Kim była żona Przemysława Babiarza? Dziennikarz już rok temu mówił o jej chorobie
Przemysław Babiarz to prawdziwa ikona dziennikarstwa sportowego i legenda Telewizji Polskiej. Od dłuższego czasu było wiadomo o chorobie, z którą mierzyła się jego ukochana żona. Właśnie przekazano tragiczne informacje – żona popularnego dziennikarza nie żyje.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje żona Przemysława Babiarza. Wielka tragedia
Zmarła żona Przemysława Babiarza
Marzena Babiarz byłą drugą żoną Przemysława od prawie trzech dekad. Jego pierwsze małżeństwo zakończyło się rozwodem kościelnym. Razem wychowali córkę – Luisę, która przyszła na świat w 1992 roku. O śmierci kobiety poinformował Przemyski Serwis Informacyjny.
Panu Przemysławowi Babiarzowi wybitnemu dziennikarzowi i Honorowemu Obywatelowi Miasta Przemyśla wyrazy głębokiego współczucia oraz wsparcia w niezwykle trudnych chwilach po stracie Żony składają Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun oraz Przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski – czytamy w poście.
Komentarze natychmiast wypełniły się kondolencjami.
- Wyrazy współczucia. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie.
- Cudowna kobieta , pełna ciepła , jedna z tych osób że w bezpośrednim kontakcie miałaś ochotę się do niej przytulić, serce na dłoni, bardzo mi przykro, najszczersze kondolencje
- Bardzo przykra wiadomość, najszczersze kondolencje
Przyczyny śmierci żony Przemysława Babiarza
Choć nie znamy jeszcze dokładnych przyczyn śmierci żony dziennikarza, prawdopodobnym powodem była choroba, z którą od dawna musiała mierzyć. Głośnym echem poniosła się wiadomość o jej problemach zdrowotnych, o których dziennikarz mówił ponad rok temu. Babiarz nigdy nie krył swojej głębokiej wiary, nikogo więc nie zdziwiło, gdy wybrał się na VIII Męskie Oblężenie Jasnej Góry. To właśnie tam po raz pierwszy mówił o chorobie swojej żony.
Choroba najpierw dotknęła mnie, a teraz dotyka moją żonę. Jednak wierzę, że przejdziemy przez to mocniejsi. Jesteśmy tacy dzięki obecności Pana Boga w naszym życiu – wyznał dziennikarz.
ZOBACZ TAKŻE: Musiała wyjść z lokalu. Wypadek Magdy Gessler w „Kuchennych rewolucjach”
To mówił Przemysław Babiarz o zmarłej żonie
Ukochana była dla niego wielkim wsparciem. Poznali się wiele lat temu – ona była tłumaczem języka hiszpańskiego, a Przemysław był konferansjerem na targach spożywczych:
“Ktoś może mi zarzucić, że mam drugą żonę i żyję z nią w związku niesakramentalnym. Odpowiadam na to, że popełniłem w życiu pewien błąd. Nie nazywam go moim prawem ani wolnością, a właśnie błędem. Jego konsekwencję zresztą wciąż ponoszę — nie mogę przyjmować sakramentów. Z drugiej strony absolutnie nie nawołuję do tego, by Kościół akceptował rozwody, nie narzekam też, że Kościół podchodzi zbyt rygorystycznie do procedury stwierdzania nieważności małżeństw. Stoję na stanowisku nierozerwalności małżeństwa” — mówił kiedyś w wywiadzie dla portalu “Opoka”
Dziennikarz nigdy nie ukrywał, że wierzy w życie po śmierci, że jeszcze kiedyś się spotkają:
To kobieta na całe życie. Gdyby jej kiedyś zabrakło, nie szukałbym żadnej innej. Wierzę zresztą, że i po tamtej stronie będzie nam dane być nadal razem – mówił w rozmowie z miesięcznikiem “Ludzie i Wiara”.
ZOBACZ TAKŻE: Wojewódzki brutalnie o Kaczorowskiej i Rogacewiczu. Jeszcze niedawno ich gościł


