Klara Lewandowska nie może jeść zwykłej pizzy, ani nawet lodów! Anna opowiada o jej DIECIE
Anna i i Robert Lewandowscy udzieli wywiadu dla niemieckiego numeru Gala. W nim pojawił się wywiad z parą. Anna podzieliła się zdjęciami z sesji zdjęciowej na Instagramie.
Anna Lewandowska w seksownym stroju kąpielowym – pokazała TATUAŻ!
Anna Lewandowska i Robert Lewandowski w niemieckiej Gali
Anna i Robert Lewandowscy tworzą świetną parę nie tylko w życiu prywatnym, ale również zawodowym. Obydwoje są sportowcami – Robert robi karierę piłkarską, a Anna Lewandowska jako trenerka. Para stara się rozwijać w tej dziedzinie. Podczas wywiadu do niemieckiego magazynu Gala, padły również pytania o ich stosunek do pieniądza:
Obydwoje z Anią wiemy, jak to jest nie mieć pieniędzy. Dlatego też mamy bardzo duży szacunek do tego, co posiadamy i zawsze staramy się twardo stąpać po ziemi. Jesteśmy sportowcami. Czas, który mamy dla siebie, a bywa, że mamy go momentami bardzo mało, spędzamy zawsze bardzo intensywnie. Dużo podróżujemy w wolniejszych chwilach. Zawsze próbujemy odkrywać nowe rzeczy dla nas. Nie ma u nas czegoś takiego jak nuda. A co najważniejsze, zawsze wspólnie patrzymy na to, co jest dla nas najlepsze. Czy to w kontekście prywatnym, rodzinnym, czy zawodowym. Zawsze tak było i dlatego jesteśmy tak silni jako para – powiedział Robert.
Klara Lewandowska dieta
Klara Lewandowska to oczko w głowie Ani i Roberta. Dziewczynka rośnie jak na drożdżach czym chętnie się chwali dumna mama w social mediach. Mimo to obydwoje zadecydowali, że nie będą upubliczniać twarzy dziewczynki.
Anna Lewandowska z córką dopingują Robertowi. Klara ŚPIEWA:tata gol, tata gol
W najnowszym wywiadzie dla niemieckiego magazynu Gala padło pytanie o wychowanie Klary i o jej dietę.
To nie zawsze jest łatwe. Jeśli jemy w restauracji, a Klara widzi, że inne dziecko dostaje chleb, ona również chce kromkę. Oczywiście może jeść pizzę, ale bez glutenu. I zamiast lodów, jest sorbet. Zawsze staram się wybrać coś zdrowszego – powiedziała Anna Lewandowska.
Ania nie wspomina jednak, czy powodem takiej diety u Klary jest nietolerancja glutenu bądź laktozy, czy tylko dietetyczny trend.
A Wy, w jaki sposób dbacie o diety Waszych pociech?
Dobrze robi. Pizza i lody z cukrem są szkodliwe, mają wysoki indeks glikemiczny i mogą mieć syrop glukozowo-fruktozowy. Lepiej zapobiegać niż leczyć cukrzycę.
Ja bym wolala dac dziecku pizze niz tone cukru ze zmielonych owocow.
A czy Ania zdaje sobie sprawe ze jesli Klara nie jest chora na celiakie czy nie ma uczulenia na gluten to nie jedzenie moze malej jeszcze gorzej zaszkodzic?
na łeb tej ance padło zeby wymuszać diete na małym dziecku i nie pozwalac cieszyc mu sie po prostu smakami potraw takich jakie chce jesc!
Zobaczymy jak dorośnie i czy nadal nie będzie jadła lodów i pizzy …
BIEDNE DZIECKO -CIEKAWE CZY ONA JAK BYLA MALA TO TEZ NIE MOGLA JESC NORMALNYCH RZECZY .LUDZIOM SIE PIER…LI W GLOWACH Z DOBROBYTU!!!!
Ludzie ile oni maja tych tekstow motywacyjnych w glowach, jak jakies maszyny.
Co za tępa dzida – nie lubię Lewandowskich wyskakują już z lodówki
to jest jej dziecko i jej sprawa. każdy postępuje wg własnych przekonań. Jak widzę niektóre matki dają 2 latkom coca cole i żeli a niektóre stosuje dietę. wyluzujcie a swoje przekonania stosujcie do własnych dzieciaków.
