Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

5-R1 5-R1

Kim Kardashian (34 l.) zdobyła się wczoraj na odrobinę szczerości i na swojej stronie napisała, jak czuje się naprawdę spodziewając się kolejnego dziecka Kanye Westa (37 l.).

Kimmy potwierdziła to, o czym od dawna pisze prasa – ciąża jest dla niej ogromnym poświęceniem. Gwiazda nienawidzi swojego pulchnego ciałka i wszystkich towarzyszących ciąży schorzeń.

Będę szczera- ciąża to najgorsze doświadczenie w moim życiu. Lol. Nie cieszę się żadnym momentem ciąży i kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy to robią. Moja mama i Kourtney są w tym gronie. Niestety mnie to nie dotyczy. Nie jestem pewna, dlaczego tak bardzo nie lubię być w ciąży. Może przez opuchliznę, ból kręgosłupa i nieostające zmęczenie. A może dlatego, że moje ciało się powiększa i nic na mnie nie pasuje. Czuję, jakbym nie była we własnej skórze! Ciężko to wytłumaczyć. Nie czuję się seksowna, czuję się za to niepewna i gruba – szczerze napisała gwiazda.

Teraz najciekawsze – Kim swoimi myślami dzieli się ze światem za dodatkową opłatą. Aby przeczytać żale celebrytki trzeba zapłacić za dostęp do jej strony!

Oto 100% Kim Kardashian?

Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

Kim Kardashian ROZWALIŁA SYSTEM nowym wyznaniem

   
139 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Po co płacić jak i tak wiadomo że najciekawsze rzeczy wyciekną 🙂

może by sie lepiej poczuła jakby zdjeła szpile w których łazi chyba nawet po domu i załozyła coś wygodnego i nie nakładała tych ton tapety (zwłaszcza że jej nie potrzebuje i bez mejkapu jest piękna), od razu było by jej lżej.

A o co wy się tu kwoki durne kłócicie? O przynoszenie wody ciężarnej dziewczynie? Hahah no padnę zaraz! Ja w ciąży nie jestem a mój facet biega za mną podaje przynosi nawet sam z własnej inicjatywy często zanim pomyślę “napiłabym się kawt” a ona już stoi na stole;D Ale macie smutne związki że uważacie przyniesienie komuś wody za szczyt wykorzystywania! Chcecie to ja i wam wodę przyniosę a co kurwa niech stracę, miejcie na zdrowie ;D

Baby w ciąży są obrzydliwe. Nigdy bachorow, życie jest zbyt piękne 🙂

Też tak miałam, okropność, niestety

ona jest cwaną babą. robiąca wszystko dla pieniędzy. Jest nikim

Tłusty kurwiszon w spanxach. Ale obciach mieć taką matkę

[b]gość, 07-10-15, 11:22 napisał(a):[/b]A o co wy się tu kwoki durne kłócicie? O przynoszenie wody ciężarnej dziewczynie? Hahah no padnę zaraz! Ja w ciąży nie jestem a mój facet biega za mną podaje przynosi nawet sam z własnej inicjatywy często zanim pomyślę “napiłabym się kawt” a ona już stoi na stole;D Ale macie smutne związki że uważacie przyniesienie komuś wody za szczyt wykorzystywania! Chcecie to ja i wam wodę przyniosę a co kurwa niech stracę, miejcie na zdrowie ;DHeh, tez ma takiego, a wcale nie jestem jakas skonczona pieknoscia. Czasami mysle, ze goscia chyba troche pogielo, bo tak naprawde, to sama sobie moge kawe zrobic. Ale jak mu sie chce, to niech robi 😉

