Karolina Pisarek – modelka znana z programu „Top model”, nie mogła dziś dostać się na lotnisko. Utrudnienia w ruchu i zamknięcie ulic w centrum Warszawy spowodowane jest wizytą prezydenta Ukrainy w Polsce, jednak Karolina o tym nie wiedziała. Jak relacjonuje, taksówkarz stał w korku aż 130 minut! Ostatecznie Karolina postanowiła poradzić sobie sama i znaleźć drogę, którą będzie mogła wydostać się z centrum.

Karolina Pisarek i Roger Salla zapraszają do swojej restauracji: „Welcome to Anatolia”

Z walizką po żwirowej drodze

Ostatecznie Karolina Pisarek postanowiła poradzić sobie sama i znaleźć drogę, którą będzie mogła wydostać się z centrum. Co gorsza, policjanci jej nie przepuścili, dlatego musiała iść z walizką przez Łazienki Królewskie.

Próbowałam iść na pieszo normalnymi drogami, ale wszystkie są pozamykane – mówiła zawiedziona modelka.

Mało tego, jeszcze będę szła pod górkę no i jeszcze nie wiem, czy tam będzie droga otwarta… – kontynuowała.

Karolina Pisarek nie może dojechać na lotnisko

Karolina Pisarek-Salla nie może dojechać na lotnisko/ Fot. Instagram

Karolina Pisarek-Salla nie może dojechać na lotnisko

Fot. Instagram

Karolina Pisarek tłumaczy, dlaczego nie widzieliśmy jej w „Królowych Przetrwania”

„Wybawca” przyjeżdża po Karolinę

Na szczęście Roger Salla, mąż Karoliny ostatecznie po nią przyjechał. Podjechał zielonym Audi i zwracał uwagę przechodniów. Nie było to takie proste i sama modelka przyznała, że musiał kombinować, aby przyjechać.

Ja nie wiem jak ty dojechałeś, miłości – zwróciła się do ukochanego Karolina.

Pewnych rzeczy nie można mówić… – tajemniczo odpowiedział Roger.

Myślicie, że trafił na policjanta, który rozpoznał biznesmana i dzięki temu mógł on przejechać przez zamknięte ulice po żonę?

Spacer z walizką z powodu zamkniętych ulic

Fot. Instagram

Karolina napisała na swoim InstaStories:

O mój wybawca przyjechał, nie wiem jakimi sztuczkami. 6km z walizką z buta, hit…

Karolina Pisarek rozgoryczona słowami swojej menadżerki: „Zostałam postawiona pod murem”