Kimberley Walsh nie lubi kupować dżinsów

91 91

Członkini zespołu Girls Aloud, Kimberley Walsh, jest znana jako ta, która jako jedyna z grupy ma kobiece, dość krągłe kształty.

Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że gwiazda jest zadowolona ze swej seksownej figury. W wywiadzie telewizyjnym Walsh wyznała, że ilekroć wybiera się na zakupy dżinsów, w pewnym momencie zaczyna płakać… Łzy wywołane są oczywiście frustracją – Kimberley mierzy niezliczoną ilość par, w żadnej się sobie nie podoba, zaczyna więc histeryzować…

Rozumiecie jej ból? Bo my – w tym przypadku – mamy problemy z empatią.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

55 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

czasem tak bywa . Ale przecież to piękna kobieta , z resztą kształty również ma boskie .

ma wielką szeroką dupe!

No nie zazdroszcze

ja tez nie. jak zdejmie obcasy do tyłek ma zaraz nad ziemia

Czym tu sie zachwycać!?? No czym…

ma taką super figurkę , że spodnie nie podkreślają jej wdzięków 😉

ona ma krotsze nogi od tlowia-masakra!ale to chyba jest figura gruszki.

ja tez mam ten problem!! nienawidze kupowac jeansow!!

Akurat w tym przypadku jestem w stanie ją w pełni zrozumieć.

ja jej zazdroszcze takiej figury 🙁

ważne , że ma ładną buzie i jest wysoka nad figurką mozna popracować 🙂 choć wg mnie jest świetna

ładna buzia i figurka (nad którą zawsze można popracować)

no bidulka ma bardzo nie ciekawą figure (mały biuśćik długi tulow i mocne krótkie nóżki- widziałsm jej zdjecie w stroju i wcale nie przesadzam) ale w sukience łądnie wygląda z takim szerokimi biderkami, ogolnie z nam ten bol tez nie raz chce mi sie ryczec kupujac dzinsy wiec podwojnie wspolczuje

ja mam problemy z udami , a reszta raczej ok.Ona jest piękna ale każdy ma jakieś kompleksy, a ja tez czasami jestem bliska załamaniu na zakupach , bo strasznie trudno znaleźć coś, co będzie odpowiednie w udach , biodrach i nei będzie aż tak mocno opinało moich pośladków xd

boże co za problem. Niech weźmie spodnie na poprawkę krawiecką lub zrobi sobie na zamówienie. Ja mam taki problem ,że mam szerokie biodra i jak znajdę dobre spodnie to są na mnie za długie -dlatego zawsze robie poprawki. Przecież ma na to kasę

ładny tyłeczek ma, w sukienkach ładniej się taki prezentuje niż w spodnich

mam to samo…szczupłe nogi i pupka a’la Lopez …ale idzie się przyzwyczaić 😀

Ja tam ją rozumiem, co prawda nie ryczę, ale dół przez następne parę godzin jest ;P

gość, 16-06-10, 12:44 napisał(a):Jakby miala wystajacy brzuch, brak talii i plaski zwisajacy tylek, to by wiedziala czym naprawde jest frustracja przy kupowanu dzinsow. Jak ja nie lubie jak dziewczyny o idealnych ksztaltach mowia takie bzdury!no to weź się w końcu dziewczyno za siebie, a nie narzekasz że żadne spodnie na ciebie nie pasują. na prawde zrzucenie kilku kilo wcale nie kosztuje aż tak wiele, a jak bardzo poprawia samopoczucie i nasz wygląd. wystarczy zdrowo się odżywiać i przede wszystkim dużo się ruszać.

cholera jasna – znam ten ból i to bardzo dobrzepo takich zakupach czuję się jak wielki, nieatrakcyjny klops – masakra, mam takie nogi jak ona i ich nienawidzę

mam taka figure jak ona i uwierzcie, jest ogromny problem z jeansami!

jestem w stanie sobie to wyobrazić…biedna…xD

Ja też nienawidzę kupować dżinsów, nawet mimo tego że jestem bardzo szczupła. Po prostu dżinsy mają to do siebie że muszą leżeć na nas jak druga skóra a ponieważ każda z nas jest troszkę inna to wiadomo że trzeba przymierzyć chyba ze 20 par aby znaleźć te które leżą idealnie, a jest to czynność dosyć nużąca, wymaga cierpliwości.

haha mam dokladnie tak samo. zawsze zaczynman plakac i po raz kolejny sie odchudzam

gość, 16-06-10, 13:40 napisał(a):gość, 16-06-10, 12:56 napisał(a):Znam to. Odnoszę wrażenie, że dżinsy sa szyte na kobiety bez talii i bioder. Niezależnie od rozmiaru.No nie wiem, myślę, że to bardziej zależy od proporcji. Ja noszę rozmiar 36 spodni, a w biodrach mam 93 cm, w talii 61. Tak więc mam i biodra i talię, a ze znalezieniem spodni żadnego problemu.ma takie same wymiary a spodnie nosze 38/40…

A ja w końcu biorę męskie i jest ok 😉

Ładną ma figurę,dziwne,że nie może dopasować do siebie dżinsów.

gość, 16-06-10, 08:57 napisał(a):ja znowu mam problem tej rangi ze spodnie w pasie za ciasne a w udach za szerokie ;/hahah czyli pas masz szerszy od bioder… masakra jakas ja tez bym sie poplakala na twoim miejscu

gość, 16-06-10, 12:56 napisał(a):Znam to. Odnoszę wrażenie, że dżinsy sa szyte na kobiety bez talii i bioder. Niezależnie od rozmiaru.No nie wiem, myślę, że to bardziej zależy od proporcji. Ja noszę rozmiar 36 spodni, a w biodrach mam 93 cm, w talii 61. Tak więc mam i biodra i talię, a ze znalezieniem spodni żadnego problemu.