[b]gość, 07-10-15, 04:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b]To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.Aha, znowu on mial przyniesc;) zalosne sa po prostu kobiety wyslugujace sie innymi, tylko dlatego ze sa w ciazy. I tyle.[/quote]Jest w ciąży z nim, więc żadnej łaski jej nie robi. To ona nosi przez dziewięć miesięcy jego dziecko, potem będzie je rodzić przez kilkanaście godzin, a następnie dochodzić do siebie przez kilka tygodni, więc korona z głowy mu nie spadnie, jak jej trochę ulży i przyniesie głupią szklankę wody. Bo jeśli mówimy o wysługiwaniu się kimś, to tak naprawdę on wysługuje się nią, żeby mieć dziecko. Nie ma więc nic złego w tym, jeśli facet ją w tym czasie porozpieszcza, skoro ona jest ociężała i szybciej się męczy.[/quote]On wysluguje sie nia? Co Ty piszesz? Jesli dorosle osoby decyduja sie na dziecko, to oboje tego chca! a to ze w kobiecie rozwija sie dziecko, bo tak chciala natura, to tak po prostu jest. Opieka nad kobieta – tak. Ale wykorzystywanie przez kobiete tej opieki – stanowcze nie! Ona tez nikomu łaski nie robi. Sama tego chciala. Chciala byc w ciazy.[/quote]Od kiedy przyniesienie wody ukochanej osobie, która jest w gorszej kondycji fizycznej, to wysługiwanie się?[/quote]feministka od siedmiu boleści, pewnie o nią nie ma się kto troszczyć albo jej facet ma ja w nosie, więc jak to mówią- żal dupe ściska[/quote]Ja jestem feministki i nie widzę powodu, dla którego jej facet nie miałby przynieść jej wody. Kobieta nie powinna ponosić wszystkich trudów i obowiązków w związku.

Ma rację, ciąża to nic przyjemnego szczególnie 1 i 3 trymestr, 3 jest najgorszy. Całe ciało opuchnięte, obolałe stopy – brak pasującego obuwia, rozstępy, pękające naczynka, hemoroidy, zaparcia, wymioty lub tylko mdłości, zgaga i można by tak jeszcze wymieniać. Nie wspominając o tym że często w ciąży wychodzą rożne choroby jak problemy z tarczycą, z sercem, cukrzyca w ciąży, cholestaza itd. Oczywiście nie każda kobieta przez to wszystko przechodzi, jednaj wiele z tych dolegliwości i chorób kobietę w ciąży dotyka. Tu nie chodzi o to że jest się grubym i nieatrakcyjnym, bo w końcu ciąża nie trwa wiecznie i po niej można wrócić do poprzedniej figury, ale to wszystko co nas w ciąży dotyka jest naprawdę nieprzyjemne. Tylko kobiety które były w ciąży będą wiedziały o co chodzi.

Uwielbiam baby niemoty, ktore sie tak rozwodza nad swoim losem, jakby byle co mialo je zabic. Siedza takie ciezkie babiszony w ciazy i tylko sapia, jak im ciezko, bo przeciez jako jedyne na swiecie sa w ciazy. Nie chce im sie ruszyc nigdzie, tylko tak siedza rozkalpcone i narzekaja na wszystko. Masakra. A kim jakby sobie swojej pierdy nie wypychala to by nie musiala jej pozniej zatykac, prozny ku*wiszon.

bo to prawda, ja ciaze mialam bardzo dobre, bez komplikacji , ale ciaza to ciaza. to jest wystawienie organizmu na ogromne obciazenie. tyje sie i pewnych rzeczy nie mozna uniknac. nie lubilam byc w ciazy. bo nawet przy dobrej bylam jak nie w swoim ciele .a co maja powiedziec kobiety kiedy maja jakies problemy?

Paskudna !!!! i za to już jej nie lubię 😛

ja to sie zawsze zastanawiam czy ona się widzi w lusterku przed wyjściem? bo normalnie wieś śpiewa wieś tańczy…..

[b]gość, 07-10-15, 06:56 napisał(a):[/b]bo to prawda, ja ciaze mialam bardzo dobre, bez komplikacji , ale ciaza to ciaza. to jest wystawienie organizmu na ogromne obciazenie. tyje sie i pewnych rzeczy nie mozna uniknac. nie lubilam byc w ciazy. bo nawet przy dobrej bylam jak nie w swoim ciele .a co maja powiedziec kobiety kiedy maja jakies problemy?Ja miałam problemy. W ciąży schudłam i ważyłam tyle co w podstawówce. Potem przypałętała się cukrzyca w ciąży, zatrucie ciążowe. Leki, insulina…a mimo to czułam się najpiękniejszą kobietą pod słońcem. Urodziłam zdrowego maluszka.

