Do chóru przeciwników zwiększenia liczby fotoradarów na naszych drogach dołączył kolejny głos. I to nie byle jaki, bo należący do jednej z najważniejszych polskich wokalistek rockowych.

Oto co Kora powiedziała na temat fotoradarów w wywiadzie udzielonym Faktowi:

Największy absurd, z którego w tej chwili wszyscy się śmieją. Rząd obliczył już ile w ciągu roku na tym zyska. Czyli rząd zakłada, że fotoradary nie są po to, żeby ludzie jeździli wolniej tylko po to, by wyciągnąć od nich pieniądze. No to jaki to ma sens? Może lepiej mieć takiego Jurka Owsiaka i zbierać pieniądze do budżetu państwa. Może to byłoby bardziej etyczne? Radary to nie tylko sposób na kontrolowanie ludzi, którzy jeżdżą za szybko, to też kontrolowanie człowieka i informacja gdzie on jest… Może my nie chcemy żeby nasza mama, tata, żona, mąż wiedzieli, gdzie my danego dnia byliśmy. To też jest mała wolność o którą powinniśmy walczyć.

Czy podzielacie zdanie Kory? A może uważacie, że fotoradary mają rzeczywiście wpływ na poprawę bezpieczeństwa na drogach?

&nbsp

Kora o fotoradarach: To też kontrolowanie człowieka

Kora o fotoradarach: To też kontrolowanie człowieka