Droga dziennikarzyno..Magdo..serio aż tak nisko pani upadła ze pisze takie artykuły? Artykuły mające na celu zachęcić do hejtu na inną matkę? Z tego co powiedziała Lewandowska nie wynika ze stosuje jakąś dietę eliminacyjna u Klary.. po prostu wybiera to co zdrowsze.. A nie trzeba być jakimś wielkim specem żeby wiedzieć ze sorbet jest zdrowszy od klasycznych lodów. Tak samo pizza bezglutenowa jest zdrowsza od tej klasycznej..I tu nawet nie chodzi o sam gluten tylko o pszenice o czym Lewandowska już wiele razy pisała.. tak więc droga magdo… A może powinnam napisać MADKO?? Bo to podchodzi właśnie pod zachowanie madek.. opamiętaj się… Ogarnij się…
Biedne dziecko, które nie ma szansy poznać smaków i zdecydować co mu smakuje. Ich mozgi się już skurczyły z braku laktozy i glutenu. W każdej wypowiedzi nawiązują do pieniędzy, swojej niby biedy, diety czy jak to biedni mają mało czasu dla siebie. Co mają m9ric ludzie pracujący na etaty albo częściowo za granicą. Parodia, że kopacz, marny w reprezentacji , zarabia takie pieniądze. Żeby jeszcze umiał się wyłowić.
Bawi Mnie to ze ludzie robia z jedzenia jakis wielki problem. Wystarczy jest madrze i z głowa a nie eliminowac co popadnie w obawie ze szkodzi … Rozumiem alergie pokarmowe ale to co robi Ann to przesada i tyle. Ciekawe czy jedzą gęsi smalec bo to w koncu zrodlo białka…
Jak mozna dawac rocznemu, dwu czy trzy letniemu dziecku jakąkolwiek pizze czy frytki. A potem placz bo otylosc, placz bo nie chce jesc nic innego. Ten tluszcz juz w organizmie malucha zostanie
Moja pieprznięta bratowa podobnie chowała dziecko. Do piątego roku życia trzymała syna na piersi, całkowicie wyeliminowała laktozę, gluten i cukier i sól z diety dzieciaka. Nawet truskawek nie mógł biedny jeść, bo wariatka twierdziła, że wszystkie są pryskane. Pomidory dzieciak jadł tylko koktajlowe, te które jego matka wyhodowała na parapecie 😀 Od urodzenia dzieciak ciągle chorował, ciągle przeziębienia, zapalenia ucha, anginy, więc mamusia w okresie jesienno-zimowym w ogóle nie wychodziła z nim z domu z obawy przed smogiem :/
Wesoło zaczęło się robić jak chłopak poszedł do szkoły. Nie dość, że jest zupełnie nieprzystosowany, niedojrzały emocjonalnie i znerwicowany to jeszcze notorycznie kradnie dzieciakom śniadania z plecaków. Bo sam dostaje w śniadaniówce seler naciowy i pastę sezamową. Za słodycza czy zwykły sok owocowy gotów oczy wydrapać.
Według mnie to podpada pod znęcanie się nad dzieciakiem.
Rozumiem, że należy ograniczyć cukier.
Jeżeli dziecko jest zdrowe i nie ma nietolerancji na gluten i laktoze to spokojnie może je spożywać, nawet powinno.
Taka bezpodstawna eliminacja prowadzi do tego, że za kilka lat rzeczywistoscie dziecko nie będzie mogło spożywać produktów zawierających gluten i laktoze czyli sama na własne życzenie wpedza córkę w chorobę.
Mądry człowiek wyeliminuje cukier z posiłków nie koniecznie gluten. Cukier w każdej postaci – więc żadne gotowe soki, czekolada białe pieczywo. A siła rzeczy spożycie właśnie glutenu oraz laktozy bardzo się ogranicza. Nie wierzcie w hasła PIJ MLEKO KAŻDEGO DNIA.. Nie pij nawet co2 dzień. Pracuje z ludźmi ciężko chorymi i wiem na czym świat stoi.
Moim zdaniem żaden dwulatek nie powinien jeść pizzy…
Dobra dekade temu moja ciotka wegeterianka tez miała taki pomysły dla swoich dzieci.
Po cichu zabieraliśmy je na lody, cieszyly sie bardzo.
Kiedy robiliśmy zdjęcia, chowaly te lody za plecy – bo mama będzie zla;(
Wiadomo, ze nie jest to zdrowe, ale dzieciństwo bez lodow i pizzy jest trochę smutne.
Może nie może jeść. Teraz dużo dzieci ma alergię.
