Kim Kardashian to nie tylko kiepska matka, ale… (FOTO)
Z pewnością wielu mężczyzn zapytanych o to, czy chciałoby mieć Kim Kardashian za żonę, odparłoby “tak”. Cóż, jej kariera zaczęła się od sekstaśmy, w sypialni wisi jej półnagi portret z dopiskiem “Perfekcyjna s*ka”, a jej figura uchodzi za symbol piękna kobiecego ciała. Kanye West na co dzień może stąpać w chmurach? Tych z pierza z pościeli w łóżku z pewnością tak, jeśli jednak wyjdzie z sypialni, nie jest już tak różowo.
Wyobrażacie sobie Kim gotującą Westowi i North smaczny obiad, piorącą skarpety męża i prasującą jego koszulę? Nie? Macie rację! Paparazzi wypatrzyli ostatnio pod domem celebrytów dostawcę chińskiego jedzenia. Zamówienie odbierał Kanye. Czyżby mężulek właśnie zgłodniał? Kim na swojej diecie raczej nie tknęła tych “frykasów”.
Cóż, nie można mieć wszystkiego… 😉


[b]gość, 29-06-14, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 16:58 napisał(a):[/b]Do Pani z godz. 15:31Zajebista logika ! Skoro pamiętasz te sytuacje, to rozumiem, że ROKU wtedy nie miałaś ? Jak więc możesz porównywać swoją ówczesną sytuację do tamtej dziewczynki ? Roczne dziecko nie rozumie jeszcze co się do niego mówi, więc nie można tu mówić o nieposłuszeństwie.nie jestem osobą do której napisałaś ten komentarz, ale rocznemu dziecku bardziej należy się klaps w dupę niż starszemu, bo kilkulatkowi można tłumaczyć, dać karę typu zakaz oglądania bajki, itp. a roczne, dwuletnie dziecko nie rozumie co się do niego mówi, rozumie proste przekazy, takie jak klaps[/quote]W tamtym komentarzu było napisane “matka i ojciec bili” czyli chyba wychodzi na to, że nie był to jeden klaps :/ Poza tym jak jest się w sklepie z takim szkrabem, to trzyma się go na rękach, albo siedzi w krzesełku wózka, więc nie ma jak niczego zbroić ![/quote]Nie wiem o czym mowa , ale jak czytam o daniu klapa rocznemu dziecku , to az reka sama sie rwie aby przylozyc tej ,, madrali ,, ktora stosuje takie metody wychowawcze . Wnosze ze albo nie ma dziecka i tak sie strasznie udziela , a jezeli ma to najzwyczajniej w swiecie nie umie sobie radzic ze soba i z normalnym wychowaniem rocznego dziecka. Naprawde nie trzeba ,, klepac,, zeby dobrze wychowac dziecko ! Polecam dobrego specjaliste od glowy !!
[b]gość, 29-06-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 16:58 napisał(a):[/b]Do Pani z godz. 15:31Zajebista logika ! Skoro pamiętasz te sytuacje, to rozumiem, że ROKU wtedy nie miałaś ? Jak więc możesz porównywać swoją ówczesną sytuację do tamtej dziewczynki ? Roczne dziecko nie rozumie jeszcze co się do niego mówi, więc nie można tu mówić o nieposłuszeństwie.nie jestem osobą do której napisałaś ten komentarz, ale rocznemu dziecku bardziej należy się klaps w dupę niż starszemu, bo kilkulatkowi można tłumaczyć, dać karę typu zakaz oglądania bajki, itp. a roczne, dwuletnie dziecko nie rozumie co się do niego mówi, rozumie proste przekazy, takie jak klaps[/quote] W tamtym komentarzu było napisane “matka i ojciec bili” czyli chyba wychodzi na to, że nie był to jeden klaps :/ Poza tym jak jest się w sklepie z takim szkrabem, to trzyma się go na rękach, albo siedzi w krzesełku wózka, więc nie ma jak niczego zbroić !
Suka, to fakt.
