Kim Kardashian poskąpiła pieniędzy ofiarom na Filipinach

1-35-R1 1-35-R1

Kto by pomyślał, że osoba, której konto ugina się pod ciężarem pieniędzy, może być tak skąpa. Co zrobiła Victoria Beckham, by wesprzeć ofiary tajfunu na Filipinach? Spakowała wszystkie ubrania, których już nie zakłada i oddała do sklepów charytatywnych, w których dochód ze sprzedaży jest przeznaczony na pomoc tym potrzebującym.

Kim Kardashian chciała zabłyszczeć w podobny sposób i także postanowiła podarować pieniądze ze sprzedaży swojej garderoby. Swoim zwyczajem wystawiła ubrania na portalu eBay. Wszystko wyglądałoby pięknie, gdyby nie jeden mały szczegół. Otóż Kim zgarnie do własnej kieszeni aż 90% kwoty, jaką uda się zebrać, a tym, którzy nie mają właśnie dachu nad głową, przekaże zaledwie 10%.

Lepszy rydz, niż nic?

&nbsp
Kim Kardashian poskąpiła pieniędzy ofiarom na Filipinach

Kim Kardashian poskąpiła pieniędzy ofiarom na Filipinach

Kim Kardashian poskąpiła pieniędzy ofiarom na Filipinach

Kim Kardashian poskąpiła pieniędzy ofiarom na Filipinach

   
104 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zupełnie jak WOŚP!

przeciez widac ze to tłusta locha była jest i bedzie

To jej sprawa co robi z kasa i ile ma zamiar przeznaczyć przecież mogła by nic nie dać to nie jest jej obowiązek ! nie każde gwiazdy i celebryci tak chętnie pomagają ofiara wiec dobrze to ująłeś kozaczku lepszy rydz niz nic 🙂

gość, 24-11-13, 13:49 napisał(a):42? Dwa miesiące temu było mówione, iż nosiła 34.Wiedzialam ze zaraz sie trafi takaTo jest rozmiar amerykanski na polski to ok 38

42? Dwa miesiące temu było mówione, iż nosiła 34.

gość, 23-11-13, 22:30 napisał(a):z pewnością jesteś wystarczająco inteligentna, aby zrobić celną uwagę, że pisanie rzeczy typu “jestem inteligentna i oczytana” jest żałosne i tym samym podważyć wiarygodność autora tego komentarza co do jego inteligencji:) W takim razie podwazasz tez inteligencje osoby, ktora zaczela cala dyskusje, bo to ona obwiescila, ze jest inteligentniejsza i bardziej oczytana od reszty, bo uzywa slowa “niniejszy”, przy czym innych wyzwala od prostakow i brodzika intelektualnego. Jesli tobie bardziej imponuja takie osoby to gratuluje.—osoba od “brodzika intelektualnego” nie stwierdziła, że jest bardziej inteligentna i oczytana, tylko napisała, że takie właśnie osoby używają słowa “niniejszy”. a zauważ, że słowa “prostak” użył po raz pierwszy interlokutor dwa komentarze wcześniej.owszem, słowa “niniejszy” nie używamy w mowie potocznej (chyba że ironicznie i dla zabawy), ale założę się, że użyte poprawnie, nie raz przewinęło się nawet w komentarzach tutaj i pozostało nawet niezauważone.na nieszczęście prowodyra całej dyskusji zostało źle użyte, a sam komentujący posądzony o “zgrywanie mądrego”.a wracając do postu “prawnika” – pisanie wprost “jestem inteligentna i oczytana” to nic więcej, jak zwykłe bufoniarstwo.Prowodyr nie zostal posadzony o zgrywanie madrego, on go zgrywal. A co do “prawnika”, czemu ma sie nie przyznawac do tego, ze jest osoba inteligentna, szczegolnie jesli ktos go wyzywa od brodzika intelektualnego? Z ludzimi w Polsce jest cos nie tak. Dozwolone sa inwektywy i wulgaryzmy, ale nie wolno sie przyznac, ze jest sie oczytanym.

gość, 23-11-13, 20:34 napisał(a):ciekawe czy jest druga taka nieproporcjonalna kobieta na swiecie, zeby wlazla w ciuchy kim…Haha, no właśnie to samo pomyślałam 😉

Wiekszosc ludzi na tym portalu powinna zostac objeta specjalnym programem ksztalcenia z dodatkowymi lekcjami dobrego wychowania.

