Katarzyna Warnke 10 dni po porodzie pojawiła się na ściance (STARE ZDJĘCIA)
Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski powitali na świecie pierwsze dziecko we wrześniu 2019 roku. Aktorka prawie do ostatniego dnia porodu pokazywała się na imprezach medialnych przede wszystkim na premierach filmów, ale też nie odpuściła sobie pokazu mody Gosi Baczyńskiej.
Kasia Warnke pokazała córkę! Zrobiła to w słusznym celu
Katarzyna Warnke po porodzie
Jednak nikt się tego nie spodziewał, że aktorka tak szybko pokaże się na ściance po urodzeniu dziecka. Przez całą ciążę Kasia nie opowiadała o ciąży i nie pokazywała brzuszka, kończąc ciążę sesją dla magazynu “Uroda życia”.
Zaledwie 10 dni po porodzie pojawiła się na konferencji filmu Pan T. na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, w którym główną rolę gra Paweł Wilczak. Z kolei Kasia gra w nim żonę Kazia – Przemysława Bluszcza.
Dziś Helenka ma już 4-latka i dzieli życie pomiędzy dwoma rodzicami, którzy w 2022 roku postanowili się rozstać. Natomiast, jak zapewniają aktorzy, bardzo dobrze się dogadują w temacie dzielenia opieki nad córką.






Upiorna, niedomyta, ostrzyknieta i te sztuczne licowy
Z pipy leci a ona na ścianki
Wygląda jak babcia
Okropne babsko
Na prawdę, wygląda słabo.
Co tam dziecko ( w pierwszych dniach dziecko potrzebuje matki non-stop) , ważne ścianki , pozowanie , butla do dziecka + niania i ruszamy w świat fleszy
Przepraszam ze to powiem, ale taka prawda – to jest czas pologu, gdzie macica jeszcze ostro sie obkurcza i po prostu mocno krwawi. Rozumiem te czarne spodnie i gratuluję chłonnych podkładów
Dużą głowę ma …
I tak nigdy nie myła włosów.
No i super, to znaczy że miala dobry poród, nie to co dziewczyny, które po są tak zmasakrowane, że ani siedzieć, ani stać. Oby kampania “rodzić po ludzku” dawała coraz lepsze efekty i poród kojarzył się wyłącznie pozytywnie.
Wyglada koszmarnie. Stare kobiety tak maja po porodzie – zaczynaja się szybko sypać. Dzięki temu może pełnić role matki i babki jednocześnie.
To jej drugie dziecko podobno
Wyglada na zmęczona! Nie dziwie się..