Katie Holmes zna tylko dwa słowa
…albo że nie ma nic ciekawszego do powiedzenia.
OK – miłość do męża i dziecka do wspaniała rzecz, ale taki sposób mówienia o niej to już nie jest “świeczka na torcie\”. To już przesyt mdlący i odpychający. Katie Holmes udzieliła wywiadu dla brytyjskiego Daily Mail w którym mówi praktycznie o tym, jak wniebowziętą jest kobietą. Co ciekawe, mówi tak od czasu urodzin córeczki Suri. Jak widać Tom nie wymienił jeszcze płyty.
– Jaka jest twoja wizja nieba? – pyta dziennikarz.
– Miłość do Toma i naszej córki – odpowiada Katie. – Miałam tyle szczęścia! Czasem wydaje mi się, że śnię.
– O czy marzyłaś będąc dzieckiem?
– Poślubić Toma Cruise’a! (śmiech)
– Jak poznałaś Toma?
– Poszliśmy razem na wspaniałą randkę i od tego czasu było cudownie. Jest najcudowniejszym mężczyzną na świecie. Jestem taka szczęśliwa. Kocham go.
– Jakbyś go opisała?
– Jest niezwykły. Jest miły, hojny, bystry, jest Tomem Cruisem.
Tak, \”jest Tomem Cruisem\” – to wyjaśnia wszystko. Katie na dobrą sprawę nie musi już dodawać nic więcej.
Na początku myśleliśmy, że to dziennikarz zadaje niewłaściwe pytania, ale właściwie rozgrzeszamy go – był bezradny. Pewnie każde pytanie kończyłoby się słowami \”Tom\” i \”Suri\”.
– Z kim chciałabyś utknąć w windzie?
– Z Tomem i Suri.
No właśnie…
kretyn i kretynka together forever!!!
to ta sekta z niej takie “coś” zrobiła
ona ma swój świat
ja tam ją czaje i jej odpowiedzi są zabawne
może Tom jej wyprał mózg?
Niech kocha, niech żyje szczęśliwie. Ale sielanka ma to do siebie, że nie trwa wiecznie, a takie kompletne uzależnienie od jednego człowieka nie jest dobre. -.-
gość, 26-02-08, 10:45 napisał(a):mysle, ze ona tez tak mowi, zeby troche zniechecic do siebie dziennikarzy.jakby powiedziala, ze chcialaby utknac w windzie np z fordem to by byla wielka afera, ze katie juz nie kocha toma i chce miec romans, a tak nic nie ma :)moze to zmniejszy zainteresowanie prasy nimi i suri bedzie mogla normalnie chodzic po ulicy a nie byc przenoszona przez stado fotografow
Fuck L Ron Hubbard and fuck all his clones.
komentarz powyżej był do “gość 26-02-08, 16:45”,a mój komentarz z 26-02-08, 16:35 no to był z przymrużeniem oka hehehe
jaka ona jest monotematyczna dziżes pewnie za 10-15 lat nadal bedzie trąbić o tym jaki Tom jest niezwykły xD
“Kate” a nie ”Katie” hehehe
nie no, Tom chciał, żeby nazywać ją “Kate” a nie ”Katie”. Że niby po narodzeniu córki to poważna kobita już jest hehe
LOL. Ona ma na imię KATIE a nie KATE.
Scjentologia kazdemu robi wode z mozgu
masakra jakaś :O
… no comments…
haha xD dobre.
hojny :D:D:
normalnie odpowiada rety, facet mogl jej inne pytania zadawac jak nie chcial slyszec o jej rodzinie
jak dla mnie ten wywiad jest wymyślony. jeśli zobaczyłabym skan to bym uwierzyła…
Przyomina mi to zabawę w pomidora.. Cały czas Tom, Suri, Tom, Suri…Bleee
zgłupieć można od tej jej wypowiedzi…Tom to, Tom tamto….