gość, 24-11-13, 16:27 napisał(a):gość, 24-11-13, 13:49 napisał(a):42? Dwa miesiące temu było mówione, iż nosiła 34.Wiedzialam ze zaraz sie trafi takaTo jest rozmiar amerykanski na polski to ok 38Rozmiarowka amerykanska jest podobna do brytyjskiej. polskie 38 to amerykanskie 8. Kim nosi 42 wedlug zwyklej polskiej rozmiarowki.

z pewnością jesteś wystarczająco inteligentna, aby zrobić celną uwagę, że pisanie rzeczy typu “jestem inteligentna i oczytana” jest żałosne i tym samym podważyć wiarygodność autora tego komentarza co do jego inteligencji:) W takim razie podwazasz tez inteligencje osoby, ktora zaczela cala dyskusje, bo to ona obwiescila, ze jest inteligentniejsza i bardziej oczytana od reszty, bo uzywa slowa “niniejszy”, przy czym innych wyzwala od prostakow i brodzika intelektualnego. Jesli tobie bardziej imponuja takie osoby to gratuluje.—osoba od “brodzika intelektualnego” nie stwierdziła, że jest bardziej inteligentna i oczytana, tylko napisała, że takie właśnie osoby używają słowa “niniejszy”. a zauważ, że słowa “prostak” użył po raz pierwszy interlokutor dwa komentarze wcześniej.owszem, słowa “niniejszy” nie używamy w mowie potocznej (chyba że ironicznie i dla zabawy), ale założę się, że użyte poprawnie, nie raz przewinęło się nawet w komentarzach tutaj i pozostało nawet niezauważone.na nieszczęście prowodyra całej dyskusji zostało źle użyte, a sam komentujący posądzony o “zgrywanie mądrego”.a wracając do postu “prawnika” – pisanie wprost “jestem inteligentna i oczytana” to nic więcej, jak zwykłe bufoniarstwo.

gość, 23-11-13, 21:33 napisał(a):gość, 23-11-13, 20:27 napisał(a):w dupie byłaś gó**o widziałaś, chyba jesteś oczytana właśnie kozaczka, i kundelka masz w głowie osobo inteligentna. osoby inteligentne nie muszą wypisywać durnych komentarzy na portalach plotkarskich. ja nie jestem ani oczytana ani nie jestem prawnikiem ani może nie jestem inteligentna, ale takie kretyńskie komentarze typu ‘jestem prawnikiem, jestem mądra oh ah’ po prostu są śmieszne. OLKA —z pewnością jesteś wystarczająco inteligentna, aby zrobić celną uwagę, że pisanie rzeczy typu “jestem inteligentna i oczytana” jest żałosne i tym samym podważyć wiarygodność autora tego komentarza co do jego inteligencji:)W takim razie podwazasz tez inteligencje osoby, ktora zaczela cala dyskusje, bo to ona obwiescila, ze jest inteligentniejsza i bardziej oczytana od reszty, bo uzywa slowa “niniejszy”, przy czym innych wyzwala od prostakow i brodzika intelektualnego. Jesli tobie bardziej imponuja takie osoby to gratuluje.Nie kompromituj się..

gość, 23-11-13, 20:27 napisał(a):w dupie byłaś gó**o widziałaś, chyba jesteś oczytana właśnie kozaczka, i kundelka masz w głowie osobo inteligentna. osoby inteligentne nie muszą wypisywać durnych komentarzy na portalach plotkarskich. ja nie jestem ani oczytana ani nie jestem prawnikiem ani może nie jestem inteligentna, ale takie kretyńskie komentarze typu ‘jestem prawnikiem, jestem mądra oh ah’ po prostu są śmieszne. OLKA —z pewnością jesteś wystarczająco inteligentna, aby zrobić celną uwagę, że pisanie rzeczy typu “jestem inteligentna i oczytana” jest żałosne i tym samym podważyć wiarygodność autora tego komentarza co do jego inteligencji:)W takim razie podwazasz tez inteligencje osoby, ktora zaczela cala dyskusje, bo to ona obwiescila, ze jest inteligentniejsza i bardziej oczytana od reszty, bo uzywa slowa “niniejszy”, przy czym innych wyzwala od prostakow i brodzika intelektualnego. Jesli tobie bardziej imponuja takie osoby to gratuluje.

