Katie Holmes na Broadwayu
Katie Holmes jest ponoć w trakcie negocjacji odnośnie jej występu na Broadwayu. Aktorka miałaby pojawić się w sztuce Arthura Millera, Wszyscy moi synowie (All My Sons).
Katie zgodziła się ponoć na warsztaty, w których zagra kobietę odwiedzającą swoich dawnych sąsiadów.
Gwiazda oświadczyła, że “poważnie myśli o pracy w teatrze\”.
Pytanie, co na to Tom Cruise, bo – jak wiadomo – to on ma decydujące słowo w sprawie kariery swojej żony.
Pytanie, co na to Tom Cruise?-pewnie szykuje dla niej klatkę…
Jaka ona śliczna;)) Bardzo ją lubię, wiadomo czasmi przesadza z makijażami, ale dla mnie wygląda naturalnie;) A co do Toma? Heh, lubiłam ją zanim sie z nim zeszła, mam nadzieję, że go rzuci, wyglądają razem trochę śmiesznie (wzrost), a chciałabym, zeby miała fajnego facetaxD
ale ma głupiego męża,że jej wszystkiego prawie zabrania
Powinna sama podjąć decyzję, Tom nie pyta się jej o zdanie:
martkkka, 29-03-08, 18:10 napisał(a):moim zdaniem jej ślub z Tomem to czysta transakcja prostytucyjnaBez przesady… o_O
ostatnio wszyscy mają być na Broadwayu…
gość, 29-03-08, 01:48 napisał(a):A taka kiedyś była ładna..teraz to sztuczna lala….była
ja nie wiem co ona widziała w tym Tomie
Kiedyś ją lubiłam ,ale od kiedy jest z Tomem to … żal.pl
szatan, 29-03-08, 12:10 napisał(a):A mi wcale nie jest jej szkoda. Wyszła za niego dla pieniędzy, to ma :Pdokładnie, gdyby jej było źle to dawno by od niego odeszła…
moim zdaniem jej ślub z Tomem to czysta transakcja prostytucyjna
może się zgodził skoro na warsztaty się zgodziła
Niech dziewczyna korzysta z okazji, jaką było przyjęcia nazwiska Criuse. Bowiem jako Holmes (“Holmes? Holmes? aaa, to ta z tego serialu o jeziorze?” ) nigdy nie miałaby szans na występ w teatrze.
Jaka ma twarz zmęczoną… Heh, kto jeszcze ma nadzieję że w końcu rozejdzie się z Tomem;D?
pewnie jej ten je*nięty mężuś nie pozwoli =P
ja bym tak nie mogła życ ! współczuje jej
A mi wcale nie jest jej szkoda. Wyszła za niego dla pieniędzy, to ma 😛
Ale on ją ogranicza jezu szkoda mi jej… :/
Nie powinna pozwolić, aby to Tom za nią decydował. Dla męża ważne powinno być szczęście żony, a nie jego “widzi mi się”.
Ech.Czy to kolejna pieprzona zasada tej sekty??!!
A co Tom ma do tego co ona robi? To ze jej maz to chyba nie powod, ze decyduje za nia
fajnie jeżeli wzięłaby się za ten teatr, bo chyba w filmie żadnym też już dawno nie grała..
No może wreszcie zacznie pracować 🙂
Pewnie jej nie pozwoli
A taka kiedyś była ładna..teraz to sztuczna lala….