Kelly Osbourne: Moje cycki stały się wielkie… (FOTO)

6-R1 6-R1

Takie rzeczy dzieją się non stop z piersiami gwiazd – biusty rosną, maleją, gwiazdy udają, że to nic nienaturalnego, a gdzieś za całym tym cyrkiem chirurg plastyczny zaciera ręce.

Kelly Osbourne wypuszcza linię odzieży dla większych i mniejszych pań, dlatego często zabiera głos w mediach. Ostatnio prowadziła piersiasty wywód:

– Nie wiem co się ze mną stało, moje cycki stały się wielkie, a ja nie wiem dlaczego. Wszyscy mi mówili, że pewnie jestem w ciąży, a ja na to: Nie wiem co się stało. Może to jest śmieszne, ja tam lubię jak są duże.

Operacja, hormony, chipsy czy ciąża – macie pomysły, dlaczego biust Kelly się zaokrąglił?

&nbsp
Kelly Osbourne: Moje cycki stały się wielkie...

Kelly Osbourne: Moje cycki stały się wielkie...

Kelly Osbourne: Moje cycki stały się wielkie...

 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 15-09-13, 11:39 napisał(a): .. Ta dziewczyna jest strasznie niezgrabna, Lubie patrzeć na ładnych ludzi, no na nią nie mogę… JA TEZ LUBIE PATRZEC NA LADNYCH LUDZI A TWOJ RYJ MNIE PRZERAZA 🙂

wyjątkowo brzydkie nogi

gość, 15-09-13, 11:39 napisał(a):.. Ta dziewczyna jest strasznie niezgrabna, Lubie patrzeć na ładnych ludzi, no na nią nie mogę…Czyli lustro schowane w głęboką szufladę…………………..Tym sposobem można każdemu dowalić- zastanów się co i jak piszesz.

znowu tyje…

laska ma przejebane, nic nie ptorafi, niczego sama nie osiągnęła jedzie na plecach sławnego starego, w dodatku jest tak brzydka że aż żal patrzeć nawet jak schudnie nie wiadomo ile

okropnie wygląda w tych fioletowych włosach

Ona cąła jest gruba jak wieprz. Nożyska jak balerony

okropne nogi 🙁 a ona je jeszcze podkreśla

Nie dla ciebie Kelly krótkie spódniczki i rurki… Tak się zastanawiam, jak ktoś kto się ubiera tak jak ona (zazwyczaj nieadekwatnie do sylwetki) może oceniać i krytykować styl i kreacje gwiazd.

Cycki moze i sa wieksze, ale mozg jakby coraz mniejszy.

przytyła …

.. Ta dziewczyna jest strasznie niezgrabna, Lubie patrzeć na ładnych ludzi, no na nią nie mogę…

Ha, mam ten sam problem, ale nie przytyłam:)