Kim Kardashian pokazała się PIERWSZY RAZ PO PORODZIE!
Od przyjścia na świat Sainta Westa minęło 16 dni. W tym czasie tabloidy pisały o tym, że Kanye West (38 l.) rzucił swoją lubą po wielkiej awanturze.
Kim zdążyła za to opublikować swoje zdjęcie i zdradzić fanom, że jej piersi są aktualnie ogromne.
Paparazzi udało się zrobić gwiazdce pierwsze zdjęcia po jej drugim porodzie.
Rodzinka w komplecie wybrała się do lekarza. Jeśli Kanye faktycznie rzucił Kim, to zdążył już do niej wrócić. Kim, jej mąż, Nori i Saint zostali nakryci na podziemnym parkingu.
Niestety gwiazda ukrywała swoje pociążowe kształty pod obszernym płaszczem.
Jesteśmy jednak pod wrażeniem, że Kimmy tak szybko zdecydowała się opuścić swoje bezpieczne cztery ściany.
Jak wygląda dwa tygodnie po drugim porodzie?
Więcej zdjęć znajdziecie: tutaj



wygląda jak by była nadal w ciąży
Ale sracie ogniem, a czym ona sie różni od normalnej kobiety? Tym ze ma kase i moze robic co chce? Pieniądze jej nie pomogą schudnąć w dwa tyg od porodu. Ja tez przytyłam w ciąży 30kg minął rok i dalej mam do zrzucenia 12kg. Ona ma kase niech rkbi co chce nawet niech dupa zarabia jej zycie jej sprawa a dzięki wam hejterom ona ma sławę bo wielkie skandale ile to kim przytyla w ciazy jejku
[b]gość, 22-12-15, 09:38 napisał(a):[/b]wygląda jak by była nadal w ciążyPrzecież brzuch ciążowy od razu nie znika….
[b]gość, 22-12-15, 03:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:19 napisał(a):[/b]żeby jej to dziecko zdechłoZgadzam się z toba ten pustak pieprzony nie powinien miec dzieci bo to obelga dla wszystkich matek[/quote]Obrazą to jesteś ty.[/quote]I mówisz to do matki Polki ktoś ma czworo dzieci ale żadnego by nie oddala na wychowanie niani chociaż mnie na to stac[/quote]Matka zyczaca smierci dziecka innej kobiecie. Widac jak empatyczna jestes osoba. Wspolczuje twoim dzieciom bo maja za matke potwora.[/quote]serio? jak można komuś tak życzyć? zastanów się co czasem piszesz.. Nigdy nie wiesz co ciebie w życiu spotka… Karma…..
…jak to możliwe ,ze ta Kim ta taką rewelacyjną cerę? jestem w jej wieku i ciągle mi coś wyskakuje…masakre
Fajna rodzina. Maluszka niech pokażą
Zawszo wygkada jak balon.
