Katie Holmes tłumaczy się z żelków w kształcie penisów
Katie Holmes, która kilka dni temu odwiedziła studio Ellen Degeneres, tłumaczyła, dlaczego jakiś czas temu kupiła Suri żelki w kształcie penisów.
Przypomnijmy, że zakup ten zbulwersował wiele osób, inne szczerze rozbawił. Katie została wywołana do tablicy i oto, co powiedziała:
– To był sklep, do którego często zaglądamy – mówiła u Ellen. – Chciałam kupić Suri loda. Słodycze, które tam oferują, głównie kupują właśnie dzieci. Czekałyśmy przy kasie, gdy Suri zdjęła ze stojaczka jakieś żelki – to była półka przeznaczona dla chłopców. Byłam przerażona – wspomina.
– P-e-n-i-s gummies – przeczytałam i powiedziałam do siebie: \”To mi nie wygląda na Swedish Fish\” (popularne w stanach słodycze w kształcie rybek).
– Nazywały się p-e-n-i-s gummies i tak właśnie wyglądały – opowiadała Katie. – Suri trzymała paczkę, a ja pomyślałam, że jeśli zabiorę jej te żelki, ona zacznie pytać, dlaczego i będzie wypytywać, co to w ogóle jest. Naprawdę nie miałam ochoty na taką rozmowę. Zastanawiałam się, kto w ogóle umieścił coś takiego na półce przeznaczonej dla dzieci. W końcu je kupiłam, na okładkach magazynów wyglądało to tak, jakbym sama dawała jej te żelki.
Głupia ta Katie! Ja na jej miejscu powiedziałabym:“Nie, kochanie. Te żelki są niedobre. Są gorzkie, a w środku słone. Nie smakowałyby ci. Niewielu je lubi”.I już Suri nie grymasiłaby. A przynajmniej do 16 urodzin. Bo dzieci wolą to co słodkie. Zakładam, że twórcy tych żelek zadbali o podobieństwo do tego, co ich zainspirowało.Hahahahahahah
gość, 31-03-11, 20:03 napisał(a):gość, 31-03-11, 19:13 napisał(a):Wystarczyło zamienić te żelki na inne: “Te będą niedobre, weźmy tamte” i po sprawie. Jeżeli to dziecko jest chociaż trochę normalne – sugerują, że to ”rozpieszczona księżniczka” – to nie ”rzucałoby się” o ZAMIANE (nie zakaz kupowania) tych żelek przez Matkę… Chyba dziecka nie masz. A jesli masz to jest wyjątkowo idealne. Zamiana w takich sytuacjach nie wchodzi w grę.No niekoniecznie. Dziecko trzeba od malego wychowywać, że nie można miec wszystkiego i jestem pewna, że mozna z tej sytuacji – nawet jakby po zamianie mała marudziła – wybrnąć ”z podniesionym czołem”. 🙂
Ale pieknie wyglada na tym pierwszym zdjeciu.
gość, 01-04-11, 11:02 napisał(a):gość, 31-03-11, 20:03 napisał(a):gość, 31-03-11, 19:13 napisał(a):Wystarczyło zamienić te żelki na inne: “Te będą niedobre, weźmy tamte” i po sprawie. Jeżeli to dziecko jest chociaż trochę normalne – sugerują, że to ”rozpieszczona księżniczka” – to nie ”rzucałoby się” o ZAMIANE (nie zakaz kupowania) tych żelek przez Matkę… Chyba dziecka nie masz. A jesli masz to jest wyjątkowo idealne. Zamiana w takich sytuacjach nie wchodzi w grę.No niekoniecznie. Dziecko trzeba od malego wychowywać, że nie można miec wszystkiego i jestem pewna, że mozna z tej sytuacji – nawet jakby po zamianie mała marudziła – wybrnąć ”z podniesionym czołem”. 🙂
Głupkowata kobieta!
uzależniające swedish fish mmm, szkoda że w polsce ich nie można dostać:(
Hahahahaha penis gummies. Żelki dziecku się spodobały.
gość, 31-03-11, 13:29 napisał(a):myslala ze penis to rybka? Biedny tomale sie czepiasz. Swedish Fish sa najbardziej popularnymi zelkami, wiec dlatego myslala ze takie sprzedaja i ze jak jej corka powiedziala “mam zelki” to myslala ze siegnela po Swedish Fish.To tak jakby w PL powiedziala – to nie wyglada jak misie haribo.
wcale nie kupiła tych żelków…zatrudnijcie lepszego tłumacza, a nie ludziom kit wciskacie…
ludzie trochę dystansu i poczucia humoru .
Skończcie z tymi głupimi komentarzami,że dziecko ma 5 lat i na rękach.Jeżeli wkoło niej jest 20 os które chcą zrobić zdjęcie i się przepychają to chyba normalne jest,że trzyma dziecko żeby je nie zgnietli .