gość, 23-11-13, 20:01 napisał(a):a tak miedzy bogiem a prawda slowo nieniejszym faktycznie rzadko uzywamy bo i nie mamy okazji, żeby cos niniejszym oznajmiać, czynić…to tak od copywriteragość, 23-11-13, 19:52 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:31 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:27 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:21 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie”“Jestem prawnikiem”… a potem się dziecko obudziłaś 🙂 Jeśli dla Ciebie słowo “niniejszy” jest mało używane i brzmi przesadnie “inteligentnie” to sądzę drogi “prawniku”, że jesteś najwyżej “gimbazą” którą nie dawno uczono jak a nocnik siadać… a o byciu prawnikiem to możesz co najwyżej pomarzyć, że może w przyszłości jak będziesz mieć dwa razy tyle lat ile masz teraz, to się owe marzenie spełni… (patrząc na potencjał intelektualny – wątpię :P)Dziecko, skoncz juz. Nie wiesz o mnie nic wiec nie tworz bzdurnych teorii. Poza tym, osoba inteligentna i oczytana, za jaka sie uwazasz, powinna umiec hamowac swoj jezyk i wypowiadac sie na poziomie. Proponuje wiec nieco wiecej popracowac nad soba jesli chcesz uchodzic za arystokracje.Tak mnie pojechałaś, aż mi w pięty poszło… 😛 Kończę tą jałową dyskusje, nic z niej nie wynika po za przysłowiowym “biciem piany”… a sucharem o arystokracji mogłabyś konkurować ze Strasburgerem w kategorii “najbardziej sucha ironia roku” Ciao :)“tę dyskusję”, oczytana i inteligentna osobo

ciekawe czy jest druga taka nieproporcjonalna kobieta na swiecie, zeby wlazla w ciuchy kim…

size 42 😀

gość, 23-11-13, 18:29 napisał(a):gość, 23-11-13, 17:07 napisał(a):gość, 23-11-13, 15:41 napisał(a):Trochę odbiegając od tematu – zwróćcie uwagę na nick, pod którym sprzedaje na ebay: “kimsaprincess”……bez komentarza.!To nazwa jej firmy, przynajmniej odprowadza podatek… jak masowo coś sprzedajesz albo zarabiasz w internecie to musisz założyć firme, żeby się rozliczać. Przynajmniej jest uczciwa, a nie jak inni sławni projektanci przykład (d&B) którzy dymają państwo na podatkach…No i już mamy powód, dla którego Kim sprzedaje swoje szmaty na aukcjach charytatywnych i oddaje absolutne minimum, jakie wymagane jest na tego typu aukcjach na Ebayu..pewno nie musi płacić podatku 🙂 Tak też robią inni bogacze, dają kasę na cele charytatywne, bo i tak musieliby zapłacić podatek 🙂

Trochę odbiegając od tematu – zwróćcie uwagę na nick, pod którym sprzedaje na ebay: “kimsaprincess”…… bez komentarza. To nazwa jej firmy, przynajmniej odprowadza podatek… jak masowo coś sprzedajesz albo zarabiasz w internecie to musisz założyć firme, żeby się rozliczać. Przynajmniej jest uczciwa, a nie jak inni sławni projektanci przykład (d&B) którzy dymają państwo na podatkach… Jeśli kimsaprincess to nazwa jej firmy, to jeszcze większy obciach :/

Kończę tą jałową dyskusje, nic z niej nie wynika po za przysłowiowym “biciem piany”… a sucharem o arystokracji mogłabyś konkurować ze Strasburgerem w kategorii “najbardziej sucha ironia roku” Ciao 🙂 “tę dyskusję”, oczytana i inteligentna osobo —poza przysłowiowym, “prawniku”

Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie” –Mało używane słowo? Na pewno jesteś prawnikiem? Słowo zostało niefortunnie użyte przez gość, 23-11-13, 18:25, stąd wrażenie sztuczności czy śmieszności.To słowo zawsze pasuje, nawet na kozaczku – o ile jest prawidłowo użyte.