Leczcie się. Macie obsesję na punkcie Kim i tej całej rodziny? Nie ma to jak się kłócić anonimowo i tracić czas bo się zobaczyło 2 zdjęcia…
Kardashianka ma straszna te twarz. Wypelniacze jej rozwalily cala dolna polowe twarzy. Usta tez niedlugo bedzie miala od ucha d ucha …
[b]gość, 22-12-15, 01:40 napisał(a):[/b]Opieka nad małym dzieckiem jest trudna. Mam 9 miesieczna córkę, bardzo aktywna, spi max 8-9 godzin na dobę jak dobrze pójdzie, jak zabkuje lub jest chora to mniej. Nie spi w dzień. Jak juz to max godzine co parę dni. Pierwsze 4 miesiące zasypiala o 4 nad ranem i budziła się o 7. Spala 2 godziny w dzień. Ja spalam max 5 godzin na dobe w ciagu tych 4 miesiecy i czasami z przerwami, a maz mi gledzil, ze jestem leniwa bo nie mialam sily nic w domu robic z oslabienia i mialam anemie. To nie jest normalne, a mąż ciagle gada, ze przesadzam i moglo byc gorzej bo sam mało się nią zajmuje a bo praca itd. Ona tak ma od urodzenia. Bylo to planowane dziecko, ale czasami nie daje rady. Nikt mi nie moze pomoc bo matka i tesciowa w innym kraju. Mąż pracuje 12 godzin na dobę i spi 9, a w weekendy odsypia podwójnie. Nie jest tak, ze tylko on zarabia bo ja tez mam swoj dochód. Moglam miec większy ale zrezygnowalam ze stalej pracy, zeby zostac w domu a on migl pracowac. W ciagu tych 9 miesięcy sama wyszlam z domu 12 razy w tym 4 do dentysty. Wysiadam psychicznie, a spanie tak mi się rozregulowalo, że nawet jak jestem zmęczona to leżę godzine zanim zasne. Bywa, ze jak juz zasne to mala budzi się za dwie godziny po smoka, jedzenie lub bez powodu. Wtedy ją ogarniam i znów walczę z godzinę zanim zasne ponownie, zeby niedlugo musiec sie obudzic. Tak jest często. Teraz mala poszła spać,a obudzi się za 6 godzin. I tyle mam wolnego. Moze akurat zasne bo teraz mi trudno. Macierzyństwo to trudna sprawa czasami..Dodam jeszcze, ze przy takim trybie zycia w pol roku bez diety i cwiczen schudlam 16 kg. To duzo. Czasami placze z bezsilnosci. Mimo, ze kocham coreczke i nigdy bym jej nie oddala to jest mi naprawde ciezko.
Wiesz co? Ja na Twoim miejscu rzucilabym ciote, na co mi facet, ktory nie potrafi zrozumiec mojego trudu, ktory mysli ze kobieta nie ma prawa odpoczac, co to za facet, ktory nie wspiera w potrzebie, przynajmniej tez by mogl sie corka opiekowac, sama sobie tego dziecka nie zrobilas! W ogole to troche zle, ze na lasce meza jestes, trzeba bylo zostac przy pracy i byc niezalezna od niego, bo kobiety maja tak, ze niedosc, ze pracuja to jeszcze dom i dziecko na ich glowie, za to ich nikt nie docenia, mojej mamy tez nie docenia tata, oni mysla, ze wszystko takie latwe jest a nigdy nawet polowe tego co my by nie dali rady zrobic
wyglada grubo.
[b]gość, 22-12-15, 01:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 01:40 napisał(a):[/b]Opieka nad małym dzieckiem jest trudna. Mam 9 miesieczna córkę, bardzo aktywna, spi max 8-9 godzin na dobę jak dobrze pójdzie, jak zabkuje lub jest chora to mniej. Nie spi w dzień. Jak juz to max godzine co parę dni. Pierwsze 4 miesiące zasypiala o 4 nad ranem i budziła się o 7. Spala 2 godziny w dzień. Ja spalam max 5 godzin na dobe w ciagu tych 4 miesiecy i czasami z przerwami, a maz mi gledzil, ze jestem leniwa bo nie mialam sily nic w domu robic z oslabienia i mialam anemie. To nie jest normalne, a mąż ciagle gada, ze przesadzam i moglo byc gorzej bo sam mało się nią zajmuje a bo praca itd. Ona tak ma od urodzenia. Bylo to planowane dziecko, ale czasami nie daje rady. Nikt mi nie moze pomoc bo matka i tesciowa w innym kraju. Mąż pracuje 12 godzin na dobę i spi 9, a w weekendy odsypia podwójnie. Nie jest tak, ze tylko on zarabia bo ja tez mam swoj dochód. Moglam miec większy ale zrezygnowalam ze stalej pracy, zeby zostac w domu a on migl pracowac. W ciagu tych 9 miesięcy sama wyszlam z domu 12 razy w tym 4 do dentysty. Wysiadam psychicznie, a spanie tak mi się rozregulowalo, że nawet jak jestem zmęczona to leżę godzine zanim zasne. Bywa, ze jak juz zasne to mala budzi się za dwie godziny po smoka, jedzenie lub bez powodu. Wtedy ją ogarniam i znów walczę z godzinę zanim zasne ponownie, zeby niedlugo musiec sie obudzic. Tak jest często. Teraz mala poszła spać,a obudzi się za 6 godzin. I tyle mam wolnego. Moze akurat zasne bo teraz mi trudno. Macierzyństwo to trudna sprawa czasami..Dodam jeszcze, ze przy takim trybie zycia w pol roku bez diety i cwiczen schudlam 16 kg. To duzo. Czasami placze z bezsilnosci. Mimo, ze kocham coreczke i nigdy bym jej nie oddala to jest mi naprawde ciezko.[/quote]Nakabluj na niego do teściowej. Zaproponuj mu, ze teraz ty wrócisz do pracy on zostanie z mala. Pyskuj mu. To nie średniowiecze.