[b]gość, 29-06-14, 23:47 napisał(a):[/b]A to fyla nie dopuszczasz możliwości, ze facet ma cokolwiek robić w domu? Ze jak “zgłodnial”, to jej wina, ze sobie nic nie ugotowal? Zobaczymy co bedzie z twoimi poglądami, jak skończysz gimnazjum. no hehe dokładnie fyla pewnie wychodzi z założenia mąż pan władca
kurna co on ma na szyi???? jaka siara
Do autora fyla. Super artykuł który tak naprawdę gowno wnosi i jeszcze ten tytuł. Gratulacje dla autora
A to fyla nie dopuszczasz możliwości, ze facet ma cokolwiek robić w domu? Ze jak “zgłodnial”, to jej wina, ze sobie nic nie ugotowal? Zobaczymy co bedzie z twoimi poglądami, jak skończysz gimnazjum.
[b]gość, 29-06-14, 22:47 napisał(a):[/b]W Kim zyciu chodzi o pokazywanie siebie samej a nie o gotowanie obiadow rodzinie. Zreszta, czasy sie zmienily i teraz gotowac moga rozwniez “panowie stworzenia”. A jak im sie nie chce, to niech dzwonia po chinszczyzne czy inny gotowy badziew. Kobiety takie jak KIM nie przesiaduja w kuchni i nie sprzataja, one maja do tego ludzi. Rowniez do wycierania pupy wlasnego dziecka. Nie uwazam, zeby to bylo dobre ale tak bylo, jest i bedzie.Taka praca celebryty. Do jej obowiązków należą tylko mile rzeczy typu urodziny north. I super ze na takie rzeczy ma czas i ochotę.
[b]gość, 29-06-14, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:07 napisał(a):[/b]Przykre ale prawdziwe gdyby kobiety wyecej zarabiały to maź dostał by kopa jak by nic w domu nie chciał robić i tyleprzykre to są te twoje średniowieczne poglądy ! co to za mąz, ktory nie chce żonie pomóc i patrzy jak ona sie meczy i cięzko pracuje w domu, a on sam siedzi przed tv! związek to partnerstwo! raz ty gotujesz, raz maż! zawsze sobie pomagacie i sie wspieracie! ja wracam z pracy razem z męzem! oboje idziemy do kuchni i przygotowujemy obiad! potem on robi naszym psom jedzenie, a ja prasuje mu koszule! razem pracujemy i sobie pomagamy! wspolczuje ci jesli musisz na kazdym kroku uslugiwac mezowi, bo on nic nie chce w domu robic[/quote]Matko co za średniowiecze i ciemnogrod . Rozumiem ze dla pani z pierwszego komentarza mąż to pan i władca. ..przykre.[/quote]Nie chcę nic mówić, ale pani z drugiego komentarza taka niby wyzwolona a jednak uważa, że mąż ma żonie POMÓC. A ja uważam, że obowiązki powinny być podzielone NA PÓL (oczywiście nigdy idealnie się niczego nie podzieli ale starać się to sensownie chociaż zrobić). Rozwala mnie to, że facet ma POMAGAĆ.[/quote]Trafilas w samo sedno !
Wiele kobiet zarabia dzisiaj więcej niz mąż a jednak nie wykopuja ich z domu. Nie o pieniądze tu chodzi. Chodzi o to ze faceci to dupki i egoisci i lenie. Oczywiście nie wszyscy. Niektórym nawet ponoć skarpetek nie chce się zmieniać.
No nikt mi nie wmówi,że takie du.p.sko to ideał!!!albo silikonowy cyc
[b]gość, 29-06-14, 21:10 napisał(a):[/b]skandal, zamówili chińszczyznę na obiad! :Ddajcie spokój, chryyyste… teraz to chyba modnie napsioczyć na kim i kanye..Lubi to zamowil, ja zadarmo bym tego nie chciala po tym jak w tv pokazali jak chinczyki lapia golebie, bespanskie psy , brrr, tak samo nie chodze do barow mlecznych itp jak zobaczylam biegajace karaluchy po zlewie wolalam przejsc na weganizm
W Kim zyciu chodzi o pokazywanie siebie samej a nie o gotowanie obiadow rodzinie. Zreszta, czasy sie zmienily i teraz gotowac moga rozwniez “panowie stworzenia”. A jak im sie nie chce, to niech dzwonia po chinszczyzne czy inny gotowy badziew. Kobiety takie jak KIM nie przesiaduja w kuchni i nie sprzataja, one maja do tego ludzi. Rowniez do wycierania pupy wlasnego dziecka. Nie uwazam, zeby to bylo dobre ale tak bylo, jest i bedzie.
(On ma minę kota srającego na pustyn.