w dupie byłaś gó**o widziałaś, chyba jesteś oczytana właśnie kozaczka, i kundelka masz w głowie osobo inteligentna. osoby inteligentne nie muszą wypisywać durnych komentarzy na portalach plotkarskich. ja nie jestem ani oczytana ani nie jestem prawnikiem ani może nie jestem inteligentna, ale takie kretyńskie komentarze typu ‘jestem prawnikiem, jestem mądra oh ah’ po prostu są śmieszne. OLKA —z pewnością jesteś wystarczająco inteligentna, aby zrobić celną uwagę, że pisanie rzeczy typu “jestem inteligentna i oczytana” jest żałosne i tym samym podważyć wiarygodność autora tego komentarza co do jego inteligencji:)

gość, 23-11-13, 19:52 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:31 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:27 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:21 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie”“Jestem prawnikiem”… a potem się dziecko obudziłaś 🙂 Jeśli dla Ciebie słowo “niniejszy” jest mało używane i brzmi przesadnie “inteligentnie” to sądzę drogi “prawniku”, że jesteś najwyżej “gimbazą” którą nie dawno uczono jak a nocnik siadać… a o byciu prawnikiem to możesz co najwyżej pomarzyć, że może w przyszłości jak będziesz mieć dwa razy tyle lat ile masz teraz, to się owe marzenie spełni… (patrząc na potencjał intelektualny – wątpię :P)Dziecko, skoncz juz. Nie wiesz o mnie nic wiec nie tworz bzdurnych teorii. Poza tym, osoba inteligentna i oczytana, za jaka sie uwazasz, powinna umiec hamowac swoj jezyk i wypowiadac sie na poziomie. Proponuje wiec nieco wiecej popracowac nad soba jesli chcesz uchodzic za arystokracje.Tak mnie pojechałaś, aż mi w pięty poszło… 😛 Kończę tą jałową dyskusje, nic z niej nie wynika po za przysłowiowym “biciem piany”… a sucharem o arystokracji mogłabyś konkurować ze Strasburgerem w kategorii “najbardziej sucha ironia roku” Ciao :)“tę dyskusję”, oczytana i inteligentna osobo

gość, 23-11-13, 20:10 napisał(a):gość, 23-11-13, 20:06 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie” –Mało używane słowo? Na pewno jesteś prawnikiem? Słowo zostało niefortunnie użyte przez gość, 23-11-13, 18:25, stąd wrażenie sztuczności czy śmieszności.To słowo zawsze pasuje, nawet na kozaczku – o ile jest prawidłowo użyte.Naprawde uzywasz tego slowa w zyciu codziennym?w dupie byłaś gówno widziałaś, chyba jesteś oczytana właśnie kozaczka, i kundelka masz w głowie osobo inteligentna. osoby inteligentne nie muszą wypisywać durnych komentarzy na portalach plotkarskich. ja nie jestem ani oczytana ani nie jestem prawnikiem ani może nie jestem inteligentna, ale takie kretyńskie komentarze typu ‘jestem prawnikiem, jestem mądra oh ah’ po prostu są śmieszne. OLKA

gość, 23-11-13, 20:06 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie” –Mało używane słowo? Na pewno jesteś prawnikiem? Słowo zostało niefortunnie użyte przez gość, 23-11-13, 18:25, stąd wrażenie sztuczności czy śmieszności.To słowo zawsze pasuje, nawet na kozaczku – o ile jest prawidłowo użyte.Naprawde uzywasz tego slowa w zyciu codziennym?

gość, 23-11-13, 20:09 napisał(a):Kończę tą jałową dyskusje, nic z niej nie wynika po za przysłowiowym “biciem piany”… a sucharem o arystokracji mogłabyś konkurować ze Strasburgerem w kategorii “najbardziej sucha ironia roku” Ciao 🙂 “tę dyskusję”, oczytana i inteligentna osobo —poza przysłowiowym, “prawniku”Naucz się zasad języka polskiego, jeśli chcesz pouczać innych PS – Nie jestem osobą, z którą poprzednio rozmawiałaś