[b]gość, 22-12-15, 00:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:19 napisał(a):[/b]żeby jej to dziecko zdechłoZgadzam się z toba ten pustak pieprzony nie powinien miec dzieci bo to obelga dla wszystkich matek[/quote]Obrazą to jesteś ty.[/quote]I mówisz to do matki Polki ktoś ma czworo dzieci ale żadnego by nie oddala na wychowanie niani chociaż mnie na to stac[/quote]Matka zyczaca smierci dziecka innej kobiecie. Widac jak empatyczna jestes osoba. Wspolczuje twoim dzieciom bo maja za matke potwora.
o co wam ludzie chodzi? kim wy jesteście by pisać żeby jej dziecko zdechlo? szczyt chamstwa! może ona nie ma nic w głowie ale to są tylko dzieci, nie są winne niczemu co zrobiła ich matka, a jak kim chce nosić dziecko na rękach to będzie je nosić i to jest jej sprawa, niech robi co chce
Opieka nad małym dzieckiem jest trudna. Mam 9 miesieczna córkę, bardzo aktywna, spi max 8-9 godzin na dobę jak dobrze pójdzie, jak zabkuje lub jest chora to mniej. Nie spi w dzień. Jak juz to max godzine co parę dni. Pierwsze 4 miesiące zasypiala o 4 nad ranem i budziła się o 7. Spala 2 godziny w dzień. Ja spalam max 5 godzin na dobe w ciagu tych 4 miesiecy i czasami z przerwami, a maz mi gledzil, ze jestem leniwa bo nie mialam sily nic w domu robic z oslabienia i mialam anemie. To nie jest normalne, a mąż ciagle gada, ze przesadzam i moglo byc gorzej bo sam mało się nią zajmuje a bo praca itd. Ona tak ma od urodzenia. Bylo to planowane dziecko, ale czasami nie daje rady. Nikt mi nie moze pomoc bo matka i tesciowa w innym kraju. Mąż pracuje 12 godzin na dobę i spi 9, a w weekendy odsypia podwójnie. Nie jest tak, ze tylko on zarabia bo ja tez mam swoj dochód. Moglam miec większy ale zrezygnowalam ze stalej pracy, zeby zostac w domu a on migl pracowac. W ciagu tych 9 miesięcy sama wyszlam z domu 12 razy w tym 4 do dentysty. Wysiadam psychicznie, a spanie tak mi się rozregulowalo, że nawet jak jestem zmęczona to leżę godzine zanim zasne. Bywa, ze jak juz zasne to mala budzi się za dwie godziny po smoka, jedzenie lub bez powodu. Wtedy ją ogarniam i znów walczę z godzinę zanim zasne ponownie, zeby niedlugo musiec sie obudzic. Tak jest często. Teraz mala poszła spać,a obudzi się za 6 godzin. I tyle mam wolnego. Moze akurat zasne bo teraz mi trudno. Macierzyństwo to trudna sprawa czasami..
