Kołakowska wybiera, Karolak płaci

651 651

Tomasz Karolak od kiedy tylko zaczął porządnie zarabiać nie żałuje pieniędzy na matkę swojego dziecka.

Fakt spotkał go w centrum handlowym, gdzie kupował drogie ubrania w damskim sklepie.

Okazuje się, że Viola wcześniej chodzi i wybiera, a Tomek później bez szemrania idzie, płaci i przynosi do domu.

A ona w tym czasie może spokojnie spędzać czas z dzieckiem. Która by tak nie chciała?

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ona jest brzydka…..

facet musi kochać! mój mnie bardzo kocha a nie jest super bogaty,ale ma osobowosc. jestem najszczesliwsza dziewczyna pod sloncem

ja bym tak nie chciala, bo on jej nie kocha. wole byc kochana a bez drogich ciuchow, ot co!

karolak ma wiesniacka,tempa morde a za nie wiem jaka gwiazde uchodzi. polski showbiznes to zenada

To jest sposóbna życie, nie tylko Kołakowska na to wpadła, jeszcze Głogowska, Paskudzka czy Zając

gość, 01-12-08, 16:58 napisał(a):gość, 01-12-08, 13:58 napisał(a):gość, 01-12-08, 12:58 napisał(a):gość, 01-12-08, 11:49 napisał(a):Szczerze? Wolałabym mieć mniej zarabiającego, ale przynajmniej naprawdę by mnie kochał. i rozumiem, ze odzywialabys sie powietrzem:)Nie bezrobotnego, ale mniej zarabiającego. Mieć do wyboru bardzo drogie ciuchy i samochody lub normalnie zarabiającego, kochającego mnie faceta. No wybieram to drugie. Co mi z takiego bogactwa? Jak to co? Drogie ciuchy i samochody! ;POprócz pieniędzy na życie oczekuję od faceta innych rzeczy.

gość, 01-12-08, 13:58 napisał(a):gość, 01-12-08, 12:58 napisał(a):gość, 01-12-08, 11:49 napisał(a):Szczerze? Wolałabym mieć mniej zarabiającego, ale przynajmniej naprawdę by mnie kochał. i rozumiem, ze odzywialabys sie powietrzem:)Nie bezrobotnego, ale mniej zarabiającego. Mieć do wyboru bardzo drogie ciuchy i samochody lub normalnie zarabiającego, kochającego mnie faceta. No wybieram to drugie. Co mi z takiego bogactwa? Jak to co? Drogie ciuchy i samochody! ;P

gość, 01-12-08, 11:49 napisał(a):Szczerze? Wolałabym mieć mniej zarabiającego, ale przynajmniej naprawdę by mnie kochał. i rozumiem, ze odzywialabys sie powietrzem:)

Takiej to dobrze ;d

gość, 01-12-08, 12:58 napisał(a):gość, 01-12-08, 11:49 napisał(a):Szczerze? Wolałabym mieć mniej zarabiającego, ale przynajmniej naprawdę by mnie kochał. i rozumiem, ze odzywialabys sie powietrzem:)Nie bezrobotnego, ale mniej zarabiającego. Mieć do wyboru bardzo drogie ciuchy i samochody lub normalnie zarabiającego, kochającego mnie faceta. No wybieram to drugie. Co mi z takiego bogactwa?

Szczerze? Wolałabym mieć mniej zarabiającego, ale przynajmniej naprawdę by mnie kochał.