Nic dziwnego wszystko sie z niej wylewa

Jezeli ktos w calej ciazy musi latac na obcasach i w normalnych inieciazowych superobcislych ciuchach …. to raczej powinienn tylko sie obwiniac za wlasna glupote. Ciaza to okres przejsciowy i trzeba sobie to powtarzac. Nie jest to choroba nie jest to inwalidztwo …… Jezlei ktos w 7 miesiacu wyglada tak jak ona to ma regularna nadwage i sam jest sobie winny. Nie wyobrazam sobie zeby baba ktotra nie pracuje i nic w domu nie robi – miala czelnosc narzekac na ciaze. Leniwy rozpieszczony kurwiszon. Taki tlumok z kasa i nic wiecej.

Gdybym ja miala taki wielki tylek i biust i bym byla w ciazy gdzie brzuch rosnie kilkakrotnie,biust sie powieksza plus z niskim wzrostem tez pewnie bym nie cieszyla sie ciaza. W jej sytuacji to wszystko razem polaczone wydaje sie byc ciezarem dla ciala,plus jej styl ubierania sie wcale jej nie pomaga

[b]gość, 07-10-15, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.[/quote]Aha, znowu on mial przyniesc;) zalosne sa po prostu kobiety wyslugujace sie innymi, tylko dlatego ze sa w ciazy. I tyle.[/quote]Jest w ciąży z nim, więc żadnej łaski jej nie robi. To ona nosi przez dziewięć miesięcy jego dziecko, potem będzie je rodzić przez kilkanaście godzin, a następnie dochodzić do siebie przez kilka tygodni, więc korona z głowy mu nie spadnie, jak jej trochę ulży i przyniesie głupią szklankę wody. Bo jeśli mówimy o wysługiwaniu się kimś, to tak naprawdę on wysługuje się nią, żeby mieć dziecko. Nie ma więc nic złego w tym, jeśli facet ją w tym czasie porozpieszcza, skoro ona jest ociężała i szybciej się męczy.[/quote]On wysluguje sie nia? Co Ty piszesz? Jesli dorosle osoby decyduja sie na dziecko, to oboje tego chca! a to ze w kobiecie rozwija sie dziecko, bo tak chciala natura, to tak po prostu jest. Opieka nad kobieta – tak. Ale wykorzystywanie przez kobiete tej opieki – stanowcze nie! Ona tez nikomu łaski nie robi. Sama tego chciala. Chciala byc w ciazy.[/quote]Od kiedy przyniesienie wody ukochanej osobie, która jest w gorszej kondycji fizycznej, to wysługiwanie się?[/quote]feministka od siedmiu boleści, pewnie o nią nie ma się kto troszczyć albo jej facet ma ja w nosie, więc jak to mówią- żal dupe ściska

No i w sumie ma racje że czuje się zakompleksiona. Tylko popatrzcie na to coś. To nawet człowieka już nie przypomina jak jakaś larwa z wylęgarni. Totalnie zniekształcone proporcje ciała a z profilu to wygląda jak Jabba z gwiezdnych wojen. Kanye i tak z nią długo nie wytrzyma bo ileż można sztucznie podtrzymywać miłość samymi uczuciami. No chyba że na boku już dyma jakieś młode i ciasne panny.

I to jest jest właśnie powód dla którego robie wszystko aby nie być w ciąży.

