Kim Kardashian w bardzo szczegółowy sposób opisuje napad na siebie
Rabunek i napad na Kim Kardashian (35 l.), które miały miejsce w październiku zeszłego roku, od początku budziły wiele pytań i wątpliwości. Najodważniejsze teorie mówiły o tym, że żona Kanye Westa sama stoi za napadem na siebie. Ostatecznie media stały się zgodne w jednym – za napadem na Kim stoi osoba z jej otoczenia.
Celebrytka zwolniła wszystkich ochroniarzy i zamknęła się na kilka miesięcy w swojej podobno świetnie strzeżonej willi.
Być może w ramach terapii Kimmy opowiedziała o swojej traumie przed kamerami, podczas ustawionego na potrzeby Keeping Up With The Kardashians spędu.
[Włamywacz] Chwycił moje nogi, nie wiedziałam nawet czy mam pod spodem ubranie. Pchnął mnie twarzą do łóżka i myślałam, że mnie zgwałci. Zaczęłam się na to psychicznie przygotowywać, na szczęście nic się nie wydarzyło. Skleił taśmą moje nogi i przyłożył broń do głowy. Byłam pewna, że lada chwila zginę – przez łzy wyznaje Kim.
Zobacz: Dopiero, gdy Kim pojawiła się na ściance, wyszły na jaw jej nowe operacje
Czy ta łzawa opowieść pomoże nabrać rabunkowi wiarygodności?





nikt nie chciałby przezyc czegos takiego. szczerze współczuje
Ona jest pderwana od rzeczywistości, to że jej boedny, wymęczony psych.mąż wezmie s viagre i ją obleci dla świętego spokoju to nie znaczy że normalny, zdrowy facet by z taką d..ą sex uprawiał, bo co że włamywacz…to niech nie dyskryminuje jego sexualności 😉
Kim nie jest aż tak dobrą aktorką by mogła udawać taki płacz i zachowanie po tym wszystkim
gość, 20-03-17, 11:59 napisał(a):Ona jest pderwana od rzeczywistości, to że jej boedny, wymęczony psych.mąż wezmie s viagre i ją obleci dla świętego spokoju to nie znaczy że normalny, zdrowy facet by z taką d..ą sex uprawiał, bo co że włamywacz…to niech nie dyskryminuje jego sexualności ;-)lecz sie karyno
Jakoś nie chce mi sie wierzyć w ten napad..