Dziwna rodzina, nie przepadam za nimi
ale kobitka wlazła w bagno. i jeszcze ta scjentologia. a może tom cruise ją zaczarował???:D
Faktoza – to aż głupie 😉
Katie nigdy nie lubiłam,Toma też.Dzieci naprawdę lubię,ale Suri mam już powyżej uszu.
ojej sa szczesliwie to robicice afere a jak cos sie dzieje to tez robicie afere !!!!1kocahja sie i corke co w tym zelgo?”Myslicie ze twoji rodzcie maja was bo uszy i nigdywas i siebie nie kochali.takie jest zycie ….wiec stop
oj no to co? źle że jest szczęśliwa? nie róbmy afery.
No i chyba utknela….na dobre….
gość, 26-02-08, 09:01 napisał(a):eee…. fajnie ze tak kocha swoja rodzinę, ale chyba trochę… przesadza… =/ Scjentologowie i Tom każą jej tak, bo raczej wątpię zeby jej życie kręciło sie TYLKO wokół Toma i Suri… =/ A gdzie solowo o przyjaciółce, rodzicach, o czym kolwiek..?? współczuje jej.tak, tak.”Scjentologowie” kazali jej powiedzieć, że kocha męża i dzieci. Gdyby tego nie zrobiła to zapewne by ją zjedli ^^
dla niej on jest ideałem jakim był kiedyś dawno temu dla nastolatek ;)))))
Jej życie
kate to bardzo ładna kobieta.wyglada tak slicznie na tej fotce,mogłaby swoja twarza pokazywac najnowsze trendy w makjazu na wiosne ,o kórych mozna poczytac na blogu Rimmla.
Panienka sfiksowała.Wypowiada się jak 12 lastka, o przepraszam 12 latki. Jej swiat zamyka się w małej kosztownej , wysadzanej diamentami klatce…i przed 1 okiem ma Toma, a przed drugim Suri. Czyli Jezus scjentologi i jego następczyni.….inteligencją nie grzeszy.jak Viktoria rozpływa się nad męzem Davidem-mozna jeszcze zrozumiec, lecz Cruse – to juz trzeba być chorym.I nic to nie ma współnego z miłością.
To że Playa nie pisze ciągle o swoim mężu to znaczy że nie będzie dobrą matką ?Gdzie studiowałeś taką psychologię w Pegieerze ? 😛
jak ktos jest szczesliwy to od razu trza go zjebac..
ale biedna jesteś Playa Barbie- widać nigdy nie byłaś zakochana i nie będziesz dobrym rodzicem. Ja nie mogłabym być dziewczyną kogoś, kogo bym nie uwielbiała, a co dopiero żoną. Na punkcie swojego dziecka dostanę szajby na 100%.
mysle, ze ona tez tak mowi, zeby troche zniechecic do siebie dziennikarzy.jakby powiedziala, ze chcialaby utknac w windzie np z fordem to by byla wielka afera, ze katie juz nie kocha toma i chce miec romans, a tak nic nie ma 🙂
Jest pewnie szczęśliwa ale wg mnie coś jest nie tak, bo tylko osoba ,która nie jest tak szczęśliwa jakby chciała zachwala innym swoje życie i pokazuje jakie ono jest wspaniałe.
on jest od niej starszy o 16 lat. ona ma 30 on 46 o_O
czepiacie się. moze jest po prostu szczęsliwa i świata poza swoją rodziną nie widzi bo ma taką o jakiej zawsze marzyła? jakos nie wierze w to że Katie jest pod “pantoflem” Toma. Jest na to za mądra.
Biedna laska
eee…. fajnie ze tak kocha swoja rodzinę, ale chyba trochę… przesadza… =/ Scjentologowie i Tom każą jej tak, bo raczej wątpię zeby jej życie kręciło sie TYLKO wokół Toma i Suri… =/ A gdzie solowo o przyjaciółce, rodzicach, o czym kolwiek..?? współczuje jej.
jjest po prostu szczęśliwa, a to chyba najważniejsze, nie? ;>>>
hehehe jak jest spelniona rodzinnie to nie dziwne, ze jest monotematyczna :-)))
biedna dziewczyna
pewnie to jego sprawka jak ma Katie udzielać wywiadów, żeby tylko wychwalać go jaki to on jest niezastąpiony, szlachetny i ach, och.współczuję jej.
zgadzam sie z zephyrem, poza tym w tym tekscie więcej dywagacji samej autorki niz faktów (tzn. plotek) 😛
Scjentologowie już chyba jej mózg wyprali
Cały zas się powtarza.