[b]gość, 07-10-15, 02:42 napisał(a):[/b]Jezeli ktos w calej ciazy musi latac na obcasach i w normalnych inieciazowych superobcislych ciuchach …. to raczej powinienn tylko sie obwiniac za wlasna glupote. Ciaza to okres przejsciowy i trzeba sobie to powtarzac. Nie jest to choroba nie jest to inwalidztwo …… Jezlei ktos w 7 miesiacu wyglada tak jak ona to ma regularna nadwage i sam jest sobie winny. Nie wyobrazam sobie zeby baba ktotra nie pracuje i nic w domu nie robi – miala czelnosc narzekac na ciaze. Leniwy rozpieszczony kurwiszon. Taki tlumok z kasa i nic wiecej.Dlaczego nie ma prawa narzekać? Bo ty jej zabronisz? Puknij się w głowę. Z czego można być zadowolonym w ciąży?

[b]gość, 07-10-15, 00:45 napisał(a):[/b]Dziwnie się ubiera jak na kobietę niepewną,źle czującą się we własnej skórze,dziwię się Kim która robi z siebie takie pośmiewisko obciskając się jak parówka.Mając takie zaplecze finansowe powinna zatrudnić stylistkę która pomogłaby jej ładnie podkreślić stan w jakim teraz sie znajduję,jest tyle fajnych ciuchów dla ciężarnych,ale Kim woli ubierać się jak debil i narzekać,nie kumam co ta baba ma w głowieubranie pomaga podkreslic jej atuty i wzmacnia pewnosc siebie. Poza tym, uwazam ze w ciazy jest ubrana dobrze. Przy jej posturze masz jakies pomysl na ubranie jej? Ona w obszernych ubraniach bedzie wygladala zle. Poteznie. Dobrze wyglada w tych obcislych.

Dziwnie się ubiera jak na kobietę niepewną,źle czującą się we własnej skórze,dziwię się Kim która robi z siebie takie pośmiewisko obciskając się jak parówka.Mając takie zaplecze finansowe powinna zatrudnić stylistkę która pomogłaby jej ładnie podkreślić stan w jakim teraz sie znajduję,jest tyle fajnych ciuchów dla ciężarnych,ale Kim woli ubierać się jak debil i narzekać,nie kumam co ta baba ma w głowie

[b]gość, 06-10-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]A ja po kolacji dorwałam się jeszcze do paczki solonych krakersów.Myślałam że wyślę męża po wiadro wody!Biedak nabiegał się ze szklankami napoju między kuchnią a pokojem.Uff teraz ledwo mieszczę się w piżamie po tym opilstwie a przy łóżku to chyba nocnik postawię bo siusianie nie da mi spokoju.[/quote]Nie rozumiem. Dlaczego sama nie moglas sobie wziac wody? Poza tym przeciez mozna wziac butelke wody i postawic przy sobie.[/quote]A dlaczego ma z wielkim brzuchem gramolić się z łóżka? Facetowi bez brzucha jest lżej, to niech ulży kobiecie w ciąży, skoro miał w tym udział, a teraz ona odwala całą robotę.[/quote]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.

[b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]A ja po kolacji dorwałam się jeszcze do paczki solonych krakersów.Myślałam że wyślę męża po wiadro wody!Biedak nabiegał się ze szklankami napoju między kuchnią a pokojem.Uff teraz ledwo mieszczę się w piżamie po tym opilstwie a przy łóżku to chyba nocnik postawię bo siusianie nie da mi spokoju.[/quote]Nie rozumiem. Dlaczego sama nie moglas sobie wziac wody? Poza tym przeciez mozna wziac butelke wody i postawic przy sobie.[/quote]A dlaczego ma z wielkim brzuchem gramolić się z łóżka? Facetowi bez brzucha jest lżej, to niech ulży kobiecie w ciąży, skoro miał w tym udział, a teraz ona odwala całą robotę.[/quote]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.[/quote]To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.

[b]gość, 06-10-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]A ja po kolacji dorwałam się jeszcze do paczki solonych krakersów.Myślałam że wyślę męża po wiadro wody!Biedak nabiegał się ze szklankami napoju między kuchnią a pokojem.Uff teraz ledwo mieszczę się w piżamie po tym opilstwie a przy łóżku to chyba nocnik postawię bo siusianie nie da mi spokoju.[/quote]Nie rozumiem. Dlaczego sama nie moglas sobie wziac wody? Poza tym przeciez mozna wziac butelke wody i postawic przy sobie.[/quote]A dlaczego ma z wielkim brzuchem gramolić się z łóżka? Facetowi bez brzucha jest lżej, to niech ulży kobiecie w ciąży, skoro miał w tym udział, a teraz ona odwala całą robotę.