[b]gość, 29-06-14, 21:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:52 napisał(a):[/b]Matko co za zawistne babska tu piszą!! Jedna drugiej dopowiada …. Brrrr wszystko i wszyscy tu schodzą na psya co to za głupie powiedzenie, że świat schodzi na psy?! psy to cudowne zwierzęta, są przyjaciółmi ludzi, służa w policji, odnajduja ludzi pod lawina, są przewodnikami niewidomych! zastanów sie co piszesz, bo sama nie jesteś lepsza od tych lasek[/quote]Polecam lekturę słownika frazeologicznego.[/quote]Ja pierdziele chciałaś się pochwalić, że wiesz co to słownik frazeologiczny? Wiem co oznacza to powiedzenie, ale uważam, że jest ono głupie i absolutnie nieprawdziwe, a ludzie uzywaja go bezmyslnie i bez cienia jakiejkolwiek refleksji! Nastepnym razem pomyśl jak używasz jakiegos powiedzenia, czy nie jest ono dla kogoś krzywdzące
Każdy ma obowiązek cos robić w domu czy to maz żona czy dziecko. Jeśli mąż nie nadaje się do gotowania niech zmywa gary po jedzeniu i odkurza to umie każdy.
[b]gość, 29-06-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:52 napisał(a):[/b]Matko co za zawistne babska tu piszą!! Jedna drugiej dopowiada …. Brrrr wszystko i wszyscy tu schodzą na psya co to za głupie powiedzenie, że świat schodzi na psy?![/quote]Polecam lekturę słownika frazeologicznego.[/quote]Ja pierdziele chciałaś się pochwalić, że wiesz co to słownik frazeologiczny? /quote]A jednak poczytaj ten słownik, naprawdę ci się przyda. Powiedzenie “schodzić na psy” oznacza upadek moralny, a psy – choć są znakomitymi przewodnikami niewidomych i doskonale wyszukują materiały wybuchowe – moralności nie posiadają.
[b]gość, 29-06-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:07 napisał(a):[/b]Przykre ale prawdziwe gdyby kobiety wyecej zarabiały to maź dostał by kopa jak by nic w domu nie chciał robić i tyleprzykre to są te twoje średniowieczne poglądy ! co to za mąz, ktory nie chce żonie pomóc i patrzy jak ona sie meczy i cięzko pracuje w domu, a on sam siedzi przed tv! związek to partnerstwo! raz ty gotujesz, raz maż! zawsze sobie pomagacie i sie wspieracie! ja wracam z pracy razem z męzem! oboje idziemy do kuchni i przygotowujemy obiad! potem on robi naszym psom jedzenie, a ja prasuje mu koszule! razem pracujemy i sobie pomagamy! wspolczuje ci jesli musisz na kazdym kroku uslugiwac mezowi, bo on nic nie chce w domu robic[/quote]Matko co za średniowiecze i ciemnogrod . Rozumiem ze dla pani z pierwszego komentarza mąż to pan i władca. ..przykre.
[b]gość, 29-06-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:07 napisał(a):[/b]Przykre ale prawdziwe gdyby kobiety wyecej zarabiały to maź dostał by kopa jak by nic w domu nie chciał robić i tyleprzykre to są te twoje średniowieczne poglądy ! co to za mąz, ktory nie chce żonie pomóc i patrzy jak ona sie meczy i cięzko pracuje w domu, a on sam siedzi przed tv! związek to partnerstwo! raz ty gotujesz, raz maż! zawsze sobie pomagacie i sie wspieracie! ja wracam z pracy razem z męzem! oboje idziemy do kuchni i przygotowujemy obiad! potem on robi naszym psom jedzenie, a ja prasuje mu koszule! razem pracujemy i sobie pomagamy! wspolczuje ci jesli musisz na kazdym kroku uslugiwac mezowi, bo on nic nie chce w domu robic[/quote]Matko co za średniowiecze i ciemnogrod . Rozumiem ze dla pani z pierwszego komentarza mąż to pan i władca. ..przykre.[/quote]Nie chcę nic mówić, ale pani z drugiego komentarza taka niby wyzwolona a jednak uważa, że mąż ma żonie POMÓC. A ja uważam, że obowiązki powinny być podzielone NA PÓL (oczywiście nigdy idealnie się niczego nie podzieli ale starać się to sensownie chociaż zrobić). Rozwala mnie to, że facet ma POMAGAĆ.
