Lisa Rinna to kobieta zmieniająca poglądy jak chorągiewka na wietrze. Najpierw przekonywała media o tym, że jej córki mają zakaz oglądania kolorowych czasopism z kobietami po operacjach, po czym… sama poprawiła sobie plastycznie biust i usta.

Kilka miesięcy później, wyśmiana po nieudanych zabiegach (jej wargi wyglądały jak po użądleniu osy), zmniejszyła je z powrotem stając się tym samym orędowniczką naturalności.

50-letnia aktorka najwyraźniej zraziła się do skalpela i zamiast odsysać tłuszczyk chirurgicznie, postawiła na panujący wśród gwiazd trend i zapisała się na pilates.

Widzicie jakieś zmiany?

&nbsp

Królowa botoksu stawia na naturalność! (FOTO)

Królowa botoksu stawia na naturalność! (FOTO)

Królowa botoksu stawia na naturalność! (FOTO)

Królowa botoksu stawia na naturalność! (FOTO)