[b]gość, 22-12-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:19 napisał(a):[/b]żeby jej to dziecko zdechłoZgadzam się z toba ten pustak pieprzony nie powinien miec dzieci bo to obelga dla wszystkich matek[/quote]Obrazą to jesteś ty.[/quote]I mówisz to do matki Polki ktoś ma czworo dzieci ale żadnego by nie oddala na wychowanie niani chociaż mnie na to stac
[b]gość, 22-12-15, 01:40 napisał(a):[/b]Opieka nad małym dzieckiem jest trudna. Mam 9 miesieczna córkę, bardzo aktywna, spi max 8-9 godzin na dobę jak dobrze pójdzie, jak zabkuje lub jest chora to mniej. Nie spi w dzień. Jak juz to max godzine co parę dni. Pierwsze 4 miesiące zasypiala o 4 nad ranem i budziła się o 7. Spala 2 godziny w dzień. Ja spalam max 5 godzin na dobe w ciagu tych 4 miesiecy i czasami z przerwami, a maz mi gledzil, ze jestem leniwa bo nie mialam sily nic w domu robic z oslabienia i mialam anemie. To nie jest normalne, a mąż ciagle gada, ze przesadzam i moglo byc gorzej bo sam mało się nią zajmuje a bo praca itd. Ona tak ma od urodzenia. Bylo to planowane dziecko, ale czasami nie daje rady. Nikt mi nie moze pomoc bo matka i tesciowa w innym kraju. Mąż pracuje 12 godzin na dobę i spi 9, a w weekendy odsypia podwójnie. Nie jest tak, ze tylko on zarabia bo ja tez mam swoj dochód. Moglam miec większy ale zrezygnowalam ze stalej pracy, zeby zostac w domu a on migl pracowac. W ciagu tych 9 miesięcy sama wyszlam z domu 12 razy w tym 4 do dentysty. Wysiadam psychicznie, a spanie tak mi się rozregulowalo, że nawet jak jestem zmęczona to leżę godzine zanim zasne. Bywa, ze jak juz zasne to mala budzi się za dwie godziny po smoka, jedzenie lub bez powodu. Wtedy ją ogarniam i znów walczę z godzinę zanim zasne ponownie, zeby niedlugo musiec sie obudzic. Tak jest często. Teraz mala poszła spać,a obudzi się za 6 godzin. I tyle mam wolnego. Moze akurat zasne bo teraz mi trudno. Macierzyństwo to trudna sprawa czasami..Spakuj się. W weekend rano powiedz mu, że wyjeżdżasz na weekend i zostawiasz go z dzieckiem. Potem od razu wyjdź bez żadnych dyskusji (najlepiej jakbyś miała już przygotowaną taksówkę). Wyjedź do hotelu, wyłącz telefon, wyśpij się , odpocznij. Niech tatusiek zajmie się małą i zobaczy jak to smakuje. Najlepiej upewnij się, że nikt mu nie pomoże i nie będzie miał na kogo zwalić dziecka.
[b]gość, 22-12-15, 00:24 napisał(a):[/b]Co Ty pierdolisz?? Jak tak mozna mowic?? Co Ci to jej dziecko zrobilo?Sorry bycie matka to jedno( sama mia jestem) ale promowanie sie na dziecko jak Kim to inna sprawa na tą chwilę ona jest znana z tego że urodziła Saint’a
[b]gość, 22-12-15, 00:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:51 napisał(a):[/b]Nie mozna dZwihac do 12 tyg bo macica moze opasc poczytajcie sobie , tylko wyzywac umiecie Nic Nie wiedzac madrale!Naprawdę obchodzi cię macica Kim?Niech sobie dzwiga ile chce.[/quote]Jej macica warzy 100 razy mniej niż te jej wszystkie implanty
[b]gość, 22-12-15, 00:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:19 napisał(a):[/b]żeby jej to dziecko zdechłoZgadzam się z toba ten pustak pieprzony nie powinien miec dzieci bo to obelga dla wszystkich matek[/quote]Obrazą to jesteś ty.[/quote]I mówisz to do matki Polki ktoś ma czworo dzieci ale żadnego by nie oddala na wychowanie niani chociaż mnie na to stac[/quote]I co? Mam ci bić pokłony? Osoby posługujące się takim językiem jak ty i obrażające innych nie są w stanie dobrze wychować dzieci.