[b]gość, 29-06-14, 21:07 napisał(a):[/b]Przykre ale prawdziwe gdyby kobiety wyecej zarabiały to maź dostał by kopa jak by nic w domu nie chciał robić i tyleprzykre to są te twoje średniowieczne poglądy ! co to za mąz, ktory nie chce żonie pomóc i patrzy jak ona sie meczy i cięzko pracuje w domu, a on sam siedzi przed tv! związek to partnerstwo! raz ty gotujesz, raz maż! zawsze sobie pomagacie i sie wspieracie! ja wracam z pracy razem z męzem! oboje idziemy do kuchni i przygotowujemy obiad! potem on robi naszym psom jedzenie, a ja prasuje mu koszule! razem pracujemy i sobie pomagamy! wspolczuje ci jesli musisz na kazdym kroku uslugiwac mezowi, bo on nic nie chce w domu robic
[b]gość, 29-06-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 21:07 napisał(a):[/b]Przykre ale prawdziwe gdyby kobiety wyecej zarabiały to maź dostał by kopa jak by nic w domu nie chciał robić i tyleprzykre to są te twoje średniowieczne poglądy[/quote]Matko co za średniowiecze i ciemnogrod . Rozumiem ze dla pani z pierwszego komentarza mąż to pan i władca. ..przykre.[/quote]Przykra jest manipulacja, jakiej dopuszczacie się na każdym kroku i interpretujecie komentarze zupełnie przeciwnie do intencji komentujących.
[b]gość, 29-06-14, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 14:26 napisał(a):[/b]No tak, bo baba jak gotuje dla siebie, męża i dzieci, pierze i sprząta w swoim domu, to w tym czasie facet leży 24/7 na kanapie z browarem.a pieniądze na życie spadają z nieba. Dla waszej informacji kretynki – jak mąż wraca po 10 godzinach z roboty, cieżko zapie*dala zeby przyniesc do domu pieniadze, to baba powina ugotowac, uprac i posprzatac. bo z taka, co nic nie potrafi w domu zrobic, zaden facet nirmalny nie wytrzyma. Ja jakos nie mam problemu z tym, ze robię wszystko w domu, podczas kiedy moj mąż zarabia na rodzinę.bo nie pracujesz zawodowo leniu, to musisz przynajmniej ugotowac obiad męzowi! a jak kobieta pracuje 10 godzin to kto jej ten obiad ugotuje?[/quote]Dokładnie! Jak siedziałam na bezrobociu to wiadomo, że swojemu facetowi sprzątałam, robiłam obiad, nastawiłam pranie, zrobiłam zakupy itd. bo niby co miałam robić w domu? To aż głupio nic nie zrobić. Ale jak teraz mam swoją pracę i on też to na pewno nie będę zapierdzielać w domu jak jakaś idiotka, skoro pracuję tyle co on. A swoją drogą nie wiem jak można życie spędzić przy garach i serialach w domu. Współczuję takim kobietom, bo widocznie do niczego się nie nadają skoro nie są wstanie zarobić same na siebie. Godność by mi nie pozwoliła tak siedzieć w domu a mój facet zarabia naprawdę bardzo dużo i ma takie profity w pracy, że o wiele rzeczy nie musimy się martwić. Tylko że ja chcę mieć coś swojego a nie wszystko zawdzięczać jemu, no ale ludzie mają różne ambicje.[/quote]Jakaś Ty tępa kobieto![/quote]ktos napisał prawdę, a ciebie boli, bo widocznie opisał ciebie, czyli niepracującą zonkę bez ambicji na utrzymaniu męza
Przykre ale prawdziwe gdyby kobiety wyecej zarabiały to maź dostał by kopa jak by nic w domu nie chciał robić i tyle
[b]gość, 29-06-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 14:26 napisał(a):[/b]No tak, bo baba jak gotuje dla siebie, męża i dzieci,bo nie pracujesz zawodowo leniu, to musisz przynajmniej ugotowac obiad męzowi! a jak kobieta pracuje 10 godzin to kto jej ten obiad ugotuje?[/quote]Dokładnie! [/quote]Jakaś Ty tępa kobieto![/quote]ktos napisał prawdę, a ciebie boli, bo widocznie opisał ciebie, czyli niepracującą zonkę bez ambicji na utrzymaniu męza[/quote]Gówno prawda, ja pracuję i też się zgadza, że trzeba być tępym i krótkowzrocznym, żeby nie znając człowieka nazwać go leniem i pasożytem.