gość, 23-11-13, 19:31 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:27 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:21 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie”“Jestem prawnikiem”… a potem się dziecko obudziłaś 🙂 Jeśli dla Ciebie słowo “niniejszy” jest mało używane i brzmi przesadnie “inteligentnie” to sądzę drogi “prawniku”, że jesteś najwyżej “gimbazą” którą nie dawno uczono jak a nocnik siadać… a o byciu prawnikiem to możesz co najwyżej pomarzyć, że może w przyszłości jak będziesz mieć dwa razy tyle lat ile masz teraz, to się owe marzenie spełni… (patrząc na potencjał intelektualny – wątpię :P)Dziecko, skoncz juz. Nie wiesz o mnie nic wiec nie tworz bzdurnych teorii. Poza tym, osoba inteligentna i oczytana, za jaka sie uwazasz, powinna umiec hamowac swoj jezyk i wypowiadac sie na poziomie. Proponuje wiec nieco wiecej popracowac nad soba jesli chcesz uchodzic za arystokracje.Tak mnie pojechałaś, aż mi w pięty poszło… 😛 Kończę tą jałową dyskusje, nic z niej nie wynika po za przysłowiowym “biciem piany”… a sucharem o arystokracji mogłabyś konkurować ze Strasburgerem w kategorii “najbardziej sucha ironia roku” Ciao 🙂

gość, 23-11-13, 19:27 napisał(a):gość, 23-11-13, 19:21 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie”“Jestem prawnikiem”… a potem się dziecko obudziłaś 🙂 Jeśli dla Ciebie słowo “niniejszy” jest mało używane i brzmi przesadnie “inteligentnie” to sądzę drogi “prawniku”, że jesteś najwyżej “gimbazą” którą nie dawno uczono jak a nocnik siadać… a o byciu prawnikiem to możesz co najwyżej pomarzyć, że może w przyszłości jak będziesz mieć dwa razy tyle lat ile masz teraz, to się owe marzenie spełni… (patrząc na potencjał intelektualny – wątpię :P)Dziecko, skoncz juz. Nie wiesz o mnie nic wiec nie tworz bzdurnych teorii. Poza tym, osoba inteligentna i oczytana, za jaka sie uwazasz, powinna umiec hamowac swoj jezyk i wypowiadac sie na poziomie. Proponuje wiec nieco wiecej popracowac nad soba jesli chcesz uchodzic za arystokracje.

gość, 23-11-13, 18:38 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:30 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:25 napisał(a):Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.a mnie śmieszy twój “niniejszy” komentarz… musisz być taką samą prostaczką jak kimSlowa “nieniejszy” uzywaja chyba tylko prawnicy, w pismach i w odpowiednim kontekscie. Dziewczyna chciala dodac sobie chyba waznosci. Zenujace.Prostaczko jedna i druga słowa “niniejszy” używają ludzie inteligentni i oczytani, zaś ludzie na poziomie brodzika intelektualnego sądzą. że to nomenklatura prawnicza. Ale cóż, czego można oczekiwać po pospólstwie spędzającym życie na kozaczku i ujadającym na każdego kto ma lepiej 🙂 Ps. czekam na ciekawą ripostę, choć sądząc po wcześniejszych wpisach doczekam się jedynie inwektyw, bo tylko na tyle pozwalają Wam skromne zasoby intelektualne, cóż są ludzie i parapety 🙂

Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie”

gość, 23-11-13, 18:59 napisał(a):To są jej pieniądze i może robić z nimi to, co chce. Ilu z was dało chociaż złotówkę na Filipiny?Tu nie o to chodzi, czy i ile da na Filipiny. Chodzi o to, ze wykorzystuje ludzka tragedie, zeby zarobic.

gość, 23-11-13, 19:21 napisał(a):Otoz jestem osoba inteligentna i oczytana, a do tego prawnikiem. I slowa “niniejszy” uzywam jedynie w dokumentach prawniczych. W jezyku uzywanym na co dzien to slowo brzmi po prostu smiesznie, nie pasuje (szczegolnie na Kozaczku). Nie wywyzszaj sie wiec tak i nie obrazaj pozostalych tylko dlatego, ze znasz jakies malo uzywane slowo, ktore brzmi “inteligentnie”“Jestem prawnikiem”… a potem się dziecko obudziłaś 🙂 Jeśli dla Ciebie słowo “niniejszy” jest mało używane i brzmi przesadnie “inteligentnie” to sądzę drogi “prawniku”, że jesteś najwyżej “gimbazą” którą nie dawno uczono jak a nocnik siadać… a o byciu prawnikiem to możesz co najwyżej pomarzyć, że może w przyszłości jak będziesz mieć dwa razy tyle lat ile masz teraz, to się owe marzenie spełni… (patrząc na potencjał intelektualny – wątpię :P)