[b]gość, 21-12-15, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]”Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]ja pierdule. albo nie macie swoich dzieci, albo was wybitnie rodzice nie kochali, skoro w wieku 2,5 roku nigdy nie brali was na rtece. macie zryte berety,a kardashianka nie miala cesarki…[/quote]1,5 kg nie mozna nosic? to ruzumiem, ze tego noworodka po cesarce matki tez przynajmniej miesiac nie nosza? wtf? czy to pisza 10latki? rece opadaja. a ona cc nie miala[/quote]Należy unikać noszenia. Nie pisze tego 10-latka, tylko osoba, która miała operację brzucha i dostała takie przykazanie od lekarza. Zignorowanie tej zasady może przynieść bardzo przykre skutki uboczne. Co innego nosić dwuletnie dziecko, jak jest się zdrowym, a co innego po operacji.[/quote]Ona nie miała żadnej operacji!!!!!![/quote]Dźwiga bo Kanie to totalna ciota i jemu wystarczy że zrobil bachory
[b]gość, 22-12-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-15, 00:19 napisał(a):[/b]żeby jej to dziecko zdechłoZgadzam się z toba ten pustak pieprzony nie powinien miec dzieci bo to obelga dla wszystkich matek[/quote]Obrazą to jesteś ty.
Co Ty pierdolisz?? Jak tak mozna mowic?? Co Ci to jej dziecko zrobilo?
[b]gość, 22-12-15, 00:19 napisał(a):[/b]żeby jej to dziecko zdechłoZgadzam się z toba ten pustak pieprzony nie powinien miec dzieci bo to obelga dla wszystkich matek
Nie mozna dZwihac do 12 tyg bo macica moze opasc poczytajcie sobie , tylko wyzywac umiecie Nic Nie wiedzac madrale!
[b]gość, 21-12-15, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]“Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]ja pierdule. albo nie macie swoich dzieci, albo was wybitnie rodzice nie kochali, skoro w wieku 2,5 roku nigdy nie brali was na rtece. macie zryte berety,a kardashianka nie miala cesarki…[/quote]1,5 kg nie mozna nosic? to ruzumiem, ze tego noworodka po cesarce matki tez przynajmniej miesiac nie nosza? wtf? czy to pisza 10latki? rece opadaja. a ona cc nie miala[/quote]Należy unikać noszenia. Nie pisze tego 10-latka, tylko osoba, która miała operację brzucha i dostała takie przykazanie od lekarza. Zignorowanie tej zasady może przynieść bardzo przykre skutki uboczne. Co innego nosić dwuletnie dziecko, jak jest się zdrowym, a co innego po operacji.[/quote]Ona nie miała żadnej operacji!!!!!![/quote]Jak nie?? przecież ona miała cesarkę ze względów zdrowotnych.
żeby jej to dziecko zdechło
[b]gość, 21-12-15, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???[/quote]Własnej autopsji 🙂 Hehe.[/quote]Autopsja=własna obserwacja wiec z czego rżysz?[/quote]Własna autopsja=masło maślane.Z tego rżę :)Wesołych Świąt.[/quote]Pleonazm;)[/quote]Nie mędrkuj,tylko wracaj do garów….
[b]gość, 21-12-15, 23:51 napisał(a):[/b]Nie mozna dZwihac do 12 tyg bo macica moze opasc poczytajcie sobie , tylko wyzywac umiecie Nic Nie wiedzac madrale!Naprawdę obchodzi cię macica Kim?Niech sobie dzwiga ile chce.