Faceci to nieroby w domu niestety ale Kim ma to w tyłku bo ma kasę i nikt nie będzie jej mówił co ma robić ma od tego ludzi a większość kobiet po prostu nie może sie postawić bo niestety same z dzieckiem sie nie utrzymają wiec taki maź czuje sie jak władca niestety!
[b]gość, 29-06-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:52 napisał(a):[/b]Matko co za zawistne babska tu piszą!! Jedna drugiej dopowiada …. Brrrr wszystko i wszyscy tu schodzą na psya co to za głupie powiedzenie, że świat schodzi na psy?! psy to cudowne zwierzęta, są przyjaciółmi ludzi, służa w policji, odnajduja ludzi pod lawina, są przewodnikami niewidomych! zastanów sie co piszesz, bo sama nie jesteś lepsza od tych lasek[/quote]Polecam lekturę słownika frazeologicznego.
skandal, zamówili chińszczyznę na obiad! :Ddajcie spokój, chryyyste… teraz to chyba modnie napsioczyć na kim i kanye..
Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…
[b]gość, 29-06-14, 19:52 napisał(a):[/b]Matko co za zawistne babska tu piszą!! Jedna drugiej dopowiada …. Brrrr wszystko i wszyscy tu schodzą na psya co to za głupie powiedzenie, że świat schodzi na psy?! psy to cudowne zwierzęta, są przyjaciółmi ludzi, służa w policji, odnajduja ludzi pod lawina, są przewodnikami niewidomych! zastanów sie co piszesz, bo sama nie jesteś lepsza od tych lasek
[b]gość, 29-06-14, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.[/quote] mąż miech sam sprzata łazienkę jak mu nie pasuje. Niech mężowie wasi się wkoncu wezmą do roboty bo robią z was kury domowe a sami oglądają się za gwiazdami porno
[b]gość, 29-06-14, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.[/quote] jadla by kiedy chciała i co chciała. Nie musiałaby codziennie gotować.
[b]gość, 29-06-14, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 20:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.[/quote] mąż miech sam sprzata łazienkę jak mu nie pasuje. Niech mężowie wasi się wkoncu wezmą do roboty bo robią z was kury domowe a sami oglądają się za gwiazdami porno[/quote] nie jest tak zle sa faceci co sprzataja, gotuja albo wynajmuja pomoc domowa, bo wola zeby ich zony, dziewczyny, poszly do kosmetyczki , na zakupy, silownie , plotki z kolezanka itd[/quote]teraz wolą…ale zobaczycie,że za kilka lat im to wypomną.Znam pewne małżeństwo-on nie kazał jej pracować, miała co chciała. Jest dobrze postawiony.Po kilku latach od ślubu cały czas wyzywa ją od nierobów i wylicza pieniądze…wszystko ładnie-pięknie tylko na pokaz.A swoją drogą niech faceci też coś ugotują i posprzątają.Ja mam taki układ,że gotuję -bardzo to lubię,ale nie zmywam po obiedzie tylko ktoś inny.Trzeba się umieć dogadać
[b]gość, 29-06-14, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.[/quote] jadla by kiedy chciała i co chciała. Nie musiałaby codziennie gotować.[/quote]Tak, też nie musi. Faceci nie są takimi niedorobami za jakich ich bierzecie. Jak nie dostanie obiadu, to sam sobie coś zrobi, albo zamówi.
[b]gość, 29-06-14, 20:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.[/quote] mąż miech sam sprzata łazienkę jak mu nie pasuje. Niech mężowie wasi się wkoncu wezmą do roboty bo robią z was kury domowe a sami oglądają się za gwiazdami porno[/quote] nie jest tak zle sa faceci co sprzataja, gotuja albo wynajmuja pomoc domowa, bo wola zeby ich zony, dziewczyny, poszly do kosmetyczki , na zakupy, silownie , plotki z kolezanka itd
[b]gość, 29-06-14, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.[/quote] jadla by kiedy chciała i co chciała. Nie musiałaby codziennie gotować.
[b]gość, 29-06-14, 19:46 napisał(a):[/b]Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…A gdyby nie miała męża, to by chodziła, głodna i brudna, bo to niesprawiedliwie, ze po powrocie z pracy musi na drugim etacie sobie ugotować obiad albo posprzątać łazienkę. A tak to chociaż mąż ją zmusza do pracy i ma wymówkę.
Skoro siła jest dla was jedyną metodą nauczenia czegoś dziecka to jesteście bardzo ograniczeni. Najlepiej się nie rozmnażajcie, szkoda tego małego człowieka który zostanie na was skazany.