gość, 23-11-13, 19:09 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:59 napisał(a):To są jej pieniądze i może robić z nimi to, co chce. Ilu z was dało chociaż złotówkę na Filipiny?Tu nie o to chodzi, czy i ile da na Filipiny. Chodzi o to, ze wykorzystuje ludzka tragedie, zeby zarobic.KIm regularnie przekazuje 10% ze sprzedaży swoich ubrań na cele charytatywne, więc zarzucanie jej, że tym razem wykorzystuje tragedie do zarobku jest śmieszne, a wręcz absurdalne. Na takiej samej zasadzie można zarzucić każdej firmie, która przekazuje ileś procent, ze sprzedaży własnych produktów na cele dobroczynne, że wykorzystuje ów cele aby się wzbogacić. Tak absurdalną i pokręconą logikę, mogli zastosować jedynie redaktorzy tego portalu ku bijącej brawo tępej gawiedzi, nie od dziś wiadomo, że na temat KIm piszę się tu niemal wyłącznie źle i nie rzadko w kontekście wyssanych z redaktorskiego palca fantazji.

gość, 23-11-13, 18:25 napisał(a):Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.Bzdury wypisujesz, bo kto jak kto ale Kim Kardashian, w ogóle rodzina Kardashianów hołduje zasadzie “zastaw się a postaw się”, także tutaj zgrywa wielką gwiazdę, a tutaj sprzedaje używane ubrania- dla mnie coś nie halo.

gość, 23-11-13, 17:25 napisał(a):dla mnie przede wszystkim jest żalosne, że ona sprzedaje swoje stare ciuchy na ebay’u i nie piszcie, że wy też sprzedajecie, bo przy kwotach jakimi obraca kim to tak jakbyście wystawiały ciuchy aby zarobić na tym kilka (dosłownie) złotych. bez klasy panna i tyle. —“bez klasy” to ona dla mnie jest z zupełnie innego powodu. Ja uważam, że po prostu szanuje swoje pieniądze. Weszłam na jej aukcje – tych ubrań są setki – od 50 do kilku tysięcy dolarów. Ziarnko do ziarnka i uzbiera się kwota, którą nawet Kim nie pogardzi.Mam to samo podejście (wiem, wspominałaś, żeby nie pisać że my też sprzedajemy;) Miałam ze 100 szt nienoszonych ubrań, mogłam je wyrzucić, ale opchnęłam za 10-50 zł za sztukę…A dziury w budżecie też latać nie muszę.Chociaż zgadzam się, że żadnej szanowanej celebrytce/aktorce takie działania dobrego pr-u nie zrobią, i ile inne sprzedają swoje suknie (a napewno to robią) to zapewne robią to anonimowo – poprzez swoich asystentów, pod innym nickiem itp.na posiadanie klasy składają się mnóstwo mniej i bardziej istotnych kwestii, a nie tylko to czy ktoś nakręcił swojego pornosa i wrzucił do sieci… m.in. to czy ktoś się potrafi zachować, moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś aspiruje do miana gwiazdy to nie powinien robić takich rzeczy, kim jest znaną z tego, ze jest znana celebrytką, ale urodziła kanye westowi dziecko, chce się przyjaźnić z beyonce.. nie mówie, że to kręgi na miarę brytyjskiej arystokracji, ale jednak w hierarchii światowego szołbiznesu są dośc wysoko, więc jezeli ona chce im dorównać to opylanie swoich starych ciuszków na aukcji internetowej jest zwyczajnie obciachowe

gość, 23-11-13, 18:19 napisał(a):Naprawdę uważacie, że ją (i osoby jej pokroju) obchodzą jakiekolwiek tragedie, które dzieją się na świecie? Głód, bieda, choroby, nędza, gwałty na dzieciach i inne… Nie! Ją obchodzi jedynie to, w co ma się dzisiaj ubrać – kostium od Chanel czy sukienka Valentino? A może buty Zanottiego czy Louboutina? I nie piszę tego, bo uważam, że skoro jest bogata to z całą pewnością nic poza pieniędzmi jej nie interesuje. Owszem, są osoby o wiele bogatsze od niej, które mają serce i dzielą się swoimi pieniędzmi, jak tylko mogą – wspierają domy dziecka, szpitale, akcje charytatywne. Wspierają nie mając z tego żadnych korzyści finansowych, a jedynie satysfakcję, że zrobili coś dobrego dla drugiego człowieka. Sama nie jestem bogata, ale ostatnio spakowałam 4 wory niemalże nowych ciuchów, które nie są mi potrzebne i przekazałam biedniejszym ode mnie. Niech się przydadzą:)Zacznijmy od tego, ze ona nawet nie wie, gdzie znajduja sie Filipiny.