Ja pierdole a co mnie Kardaschianka obchodzi jak mi tu PIS chce Polskę totalnie rozpieprzyc
[b]gość, 21-12-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]”Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]ja pierdule. albo nie macie swoich dzieci, albo was wybitnie rodzice nie kochali, skoro w wieku 2,5 roku nigdy nie brali was na rtece. macie zryte berety,a kardashianka nie miala cesarki…[/quote]1,5 kg nie mozna nosic? to ruzumiem, ze tego noworodka po cesarce matki tez przynajmniej miesiac nie nosza? wtf? czy to pisza 10latki? rece opadaja. a ona cc nie miala[/quote]Należy unikać noszenia. Nie pisze tego 10-latka, tylko osoba, która miała operację brzucha i dostała takie przykazanie od lekarza. Zignorowanie tej zasady może przynieść bardzo przykre skutki uboczne. Co innego nosić dwuletnie dziecko, jak jest się zdrowym, a co innego po operacji.[/quote]Ona nie miała żadnej operacji!!!!!!
[b]gość, 21-12-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???[/quote]Własnej autopsji 🙂 Hehe.[/quote]Autopsja=własna obserwacja wiec z czego rżysz?[/quote]Własna autopsja=masło maślane.Z tego rżę :)Wesołych Świąt.[/quote]Durna jesteś jak autorka 1 komentarza,wiec dalej rżyj-kobylom tylko to pozostało :)rżących świąt!!!
[b]gość, 21-12-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]“Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]ja pierdule. albo nie macie swoich dzieci, albo was wybitnie rodzice nie kochali, skoro w wieku 2,5 roku nigdy nie brali was na rtece. macie zryte berety,a kardashianka nie miala cesarki…[/quote]1,5 kg nie mozna nosic? to ruzumiem, ze tego noworodka po cesarce matki tez przynajmniej miesiac nie nosza? wtf? czy to pisza 10latki? rece opadaja. a ona cc nie miala[/quote]Należy unikać noszenia. Nie pisze tego 10-latka, tylko osoba, która miała operację brzucha i dostała takie przykazanie od lekarza. Zignorowanie tej zasady może przynieść bardzo przykre skutki uboczne. Co innego nosić dwuletnie dziecko, jak jest się zdrowym, a co innego po operacji.
[b]gość, 21-12-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???[/quote]Własnej autopsji 🙂 Hehe.[/quote]Autopsja=własna obserwacja wiec z czego rżysz?[/quote]Własna autopsja=masło maślane.Z tego rżę :)Wesołych Świąt.[/quote]Pleonazm;)
[b]gość, 21-12-15, 23:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???[/quote]Własnej autopsji 🙂 Hehe.[/quote]Autopsja=własna obserwacja wiec z czego rżysz?[/quote]Własna autopsja=masło maślane.Z tego rżę :)Wesołych Świąt.
[b]gość, 21-12-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???[/quote]Własnej autopsji 🙂 Hehe.[/quote]Autopsja=własna obserwacja wiec z czego rżysz?
[b]gość, 21-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???[/quote]Własnej autopsji 🙂 Hehe.
[b]gość, 21-12-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieNie musiałaś. Po prostu jesteś nieodpowiedzialna.[/quote]A skad wiesz ze nie musiala????? czasem zdarzaja sie sytuacje ze musisz wziac starsze dziecko na rece i nie ma zmiluj, myslisz o dziecku a nie o sobie w tym momencie. nie kazda ma meza, partnera,dziadkow przy sobie. nie oceniaj bo sama nie wiesz jak twoje zycie sie potoczy. a w ogole po cholere ta dyskusja skoro KK nie miala cc???????[/quote]dokladnie. ja mam np 3 letniego syna i jestem w ciazy. musze go wlozyc np i wyciagnac z wanny, pomoc mu czasem na schodach, w aucie. musze podniesc. a Kim nie miala cc , wiec nie wiem po co ten temat
[b]gość, 21-12-15, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P[/quote]Mam dwójkę dzieci i jestem w szczęśliwym związki 19 lat wiec nie szczekaj o niezaznaniu miłości i nastolatkach z zawodówki -gdyz skończyłam studia-bo to żałosne jest a moze mówisz z własnej autopsji ???