[b]gość, 29-06-14, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:44 napisał(a):[/b]Nikogo nie wolno bic! Widać na ulicy te efekty wychowania bez bicia. [/quote]Otóż to: wychowuj po swojemu, a od innych się odwal. Ciebie to też dotyczy.[/quote]A ty jak płodzisz człowieka to przystosuj go do życia[/quote]Słońce, moja córka ma 12 lat, skończyła 5kl. ze średnią 5,4 i wzorowym zachowaniem. [/quote]To się dopiero zacznie, okres dojrzewania, wtedy zobaczymy Twoja wzorowa córunie, jak będzie mieć średnia 5,4 jak nie będzie ptskowac, popalac zawęgłem, kłamać żeby iść na imprezę. Dopierwo wszystko przed Toba, a to co napisałam to lajtowa wersja :D[/quote]Okres dojrzewania dotyczy zarówno tych, wobec których stosuje się przemoc, jak i tych, których traktuje się jak ludzi. Jestem jednak przekonana, że lepszy kontakt z dzieckiem zapewni mi traktowanie córki jak człowieka, natomiast wychowywanie jej za pomocą zastraszania dostarczyłoby mi tych właśnie rewelacji, które wymieniłaś.
[b]gość, 29-06-14, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:44 napisał(a):[/b]Nikogo nie wolno bic! Widać na ulicy te efekty wychowania bez bicia. [/quote]Otóż to: wychowuj po swojemu, a od innych się odwal. Ciebie to też dotyczy.[/quote]A ty jak płodzisz człowieka to przystosuj go do życia w społeczeństwie bo jak będzie takim wrzodem na dupie jakich dziś pełno przez takie mamuśki jak ty, to się nie opędzisz od ludzi, którzy będą się czepiać i wtedy niestety ale ktoś się do ciebie i twojego pomiotu przywali zamiast odwalić.[/quote]Słońce, moja córka ma 12 lat, skończyła 5kl. ze średnią 5,4 i wzorowym zachowaniem. Nigdy nie była bita i wyrasta na mądrą kobietkę, więc nie sądzę, żebym była taką beznadziejną mamuśką jak ci się wydaje. Ty się módl, żeby twój pomiot był choć w połowie tak niekłopotliwy jak mój. Życzę ci tego z całego serca, chociaż jak czytam twój komentarz, to naprawdę trudno czuć do ciebie sympatię i życzyć ci czegokolwiek.[/quote]To się dopiero zacznie, okres dojrzewania, wtedy zobaczymy Twoja wzorowa córunie, jak będzie mieć średnia 5,4 jak nie będzie ptskowac, popalac zawęgłem, kłamać żeby iść na imprezę. Dopierwo wszystko przed Toba, a to co napisałam to lajtowa wersja :D[/quote]właśnie chciałam to napisać, “mądra kobietka” która ma 12 lat, hahaha nie mogę, co za idiotka
co za głupi artykuł, on na pewno od niej gotowani, prania i prasowanie nie oczekiuje
[b]gość, 29-06-14, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:44 napisał(a):[/b]Nikogo nie wolno bic! Widać na ulicy te efekty wychowania bez bicia. [/quote]Otóż to: wychowuj po swojemu, a od innych się odwal. Ciebie to też dotyczy.[/quote]A ty jak płodzisz człowieka to przystosuj go do życia w społeczeństwie bo jak będzie takim wrzodem na dupie jakich dziś pełno przez takie mamuśki jak ty, to się nie opędzisz od ludzi, którzy będą się czepiać i wtedy niestety ale ktoś się do ciebie i twojego pomiotu przywali zamiast odwalić.[/quote]Słońce, moja córka ma 12 lat, skończyła 5kl. ze średnią 5,4 i wzorowym zachowaniem. Nigdy nie była bita i wyrasta na mądrą kobietkę, więc nie sądzę, żebym była taką beznadziejną mamuśką jak ci się wydaje. Ty się módl, żeby twój pomiot był choć w połowie tak niekłopotliwy jak mój. Życzę ci tego z całego serca, chociaż jak czytam twój komentarz, to naprawdę trudno czuć do ciebie sympatię i życzyć ci czegokolwiek.[/quote]To się dopiero zacznie, okres dojrzewania, wtedy zobaczymy Twoja wzorowa córunie, jak będzie mieć średnia 5,4 jak nie będzie ptskowac, popalac zawęgłem, kłamać żeby iść na imprezę. Dopierwo wszystko przed Toba, a to co napisałam to lajtowa wersja 😀
[b]gość, 29-06-14, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:44 napisał(a):[/b]Nikogo nie wolno bic! Widać na ulicy te efekty wychowania bez bicia. [/quote]Otóż to: wychowuj po swojemu, a od innych się odwal. Ciebie to też dotyczy.[/quote]A ty jak płodzisz człowieka to przystosuj go do życia w społeczeństwie [/quote]Słońce, moja córka ma 12 lat, skończyła 5kl. ze średnią 5,4 i wzorowym zachowaniem. [/quote]To się dopiero zacznie, okres dojrzewania[/quote]właśnie chciałam to napisać, “mądra kobietka” która ma 12 lat, hahaha nie mogę, co za idiotka[/quote]Nie, nie, idiotkami to wy jesteście. Nieznośne “bachory” wam przeszkadzają, i te dobrze wychowane też, jak widać. Jesteście jak chorągiewki, jak wiatr zawieje, tak wy napiszecie. Zero własnego zdania i inteligencji.