gość, 23-11-13, 18:30 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:25 napisał(a):Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.a mnie śmieszy twój “niniejszy” komentarz… musisz być taką samą prostaczką jak kimSlowa “nieniejszy” uzywaja chyba tylko prawnicy, w pismach i w odpowiednim kontekscie. Dziewczyna chciala dodac sobie chyba waznosci. Zenujace.

gość, 23-11-13, 18:25 napisał(a):Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.No nie wiem, ta rodzina podobno jest splukana. Za duzo wydaja. Wiec takie akcje to raczej desperacka forma zdobycia dodatkowych srodkow na nowe operacje plastyczne dla calej rodzinki

Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.

gość, 23-11-13, 18:25 napisał(a):Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.a mnie śmieszy twój “niniejszy” komentarz… musisz być taką samą prostaczką jak kim

gość, 23-11-13, 17:07 napisał(a):gość, 23-11-13, 15:41 napisał(a):Trochę odbiegając od tematu – zwróćcie uwagę na nick, pod którym sprzedaje na ebay: “kimsaprincess”……bez komentarza.!To nazwa jej firmy, przynajmniej odprowadza podatek… jak masowo coś sprzedajesz albo zarabiasz w internecie to musisz założyć firme, żeby się rozliczać. Przynajmniej jest uczciwa, a nie jak inni sławni projektanci przykład (d&B) którzy dymają państwo na podatkach…

gość, 23-11-13, 18:19 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:10 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:02 napisał(a):przecież to są w większości raz założone ciuchy, więc o co ta wojna?Az tak glupia jestes ze nie rozumiesz tekstu napisanego przez kozaczkowych redaktorow i paru prostych komentarzy?A Ty taka głupia jesteś, że wierzysz we wszystko co kozaczek napisze ? a skąd wiesz, że 90% zagarnie dla siebie ? I skąd wiesz, że Victoria nie zagarnie nic dla siebie, ze sprzedanej odzieży ? Bo redaktorzy kozaczka tak sobie wymyślili ? to ja poproszę źródło tych rewelacji, że pieniądze weźmie do kieszeni, bo jak na razie to są jedynie domysły, nikt nie we co się stanie z uzbieraną kwotą.Screenprinty z eBaya cie nie przekonuja? Myslisz, ze Kozaczek je spreparowal? Poza tym, komentarz dotyczyl durnego tekstu powyzej, jakby fakt, ze ciuchy byly malo noszone, zmienial diametralnie kwestie tej wyprzedazy.

gość, 23-11-13, 18:25 napisał(a):Śmieszą mnie niniejsze komentarze, że mając pieniądze nie powinna sprzedawać ubrań albo ukrywać się z tym, że to robi… to jest właśnie źródło jej sukcesu, ma łeb na karku i nie jest głupia, od zawsze tak było, była oszczędna i mnożyła pieniądze zamiast je bezmyślnie wydawać, może dlatego Ona ma miliony, a kozaczkowe “panie z klasą” zapierniczają na kasach w biedronce, albo siedzą na garnuszku u rodziców. Ps. ujmy jej to nie przyniesie, wprost przeciwnie, za granicą gwiazdy nie kryją się z oszczędnościami i nie udają, że mają więcej niż w rzeczywistości posiadają tak jak jest to w Polsce, gdzie żałośni celebryci jeżdżą wypożyczonymi samochodami i noszą wypożyczone ciuchy, nie jednokrotnie o kilka numerów za duże, albo za małe, ale przecież muszą błysnąć metką.W porządku jest, jeśli sprzedaje ubrania i na tym zarabia. Czasami też tak robię. Ale jeśli miałabym przekazać ubrania do sprzedaży, z czego zyski miałyby pójść na jakiś szczytny cel, to… nie wiem no, ale moje sumienie nie pozwoliłoby mi wziąć z tych pieniędzy, ani grosza. Kwestia indywidualna.

przecież to są w większości raz założone ciuchy, więc o co ta wojna?

