Katie Holmes marzy o roli w 50-ciu twarzach Greya
Katie Holmes nie ma na swoim koncie żadnych górnolotnych ról. I zapowiada się, że jej filmowy dorobek nie wzbogaci się o żadną poważną produkcję. Aktorka marzy o zagraniu w 50-ciu twarzach Greya. Co grosza, uważa, że była by to jej życiowa rola.
– Katie uważa, że będzie to rola jej życia. Dla wielu to będzie szok, ale większość osób z Hollywood usiądzie i poogląda z uwagą, jak gra Holmes. Wie, że zwróci na siebie uwagę – donosi źródło.
W czyją rolę ma wcielić się aktorka? W byłą dziewczynę i mentorkę Greya w świecie S&M, czyli Elenę Lincoln. Oczywiście, Katie przefarbuje się na blond.
Charlie Hunnam bał się, że rola w erotyku pogrzebie jego poważną karierę. Katie za to pokłada ogromne nadzieje w tym filmie.

do tej roli ona się nie nadaje to duża bez kształtów krowa, moim zdaniem powinni zostać aktorzy, którzy zagrali zwiastuny tego filmu, ona dziewczęca i ładna, on uroczy i przystojny
Jest śliczna i taka dziewczęca pomimo faktu, że dawno nie jest już nastolatką. Ma w sobie taką świeżość. Moim zdaniem śmiało mogłaby zagrać nawet Ane, główną bohaterkę.
Tylko nie ona. Największe drewno Hollywood i na dodatek ani kszty w niej seskualności. Wystarczy popatrzeć jak schrzaniła rolę w “Batman. Początek”, że aż ją wymienili w kolejnej części.
Cruise jej poprzestawial w bani, wiec moze marzyc o takiej roli.
Jak to nie miała ról a “Pieces of April”?
bardzo ladnie wyglada.Nie wyglada na swoj wiek!
stara niunia