A kiedy ona ma mu gotować kiedy jako celebrytka musi bywać tu i tam. Imprezy, sesje, wyjazdy. Taka ma pracę . zresztą oni maja sprzątaczki i kucharki . Ja pracuję w tygodniu codziennie do 20 nie gotuje bo nie mam takiej możliwości . Maz również siedzi do wieczora w pracy. Zamawiamy jedzenie lub jemy na mieście i żyjemy jakoś.
[b]gość, 29-06-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 14:26 napisał(a):[/b]No tak, bo baba jak gotuje dla siebie, męża i dzieci, pierze i sprząta w swoim domu, to w tym czasie facet leży 24/7 na kanapie z browarem.a pieniądze na życie spadają z nieba. Dla waszej informacji kretynki – jak mąż wraca po 10 godzinach z roboty, cieżko zapie*dala zeby przyniesc do domu pieniadze, to baba powina ugotowac, uprac i posprzatac. bo z taka, co nic nie potrafi w domu zrobic, zaden facet nirmalny nie wytrzyma. Ja jakos nie mam problemu z tym, ze robię wszystko w domu, podczas kiedy moj mąż zarabia na rodzinę.bo nie pracujesz zawodowo leniu, to musisz przynajmniej ugotowac obiad męzowi! a jak kobieta pracuje 10 godzin to kto jej ten obiad ugotuje?[/quote]Dokładnie! Jak siedziałam na bezrobociu to wiadomo, że swojemu facetowi sprzątałam, robiłam obiad, nastawiłam pranie, zrobiłam zakupy itd. bo niby co miałam robić w domu? To aż głupio nic nie zrobić. Ale jak teraz mam swoją pracę i on też to na pewno nie będę zapierdzielać w domu jak jakaś idiotka, skoro pracuję tyle co on. A swoją drogą nie wiem jak można życie spędzić przy garach i serialach w domu. Współczuję takim kobietom, bo widocznie do niczego się nie nadają skoro nie są wstanie zarobić same na siebie. Godność by mi nie pozwoliła tak siedzieć w domu a mój facet zarabia naprawdę bardzo dużo i ma takie profity w pracy, że o wiele rzeczy nie musimy się martwić. Tylko że ja chcę mieć coś swojego a nie wszystko zawdzięczać jemu, no ale ludzie mają różne ambicje.[/quote]Jakaś Ty tępa kobieto![/quote]Za to ty tak ostro i wyczerpująco to skomentowałaś, że aż się oplułam.[/quote]Nie dziwię się, że mąż cię wygonil do roboty, takie idiotki bezczynnie siedzieć nie powinny, bo głupoty do głowy przychodzą.
[b]gość, 29-06-14, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:54 napisał(a):[/b]To nie męczennica matka polka. Ona nie musi stać przy garach i obskakiwać mężusia leżącego na kanapie z piwskiem.Brawo,jedyna mądra wypowiedź !![/quote]W oczach idioty na pewno. -,-
[b]gość, 29-06-14, 17:54 napisał(a):[/b]To nie męczennica matka polka. Ona nie musi stać przy garach i obskakiwać mężusia leżącego na kanapie z piwskiem.Brawo,jedyna mądra wypowiedź !!