gość, 23-11-13, 18:10 napisał(a):gość, 23-11-13, 18:02 napisał(a):przecież to są w większości raz założone ciuchy, więc o co ta wojna?Az tak glupia jestes ze nie rozumiesz tekstu napisanego przez kozaczkowych redaktorow i paru prostych komentarzy?A Ty taka głupia jesteś, że wierzysz we wszystko co kozaczek napisze ? a skąd wiesz, że 90% zagarnie dla siebie ? I skąd wiesz, że Victoria nie zagarnie nic dla siebie, ze sprzedanej odzieży ? Bo redaktorzy kozaczka tak sobie wymyślili ? to ja poproszę źródło tych rewelacji, że pieniądze weźmie do kieszeni, bo jak na razie to są jedynie domysły, nikt nie we co się stanie z uzbieraną kwotą.

gość, 23-11-13, 18:02 napisał(a):przecież to są w większości raz założone ciuchy, więc o co ta wojna?Az tak glupia jestes ze nie rozumiesz tekstu napisanego przez kozaczkowych redaktorow i paru prostych komentarzy?

odniosłam się do komentarzy poniżej o tym jak można stare szmaty sprzedawać. to Ty nie grzeszysz inteligencją skoro nie potrafisz się zorientować o czym mowa.

Naprawdę uważacie, że ją (i osoby jej pokroju) obchodzą jakiekolwiek tragedie, które dzieją się na świecie? Głód, bieda, choroby, nędza, gwałty na dzieciach i inne… Nie! Ją obchodzi jedynie to, w co ma się dzisiaj ubrać – kostium od Chanel czy sukienka Valentino? A może buty Zanottiego czy Louboutina? I nie piszę tego, bo uważam, że skoro jest bogata to z całą pewnością nic poza pieniędzmi jej nie interesuje. Owszem, są osoby o wiele bogatsze od niej, które mają serce i dzielą się swoimi pieniędzmi, jak tylko mogą – wspierają domy dziecka, szpitale, akcje charytatywne. Wspierają nie mając z tego żadnych korzyści finansowych, a jedynie satysfakcję, że zrobili coś dobrego dla drugiego człowieka. Sama nie jestem bogata, ale ostatnio spakowałam 4 wory niemalże nowych ciuchów, które nie są mi potrzebne i przekazałam biedniejszym ode mnie. Niech się przydadzą:)

Ej no kible że złota trzeba czymś opłacić …..;)

gość, 23-11-13, 18:00 napisał(a):size 42 ha ha ha :] a tak się upierała że nosi 34 pfffdokładnie

gość, 23-11-13, 15:41 napisał(a):Trochę odbiegając od tematu – zwróćcie uwagę na nick, pod którym sprzedaje na ebay: “kimsaprincess”……bez komentarza.Weszłam sobie popatrzeć co ona tam sprzedaje i pośród znanych marek są też zwykłe niewyróżniające się jednokolorowe t-shirty( i to nie jakieś tam Diory itp.)jakie można znaleźć w typowym lumpeksie, a ludzie i tak te sztuki licytują, najwyraźniej nie chodzi tu tylko o pomoc Filipinom, ale o to by mieć coś OD NIEJ, trzymać to potem w przeszklonej gablotce i jarać się “Mam t-shirty który nosiła KK” !

dla mnie przede wszystkim jest żalosne, że ona sprzedaje swoje stare ciuchy na ebay’u i nie piszcie, że wy też sprzedajecie, bo przy kwotach jakimi obraca kim to tak jakbyście wystawiały ciuchy aby zarobić na tym kilka (dosłownie) złotych. bez klasy panna i tyle. —“bez klasy” to ona dla mnie jest z zupełnie innego powodu. Ja uważam, że po prostu szanuje swoje pieniądze. Weszłam na jej aukcje – tych ubrań są setki – od 50 do kilku tysięcy dolarów. Ziarnko do ziarnka i uzbiera się kwota, którą nawet Kim nie pogardzi.Mam to samo podejście (wiem, wspominałaś, żeby nie pisać że my też sprzedajemy;) Miałam ze 100 szt nienoszonych ubrań, mogłam je wyrzucić, ale opchnęłam za 10-50 zł za sztukę…A dziury w budżecie też latać nie muszę.Chociaż zgadzam się, że żadnej szanowanej celebrytce/aktorce takie działania dobrego pr-u nie zrobią, i ile inne sprzedają swoje suknie (a napewno to robią) to zapewne robią to anonimowo – poprzez swoich asystentów, pod innym nickiem itp.