Ta Mała, jak na taka
Restrykcyjna dietę, dość papuśna jest. Co do glutenu – to chora paranoja. Pani dietetyk
Lewandowska powinna to wiedzieć. Gluten szkodzi tylko chorym na celaklie oraz osobom z genetyczna skłonnością do
Cukrzycy ( zwiększa ryzyko wystąpienia choroby o 11 procent). Takie są najnowsze dane.
Sami tego nie jedzą, wiec czemu mieliby podawać dziecku? Jeśli uważasz, że coś jest niedobre lub szkodliwe, to tym bardziej dbasz o maleństwo i jemu tego nie dajesz. To chyba oczywiste
Gluten to potoczna nazwa. Tak naprawde chodzi o glifosat którym jest pryskana pszenica i to on wywoluje alergie bo rozszczelnia jelita. Glifosat czyli roundup to karcerogenny srodek przeciwko chwastom
Jezu..weźcie się nie ośmieszajcie.. to ze pizzę je bezglutenowa nie oznacza że w ogóle nie je glutenu.. Może nie je tylko pszenicy, a może tylko ogranicza… Nie wiecie tego więc spadajcie z takimi głupimi wpisami i sugestiami z d… wzietymi..
No i po co takie artykuły żeby nabic wyświetleń? Zero myślenia u waszych dziennikarzy..
O jakiej wy diecie mówicie? Wyeliminowanie niezdrowych, szkodliwych produktów to dieta? Haha dobre… Nie… To jest zdrowe i racjonalne odżywianie.. po co jeść zwykle lody jak można zjeść równie smaczny sorbet? Po co jeść pizzę na pszennym spodzie skoro można zjeść pizzę w zdrowszej wersji.. pszenica nam wszystkim szkodzi… Pszenica w dzisiejszych czasach to świństwo.. nic nie warte… I brawa dla Lewandowskiej za madre,racjonalne podejście do tematu. A wy drogie mamuśki zamiast hejtowac weźcie przykład.. A dzieci wam za to w przyszłości podziekuja.. A i wy tam pracujący w kozaczku się ogarnijcie i nie prowokujcie do hejtu,a takimi wpisami właśnie prowokujecie..
Boze biedne dziecko! Nie znac smaku lodow!
jak jej wszystko wyeliminuje, to sie dziecko potem alergii nabawi, zadna skrajnosc nie jest dobra, jesli nie ma wskazan medycznych
To dziecko będzie potężnym babochlopem – ma bardzo szerokie plecy.
Dieta spowodowała ze ma tak brzydkie nogi-skore na nich. Jesli na jednym ze zdjec na insta anki w małej grupce ludzi jest jej brat to ma straszne zylaki, Fuj, Tym sie Anka nie zajmuje.?A o braku pieniedzy niech przestana pieprzyc. Chyba ze ma ja na mysli brak wtedy takich milionów jakie maja dzis,
Ja odżywiam się normalnie, 169 wzrostu, 60 kg wagi. Syn 186 wzrostu, 75 kg wagi. Idziemy na pizzę i na lody właśnie. 😂
nie wiecie jak ją zywi..co je a czego nie… wiec dajcie se siana z takimi żenującymi wpisami.. byle sie klikało… SLABE
Nie rozumiem jak można zrezygnować z glutenu i laktozy jeśli nie jest się uczulonym! Jestem uczulona na gluten i to jest bardzo ciężkie. Nawet szynka w sklepie, kupne dżemy sa zagrożeniem 🙁 jak gdzieś wyjeżdżam to mogę jesc tylko owoce w hotelowej restauracji. Chyba ze sama sobie kupie jogurt bez laktozy, pieczywo bez glutenu i jakieś musli. Noszenie ze sobą wszędzie jedzenia to tez utrapienie…
no i po cholere takie rzeczy piszecie?? żeby tylko do hejtu zachecic? sprawia wam to przyjemnosc…? nie wiecie czy ona w ogóle nie je glutenu… moze tylko ogranicza.. a moze nie je tylko pszenicy, a ze pizza jest zwykle robiona z makki pszennej to powiedziala ze je pizze bezglutenowa..? czy wy serio musicie na kazdym kroku prowokowac do hejtu…? ogarnijcie sie…
Bardzo dobrze, że dba o dietę Klary, a nie jak typowe matki Polki tylko kabanosy, parówki, serki i słodycze! Ania sama zdrowo się odżywia To chyba wiadomo że byle czym dzieciaka nie będzie karmiła.
To jest po prostu straszne. Rozumiem zdrowe odżywianie, ale wszystko jest dla ludzi. Całe życie na diecie, to horror.