Pierwszy raz dziewoje na oczy widze :/

ja nienawidze kupowac dzinsow i doskonale ja rozumiem. wszystkie to biodrowki? pol roku temu dorwałam super spodnie – wąskie i z wysokim stanem w Cubusie, przypadkiem. A teraz nigdzie nei moge znalesc tak fajnych. Sorry, ale ważę ok 60 kg mam 28 lat i nei uwazam, ze tłuszczyk wylewający sie znad paska nei jest sexy :/

Ja też w końcu zaczynam ryczeć. 🙁

No właśnie, ja nigdy nie mogę znaleźć na siebie spodni. Jak są w pupie dobre, to szuram nogawkami po ziemi a w brzuchu się nie układają (robi się taki nieestetyczny worek) i w talii mogę sobie jeszcze upchnąć co najmniej dwie dłonie, bo odstają. To jest straszne i zawsze w końcu zaczynam płakać, bo jestem niewymiarowa i nie mam gdzie kupić fajnych spodni. Jak już znajdę jakieś, które jest sens kupować, to są najczęściej nieładne. ;(

gość, 16-06-10, 12:56 napisał(a):Znam to. Odnoszę wrażenie, że dżinsy sa szyte na kobiety bez talii i bioder. Niezależnie od rozmiaru.Bo są, podobnie jak każde inne spodnie czy spódnice w polskich sklepach. Ale to nie jest powód by płakać nad swoją świetną figurą, takie biodra, talia i wystająca pupa są dużo lepsze niż chłopięca sylwetka.

ojej, rzeczywiście… fascynujące, że musicie napisac o pseudo-gwiazdce, o której pierwszy raz słyszę

gość, 16-06-10, 11:06 napisał(a):też tak mam. ostatnio nawet się odchudzałam ale to nic nie dało. żebra mi widać a tyłek nadal wielki. spodnie kupuje rozmiar większy niż bluzkiJa bluzki noszę 36, a spodnie 40! Ostatnio kupiłam spodenki krótkie w rozmiarze 42! Wszystko przez moje uda..:(

Znam to. Odnoszę wrażenie, że dżinsy sa szyte na kobiety bez talii i bioder. Niezależnie od rozmiaru.

ma krótkie i grube nogi, długi tułów, też bym płakała.

Jakby miala wystajacy brzuch, brak talii i plaski zwisajacy tylek, to by wiedziala czym naprawde jest frustracja przy kupowanu dzinsow. Jak ja nie lubie jak dziewczyny o idealnych ksztaltach mowia takie bzdury!

Też tak mam, jeśli chodzi o zakup dżinsów…:(

dokladnie,dlatego lubie lato i ubieram wtedy luzne rozkloszowane sukienki albo spodnice i wszytsko jest ok,wszyscy wtedy mowia,ze jestem mega szczupla i w ogole schudla,a moja waga sie nie zmienia,potem jak przychodzi jesien ubieram dzinsy i znowu sie wydaje,ze przytylam,po prostu mam szerokie biodra,plaski tylek i nie zmienie tego…

Śliczna kobieta, ma bardzo fajne kształty 🙂

tak samo jak ja..;( rozumiem jej bol choc ona ma idealna figure

dosc kragłe ale jest szczupła i ma najładniejsze ciało z nich wszystkich! 🙂

a ja ją rozumiem, sama mam krągłą i odstającą pupe, ale wąską talie i wierzcie mi ze na taka figure nie ma dobrych dżinsów, bo teraz tylko szyją dla babochłopów co nie maja bioder! i to wcale nie jest kwestia obżarstwa (debilu któryś tak napisał/napisała)

ja rozumiem ja doskonale bo mam taka figure jak ona i tez nie cierpie kupowac dzinsow

ja znowu mam problem tej rangi ze spodnie w pasie za ciasne a w udach za szerokie ;/

też tak mam. ostatnio nawet się odchudzałam ale to nic nie dało. żebra mi widać a tyłek nadal wielki. spodnie kupuje rozmiar większy niż bluzki

gość, 16-06-10, 08:02 napisał(a):przestań żreć Babo!!!!to będziesz mogła kupić te jeansy–naprawdę WOW!!!nie wiesz, co piszesznawet jesli schudnie, to proporcje i figura sie nie zmienią, problem pozostanie tylko na poziomie dużo niższej wagi. Zresztą ona jest bardzo szczuplutka.

Mam to samo. 😛