Konto Demi Moore na Twitterze uratowało życie chłopakowi
To już drugi taki przypadek, kiedy na profilu Demi Moore umieszczonym na Twitterze pojawił się wpis osoby mającej myśli samobójcze.
Tym razem pomocy szukał załamany 18-letni chłopak. Jego dramatyczny wpis zauważyła Nia Vardalos (Moje wielkie greckie wesele).
Demi Moore szybko nawiązała kontakt z chłopakiem z Florydy, który pisał, że chce się powiesić na drzewie przed swoim domem. Vardalos skontaktowała się tymczasem z gorącą linią, pod którą dzwonią zdesperowani ludzie myślący o odebraniu sobie życia. Policja pomogła znaleźć chłopaka.
Podobno siedział zapłakany przed komputerem.
Chłopak przyznał, że potrzebuje pomocy. Zaopiekowali się nim specjaliści.
gość, 21-03-10, 10:41 napisał(a):smierdzi ona xDty chyba smierdzisz gnojówą!!! Jesteś gównem!!
ffortaleza, 21-03-10, 12:51 napisał(a):to w koncu chcial sie na prawde zabic czy tylko postraszyc bliskich, jak ktos chce sie zabic to robi to bez szumu w mediachA może nie miał siły żyć, ani odwagi, żeby je zakończyć? Może miał nadzieję, że jednak ktoś mu pomoże? Wypowiadasz się z taką pewnością, jakbyś w swoim otoczeniu miała przynajmniej z tuzin potencjalnych samobójców, a twój komentarz jest klasycznym dowodem na to, że należysz do ludzi, którzy szybciej mówią, niż myślą.
to w koncu chcial sie na prawde zabic czy tylko postraszyc bliskich, jak ktos chce sie zabic to robi to bez szumu w mediach
zgadzam sie z ffortaleza
smierdzi ona xD
to teraz bedzie jakas nowa moda, ze desperaci beda sie zwracac do swoich idoli o pomoc…