No i dobrze zrobiła 🙂 Dzieciakowi i tak chodziło tylko o to, żeby zjeść żelki, kształt nie ma znaczenia, skoro i tak nie wie, o co chodzi 😉
gość, 31-03-11, 19:13 napisał(a):Wystarczyło zamienić te żelki na inne: “Te będą niedobre, weźmy tamte” i po sprawie. Jeżeli to dziecko jest chociaż trochę normalne – sugerują, że to ”rozpieszczona księżniczka” – to nie ”rzucałoby się” o ZAMIANE (nie zakaz kupowania) tych żelek przez Matkę… Chyba dziecka nie masz. A jesli masz to jest wyjątkowo idealne. Zamiana w takich sytuacjach nie wchodzi w grę.
zdarza się
i tak powstają różne zboczenia-gdyby nie było zakazów to bylibyśmy normalnym społeczeństwem,dalczego penis jest czymś gorszym?
gość, 31-03-11, 12:11 napisał(a):Głupio, że w ogóle sie tłumaczy.Jej sprawa jakie żelki kupuje córce :/
Wystarczyło zamienić te żelki na inne: “Te będą niedobre, weźmy tamte” i po sprawie. Jeżeli to dziecko jest chociaż trochę normalne – sugerują, że to ”rozpieszczona księżniczka” – to nie ”rzucałoby się” o ZAMIANE (nie zakaz kupowania) tych żelek przez Matkę…
I znów szanowni internauci obrzucaja innych nieprzyjemnymi (delikatnie mówiąc) epitetami. Nie umiecie w inny sposób się do siebie odnosić? Naprawdę te komentarze przykro czytać. A co do Peni-żelków. No cóż, jeśli ktoś je umieścił w zasięgu wzroku, to po to by je sprzedać. A żelki uwielbiają głównie dzieci. Nie wiem o co ta dyskusja.
gość, 31-03-11, 14:28 napisał(a):gość, 31-03-11, 12:20 napisał(a):chyba bardzej by się pytała co to jest już jedząc te żelki :/ ale mamusia nie może jej powiedzieć nie dostaniesz żelek bo to księżniczka suri pff żenadażenada niedouczona to ty jesteś klamro ” nie dostaniesz żelków” ty prosta kobieto nawet polskiej gramatyki nie znasz
w sumie to racja, jak miała jej to wytłumaczyć tym bardziej, że jej na wszytsko pozwalają
gość, 31-03-11, 14:35 napisał(a):jako matka potwierdzam, wiecej klopotow byloby jakby jej te zelki zabrala :Doj potwierdzam !
gość, 31-03-11, 14:28 napisał(a):gość, 31-03-11, 12:20 napisał(a):chyba bardzej by się pytała co to jest już jedząc te żelki :/ ale mamusia nie może jej powiedzieć nie dostaniesz żelek bo to księżniczka suri pff żenadażenada niedouczona to ty jesteś klamro ” nie dostaniesz żelków” ty prosta kobieto nawet polskiej gramatyki nie znasz
LODY nie loda :/ żenada
taka duza panna a noszona na rekach jecsze,chyba przesada lekka
gość, 31-03-11, 13:29 napisał(a):myslala ze penis to rybka? Biedny tomWy idioci nawet czytac nie umiecie, albo nie rozumiecie co czytacie- powidziala ‘’To mi nie wyglada na…”
jestem ciekawa do którego roku życia będzie nosiła to dziecko na rękach!
gość, 31-03-11, 13:29 napisał(a):myslala ze penis to rybka? Biedny tombuahahaha 😀
gość, 31-03-11, 13:29 napisał(a):myslala ze penis to rybka? Biedny tomPewnie dlatego nie może zajść w drugą ciążę, do której zobowiązuje ją intercyza. Bo wkłada sobie TAM rybki.
jako matka potwierdzam, wiecej klopotow byloby jakby jej te zelki zabrala 😀
gość, 31-03-11, 12:20 napisał(a):chyba bardzej by się pytała co to jest już jedząc te żelki :/ ale mamusia nie może jej powiedzieć nie dostaniesz żelek bo to księżniczka suri pff żenadażenada niedouczona to ty jesteś klamro ” nie dostaniesz żelków” ty prosta kobieto nawet polskiej gramatyki nie znasz
Gdyby to się stało w Szwecji, odebraliby jej Suri z zadbaliby by nie ujrzała jej do 21 urodzin. Dranie i pieniacze.
nic co ludzkie nie jest nam obce
myslala ze penis to rybka? Biedny tom
Głupio, że w ogóle sie tłumaczy.Jej sprawa jakie żelki kupuje córce :/
Scjentologiczne metody wychowawcze- zero zakazow, bo dziecko wie lepiej i dziecko musi miec. ze-na-da ;/
Jasne…Mialkie tlumaczenie, normlanemu dziecku mowi sie, ze nie i koniec- ale ta mala nie wie nawet co znaczy slowo NIE, wiec faktycznie mamusia mialaby problem, musialaby z dzieckiem porozmawaic- a jak wiadomo u scjentologow to zbedne- DZIECKO SAMO WIE NAJLEPIEJ. Durna psita, a nie matka.
chyba bardzej by się pytała co to jest już jedząc te żelki :/ ale mamusia nie może jej powiedzieć nie dostaniesz żelek bo to księżniczka suri pff żenada
No cóż, moim zdaniem dobrze zrobiła, po co miała małej mieszać w głowie. Tak Suri pewnie nawet nie pamięta.