[b]gość, 07-10-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.[/quote]Aha, znowu on mial przyniesc;) zalosne sa po prostu kobiety wyslugujace sie innymi, tylko dlatego ze sa w ciazy. I tyle.[/quote]Jest w ciąży z nim, więc żadnej łaski jej nie robi. To ona nosi przez dziewięć miesięcy jego dziecko, potem będzie je rodzić przez kilkanaście godzin, a następnie dochodzić do siebie przez kilka tygodni, więc korona z głowy mu nie spadnie, jak jej trochę ulży i przyniesie głupią szklankę wody. Bo jeśli mówimy o wysługiwaniu się kimś, to tak naprawdę on wysługuje się nią, żeby mieć dziecko. Nie ma więc nic złego w tym, jeśli facet ją w tym czasie porozpieszcza, skoro ona jest ociężała i szybciej się męczy.[/quote]On wysluguje sie nia? Co Ty piszesz? Jesli dorosle osoby decyduja sie na dziecko, to oboje tego chca! a to ze w kobiecie rozwija sie dziecko, bo tak chciala natura, to tak po prostu jest. Opieka nad kobieta – tak. Ale wykorzystywanie przez kobiete tej opieki – stanowcze nie! Ona tez nikomu łaski nie robi. Sama tego chciala. Chciala byc w ciazy.

Brawo

[b]gość, 07-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:37 napisał(a):[/b]Nie rozumiem. Dlaczego sama nie moglas sobie wziac wody? Poza tym przeciez mozna wziac butelke wody i postawic przy sobie.A dlaczego ma z wielkim brzuchem gramolić się z łóżka? Facetowi bez brzucha jest lżej, to niech ulży kobiecie w ciąży, skoro miał w tym udział, a teraz ona odwala całą robotę.[/quote]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.[/quote]To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.[/quote]Aha, znowu on mial przyniesc;) zalosne sa po prostu kobiety wyslugujace sie innymi, tylko dlatego ze sa w ciazy. I tyle.

[b]gość, 07-10-15, 00:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.[/quote]Aha, znowu on mial przyniesc;) zalosne sa po prostu kobiety wyslugujace sie innymi, tylko dlatego ze sa w ciazy. I tyle.[/quote]Jest w ciąży z nim, więc żadnej łaski jej nie robi. To ona nosi przez dziewięć miesięcy jego dziecko, potem będzie je rodzić przez kilkanaście godzin, a następnie dochodzić do siebie przez kilka tygodni, więc korona z głowy mu nie spadnie, jak jej trochę ulży i przyniesie głupią szklankę wody. Bo jeśli mówimy o wysługiwaniu się kimś, to tak naprawdę on wysługuje się nią, żeby mieć dziecko. Nie ma więc nic złego w tym, jeśli facet ją w tym czasie porozpieszcza, skoro ona jest ociężała i szybciej się męczy.[/quote]On wysluguje sie nia? Co Ty piszesz? Jesli dorosle osoby decyduja sie na dziecko, to oboje tego chca! a to ze w kobiecie rozwija sie dziecko, bo tak chciala natura, to tak po prostu jest. Opieka nad kobieta – tak. Ale wykorzystywanie przez kobiete tej opieki – stanowcze nie! Ona tez nikomu łaski nie robi. Sama tego chciala. Chciala byc w ciazy.[/quote]Od kiedy przyniesienie wody ukochanej osobie, która jest w gorszej kondycji fizycznej, to wysługiwanie się?