Uwazasz ze to sprawiedliwe ze maz i żona pracują po 8 godz a to żona ma po pracy jeszcze drugi etat w domu i zapiepsza za dwoje kiedy maz odpoczywa ? Bo co bo jest kobieta ? Co za zacofanie…
[b]gość, 29-06-14, 18:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 14:26 napisał(a):[/b]No tak, bo baba jak gotuje dla siebie, męża i dzieci, pierze i sprząta w swoim domu, to w tym czasie facet leży 24/7 na kanapie z browarem.a pieniądze na życie spadają z nieba. Dla waszej informacji kretynki – jak mąż wraca po 10 godzinach z roboty, cieżko zapie*dala zeby przyniesc do domu pieniadze, to baba powina ugotowac, uprac i posprzatac. bo z taka, co nic nie potrafi w domu zrobic, zaden facet nirmalny nie wytrzyma. Ja jakos nie mam problemu z tym, ze robię wszystko w domu, podczas kiedy moj mąż zarabia na rodzinę.bo nie pracujesz zawodowo leniu, to musisz przynajmniej ugotowac obiad męzowi! a jak kobieta pracuje 10 godzin to kto jej ten obiad ugotuje?[/quote]Dokładnie! Jak siedziałam na bezrobociu to wiadomo, że swojemu facetowi sprzątałam, robiłam obiad, nastawiłam pranie, zrobiłam zakupy itd. bo niby co miałam robić w domu? To aż głupio nic nie zrobić. Ale jak teraz mam swoją pracę i on też to na pewno nie będę zapierdzielać w domu jak jakaś idiotka, skoro pracuję tyle co on. A swoją drogą nie wiem jak można życie spędzić przy garach i serialach w domu. Współczuję takim kobietom, bo widocznie do niczego się nie nadają skoro nie są wstanie zarobić same na siebie. Godność by mi nie pozwoliła tak siedzieć w domu a mój facet zarabia naprawdę bardzo dużo i ma takie profity w pracy, że o wiele rzeczy nie musimy się martwić. Tylko że ja chcę mieć coś swojego a nie wszystko zawdzięczać jemu, no ale ludzie mają różne ambicje.[/quote]Jakaś Ty tępa kobieto!
Matko co za zawistne babska tu piszą!! Jedna drugiej dopowiada …. Brrrr wszystko i wszyscy tu schodzą na psy
[b]gość, 29-06-14, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 18:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-06-14, 14:26 napisał(a):[/b]No tak, bo baba jak gotuje dla siebie, męża i dzieci, pierze i sprząta w swoim domu, to w tym czasie facet leży 24/7 na kanapie z browarem.a pieniądze na życie spadają z nieba. Dla waszej informacji kretynki – jak mąż wraca po 10 godzinach z roboty, cieżko zapie*dala zeby przyniesc do domu pieniadze, to baba powina ugotowac, uprac i posprzatac. bo z taka, co nic nie potrafi w domu zrobic, zaden facet nirmalny nie wytrzyma. Ja jakos nie mam problemu z tym, ze robię wszystko w domu, podczas kiedy moj mąż zarabia na rodzinę.bo nie pracujesz zawodowo leniu, to musisz przynajmniej ugotowac obiad męzowi! a jak kobieta pracuje 10 godzin to kto jej ten obiad ugotuje?[/quote]Dokładnie! Jak siedziałam na bezrobociu to wiadomo, że swojemu facetowi sprzątałam, robiłam obiad, nastawiłam pranie, zrobiłam zakupy itd. bo niby co miałam robić w domu? To aż głupio nic nie zrobić. Ale jak teraz mam swoją pracę i on też to na pewno nie będę zapierdzielać w domu jak jakaś idiotka, skoro pracuję tyle co on. A swoją drogą nie wiem jak można życie spędzić przy garach i serialach w domu. Współczuję takim kobietom, bo widocznie do niczego się nie nadają skoro nie są wstanie zarobić same na siebie. Godność by mi nie pozwoliła tak siedzieć w domu a mój facet zarabia naprawdę bardzo dużo i ma takie profity w pracy, że o wiele rzeczy nie musimy się martwić. Tylko że ja chcę mieć coś swojego a nie wszystko zawdzięczać jemu, no ale ludzie mają różne ambicje.[/quote]Jakaś Ty tępa kobieto![/quote]Za to ty tak ostro i wyczerpująco to skomentowałaś, że aż się oplułam.