[b]gość, 21-12-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….[/quote]zenada jest, ze nie masz dzieci, a oceniasz. zenada jest, ze nie zaznalas milosci w dziecinstwie i teraz jestes zgryzliwa nastolatka z zawodowki:P
[b]gość, 21-12-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]“Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]ja pierdule. albo nie macie swoich dzieci, albo was wybitnie rodzice nie kochali, skoro w wieku 2,5 roku nigdy nie brali was na rtece. macie zryte berety,a kardashianka nie miala cesarki…[/quote]1,5 kg nie mozna nosic? to ruzumiem, ze tego noworodka po cesarce matki tez przynajmniej miesiac nie nosza? wtf? czy to pisza 10latki? rece opadaja. a ona cc nie miala
[b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieA kogo to obchodzi????i ta krzycząco-roszczeniowa postawa Ja!!!zenada….
[b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]“Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]ja pierdule. albo nie macie swoich dzieci, albo was wybitnie rodzice nie kochali, skoro w wieku 2,5 roku nigdy nie brali was na rtece. macie zryte berety,a kardashianka nie miala cesarki…
[b]gość, 21-12-15, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]“Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]Ok też tak uważam ale z drugiej strony skąd wiecie czy ona ją nosi non stop? (jakoś wątpie ma od tego pewnie nianie ) Może przeniosła ją tylko kawałek a wy już swoje sądy musicie wywalać.[/quote]Po cesarce nie można przenosić nawet trochę.[/quote]tak się składa, że ona nie miała cesarki
[b]gość, 21-12-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]“Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]Ok też tak uważam ale z drugiej strony skąd wiecie czy ona ją nosi non stop? (jakoś wątpie ma od tego pewnie nianie ) Może przeniosła ją tylko kawałek a wy już swoje sądy musicie wywalać.[/quote]Po cesarce nie można przenosić nawet trochę.[/quote]tak się składa, że ona nie miała cesarki[/quote]przeciez ona nie miala cesarki. to byly bledne info, ktoremu zaprzeczyli
JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumie
[b]gość, 21-12-15, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 19:47 napisał(a):[/b]po co ona dźwiga tego bachora na rękach, jest świeżo po porodzie ,,,, nie kumam tej mody.Bo to jej dziecko??? Mama, która ma oprócz nowonarodzonego dziecka, jeszcze jedno starsze, to co ma zrobić. Przestać się nim opiekować?[/quote]A ty wiesz, że po operacji brzuch przynajmniej miesiąc nie można nosić nic cięższego niż 1,5 kg? A co dopiero takiego dwuletniego kloca.[/quote]”Co ma zrobić?” No złapać za rękę … i to bez względu czy jest po porodzie czy nie … Przytulanie, całowanie o okazywanie miłości to co innego niż noszenie dziecka non stop na rękach bo potem dziecko ciągle się o to upomina a przecież ma swoje nogi.[/quote]Ok też tak uważam ale z drugiej strony skąd wiecie czy ona ją nosi non stop? (jakoś wątpie ma od tego pewnie nianie ) Może przeniosła ją tylko kawałek a wy już swoje sądy musicie wywalać.[/quote]Po cesarce nie można przenosić nawet trochę.
[b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieNie musiałaś. Po prostu jesteś nieodpowiedzialna.
[b]gość, 21-12-15, 22:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 22:03 napisał(a):[/b]JA wróciłam do domu po cc i musiałam brać na ręcę mojego 15 kg synka. wiec o co kaman ? drugie dziecko potrzebuje i nie rozumieNie musiałaś. Po prostu jesteś nieodpowiedzialna.[/quote]A skad wiesz ze nie musiala????? czasem zdarzaja sie sytuacje ze musisz wziac starsze dziecko na rece i nie ma zmiluj, myslisz o dziecku a nie o sobie w tym momencie. nie kazda ma meza, partnera,dziadkow przy sobie. nie oceniaj bo sama nie wiesz jak twoje zycie sie potoczy. a w ogole po cholere ta dyskusja skoro KK nie miala cc???????