[b]gość, 07-10-15, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 23:37 napisał(a):[/b]Nie rozumiem. Dlaczego sama nie moglas sobie wziac wody? Poza tym przeciez mozna wziac butelke wody i postawic przy sobie.A dlaczego ma z wielkim brzuchem gramolić się z łóżka? Facetowi bez brzucha jest lżej, to niech ulży kobiecie w ciąży, skoro miał w tym udział, a teraz ona odwala całą robotę.[/quote]Wystarczy odrobina wyobrazni i inteligencji i nie byloby klopotu. Wystarczy butelke wody postawic przy sobie, przy lozku, czy tam gdzie jestesmy, zwlaszcza w ciazy.[/quote]To mógł facet przynieść butelkę, jakby chciał, ale może on lubi sobie pochodzić i dzięki temu, że spełnia jej zachcianki, czuje się potrzebny? Nie wiem, jaki masz problem, w końcu to nie ty chodziłaś po tą wodę.[/quote]Aha, znowu on mial przyniesc;) zalosne sa po prostu kobiety wyslugujace sie innymi, tylko dlatego ze sa w ciazy. I tyle.[/quote]Jest w ciąży z nim, więc żadnej łaski jej nie robi. To ona nosi przez dziewięć miesięcy jego dziecko, potem będzie je rodzić przez kilkanaście godzin, a następnie dochodzić do siebie przez kilka tygodni, więc korona z głowy mu nie spadnie, jak jej trochę ulży i przyniesie głupią szklankę wody. Bo jeśli mówimy o wysługiwaniu się kimś, to tak naprawdę on wysługuje się nią, żeby mieć dziecko. Nie ma więc nic złego w tym, jeśli facet ją w tym czasie porozpieszcza, skoro ona jest ociężała i szybciej się męczy.

[b]gość, 06-10-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]A ja po kolacji dorwałam się jeszcze do paczki solonych krakersów.Myślałam że wyślę męża po wiadro wody!Biedak nabiegał się ze szklankami napoju między kuchnią a pokojem.Uff teraz ledwo mieszczę się w piżamie po tym opilstwie a przy łóżku to chyba nocnik postawię bo siusianie nie da mi spokoju.[/quote]Nie rozumiem. Dlaczego sama nie moglas sobie wziac wody? Poza tym przeciez mozna wziac butelke wody i postawic przy sobie.

jedne lepiej znosza ciaze, inne gorzej, wiec u roznych kobiet jest inaczej

[b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]A ja po kolacji dorwałam się jeszcze do paczki solonych krakersów.Myślałam że wyślę męża po wiadro wody!Biedak nabiegał się ze szklankami napoju między kuchnią a pokojem.Uff teraz ledwo mieszczę się w piżamie po tym opilstwie a przy łóżku to chyba nocnik postawię bo siusianie nie da mi spokoju.

Gruba hmm ci racja to racja

Każda kobieta jest inna. Ja byłam w ciąży w tym samym czasie co moja siostra. Zaszłam w ciążę miesiąc po niej. Ona do samego końca uwielbiała być w ciąży. Ja ten czas przeklinałam i przeklinam do dziś. Nigdy więcej. Czułam się fatalnie. To było straszne. Moja mama zaś miała tak jak moja siostra. Mogłaby w ciąży być non stop. Tak się fajnie czuła.

[b]gość, 06-10-15, 21:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]I na zdrowie:)[/quote]Dziękuję:)

[b]gość, 06-10-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:38 napisał(a):[/b]ZGADZAM SIĘ!!! Dziecko jest w stanie wynagrodzić wszystko ale 9 miesięcy kiedy nie widzimy jeszcze usmiechajacego się maleństwa, kiedy nie możemy go przytulić jest OKROPNE!!! PLACZEMY Z BYLE POWODU, BRAK NAM SIŁ przestajemy byc kobietami a zaczynamy być matkami ale bez uroków macierzyństwaDlaczego Ty wypowiadasz się w imieniu wszystkich kobiet jesteś chora psychicznie? Tak z ciekawości jak przebiega leczenie? Z tego co ja czytam to chyba stoi w miejscu…[/quote]hehehe no też mi się wydaje że stoi w miejscu… leczenie tu nie pomoże – ośrodek zamknięty tylko i włącznie[/quote]Tu już nic nie pomoże.[/quote][/quote]

Ok jak dobrze ją rozumiem . Sama w ciazy czułam sie beznadziejnie , piękna ciaza jest do czasu niestety czyli do jakiegoś 20 tygodnia

[b]gość, 06-10-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)[/quote]I na zdrowie:)

a ja uwazam, ze to wyznanie w ogole nie jest glupie i ten kto nie byl w ciazy, nie powinien sie wypowiadac. ja bylam i mam w miare podobne przemyslenia, a to, ze Kim napisala o tym wprost wywoluje we mnie cos na ksztalt szacunku za te slowa.

Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniaw

[b]gość, 06-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]Odezwaly sie zdrowe mamusie blogoslawiące każdy dzień rzygów i zgagi, spuchnietych nóg i pierdzeniawZgagę miałam rano.Teraz pierdzę:)

Te jej cycki to już tak rozniosło że aż się oklapnięte robią.

[b]gość, 06-10-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:38 napisał(a):[/b]ZGADZAM SIĘ!!! Dziecko jest w stanie wynagrodzić wszystko ale 9 miesięcy kiedy nie widzimy jeszcze usmiechajacego się maleństwa, kiedy nie możemy go przytulić jest OKROPNE!!! PLACZEMY Z BYLE POWODU, BRAK NAM SIŁ przestajemy byc kobietami a zaczynamy być matkami ale bez uroków macierzyństwaDlaczego Ty wypowiadasz się w imieniu wszystkich kobiet jesteś chora psychicznie? Tak z ciekawości jak przebiega leczenie? Z tego co ja czytam to chyba stoi w miejscu…[/quote]hehehe no też mi się wydaje że stoi w miejscu… leczenie tu nie pomoże – ośrodek zamknięty tylko i włącznie[/quote]Tu już nic nie pomoże.[/quote]

[b]gość, 06-10-15, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 16:54 napisał(a):[/b]To się dziwnie ubiera jak na ciężarna z taką wagą i źle znosząxa stan. Hm w sumie to ciąża nie ma tu nic do rzeczy bo żadna kobieta z klasą by nie chodzila ubrana jak dzieka w biały dzień. Dwa razy byłam w ciąży dlatego wiem ze musi pożerac ogromne ilosci jedzenia żeby tak sie spaść.Uff wczoraj jak się toczyłam ze swoim brzuchem przez Centrum Handlowe pękła mi gumka w majteczkach![/quote]Chyba w majtodorach[/quote]No nie jest ze mną aż tak źle choć kształty rzeczywiście okazałe się zrobiły.

Nie w imieniu wszystkich kobiet, tylko swoim i kilku innych które mają podobne doświadczenia. Nie kazdy musi mieć takie samo zdanie, doskonale zdaję siebie sprawę z tego ze niektóre kobiety celebruja kazdy dzień ciąży, szczerze im zazdroszczę bo dla mnue ciąża byla tragedią za to bycie mamą jest cudowne

[b]gość, 06-10-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 15:38 napisał(a):[/b]ZGADZAM SIĘ!!! Dziecko jest w stanie wynagrodzić wszystko ale 9 miesięcy kiedy nie widzimy jeszcze usmiechajacego się maleństwa, kiedy nie możemy go przytulić jest OKROPNE!!! PLACZEMY Z BYLE POWODU, BRAK NAM SIŁ przestajemy byc kobietami a zaczynamy być matkami ale bez uroków macierzyństwaDlaczego Ty wypowiadasz się w imieniu wszystkich kobiet jesteś chora psychicznie? Tak z ciekawości jak przebiega leczenie? Z tego co ja czytam to chyba stoi w miejscu…[/quote]hehehe no też mi się wydaje że stoi w miejscu… leczenie tu nie pomoże – ośrodek zamknięty tylko i włącznie[/quote]Tu już nic nie pomoże.[/quote]

Co za pusta egoistyczna baba. Sama z siebie zrobiła koromysło dlatego nic na nia nie pasuje!! Mam nadzieje ze jej dzieciak na kopniaka w pecheż jak bedzie sie przechadzala w tych swoich opindupach sukienkach!!