardziej zirytowało Katarzynę Łakomską-Haracz. Jej zdaniem takie podejście zabija sens pomagania. Bo kiedy zaczyna się liczenie i porównywanie, gdzieś znika to, co najważniejsze, czyli człowiek i realna pomoc dla potrzebujących. W całej tej dyskusji łatwo zapomnieć, że za każdą złotówką stoi konkretna historia, chore dziecko, rodzina, która potrzebuje wsparcia.

Jestem wkurzona i zdegustowana tym, co widzę… Z jednej strony dzieje się coś absolutnie historycznego. Zbiórka Łatwoganga przekracza kolejne granice, na koncie 287 milionów złotych na pomoc chorym dzieciom (zbiórka trwa nadal) Z drugiej strony przeglądam internety i widzę… narodowy konkurs ego. Kto lepszy. Kto większy. Kto „prawdziwiej” pomaga. Serio? Naprawdę do tego to sprowadzamy? – napisała w mediach społecznościowych.
Katarzyna Łakomska-Haracz zwróciła uwagę, że zamiast cieszyć się z ogromnej mobilizacji ludzi, internet szybko zamienił sukces zbiórki w “narodowy konkurs ego.
Łatwogang/fot. Instagram
Łatwogang/fot. Instagram
Stream Łatwogang i Bedoes, Lidl wpłata/YouTube
Stream Łatwogang i Bedoes, Lidl wpłata/YouTube
Dawid Kwiatkowski, Łatwogang, fot. Instagram
Dawid Kwiatkowski, Łatwogang, fot. Instagram
Stream Łatwogang/YouTube
Stream Łatwogang/YouTube
Łatwogang/Instagram/latwogang
Łatwogang/Instagram/latwogang
Katarzyna Łakomska-Haracz, fot. Facebook
Katarzyna Łakomska-Haracz, fot. Facebook
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu, asystentka influencerów oraz na 4INFlu.pl

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze