Krystian Wieczorek rozpływa się nad żoną

5-R1 5-R1

Wakacje to czas, w którym zakochani zmieniają status związku. Ponad miesiąc temu na ślubnym kobiercu stanęli Krystian Wieczorek i Maja Szafiarska. Prasę o ślubie poinformowali dopiero po fakcie.

Zobacz: Jakie kobiety lubi Krystian Wieczorek?

Teraz aktor na łamach magazynu Party wychwala swoją lubą.

Łączy nas tak wiele, że nie sposób tego wszystkiego opisać. Gdy człowiek jest otwarty i ciekawy, to chce „spróbować” świata bliskiej osoby. A to jeszcze bardziej zbliża. Opowiem ci pewną historię. Odkąd sięgam pamięcią, sport był dla mnie ważny. Zawsze chciałem nauczyć się pływać na desce. I co się okazało? Moja żona od dziecka też jest zapaloną windsurferką. U nas wszystko się składa w całość! – Krystian zachwala żonę na łamach magazynu Party.

Dla nas to nie jest przysięga rzucona na wiatr, tylko wypowiedziana w obecności Boga. Ślub to sacrum, duchowe święto, najważniejsze w życiu, a nie spotkanie rodzinne czy rewia mody. Oboje z Marysią powierzyliśmy siebie Bogu i obiecaliśmy, że zrobimy wszystko, aby pielęgnować naszą miłość – dodaje.

Zobacz: Idealny związek: 9 oznak, że jesteś właśnie w takiej relacji

Tak brzmi zakochany mężczyzna?

Krystian Wieczorek rozpływa się nad żoną

Krystian Wieczorek rozpływa się nad żoną

Krystian Wieczorek rozpływa się nad żoną

   
24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Niesamowite! Zawsze chciał się nauczyć pływać na desce, ale uświadomił sobie to dopiero w wieku 41 lat pod wpływem żony. Ciekawe. Jak dla mnie za duża różnica wieku. To już inne pokolenia. Długo to małżeństwo nie wytrzyma. Ale dziewczyna bardzo ładna i nareszcie jakaś niezoperowana.

To kryptogej

Czy ona ma jabłko Adama?;o

On jest gejem

rany jaka brzydka baba…cos w stylu Chelsa Clinton….widac zydowskie geny….zębiska jak u konia jak się uśmiecha…tragedia….to faktycznie musi byc milosc…bo slepa….

Ona jest mlodsza od niego chyba z 20 lat. To tak jak ja od mojego faceta. Ciekawe jak to funkcjonuje na dluzsza mete…

On tylko w pupkę zonę piesci

O “powierzaniu siebie” to pogadamy za 40 lat, bo na razie to gówno wiesz o małżeństwie i życiu w związku.

Ale bzdury. Boga nie ma.

Jakoś podobnie mówiła Popielewicz po pierwszym ślubie… Zobaczymy

[b]gość, 16-08-16, 14:49 napisał(a):[/b]ale sobie wybrał paszteta“Paszteta”? Już wam gimby w głowach się przewraca. Młoda, ładna, szczupła uśmiechnięta kobieta a ty “pasztet”? Co z wami ludzie?!

On jest dziwny, jak by był trochę psycho.I ta jego żona hm.

taki facet,a taka ma zone brzydka,tragedia

Kozak pisz dokladniej artykuly a nie tylko po lebkach ! Zona Krystiana ma na imie MARYSIA nie Majka !!

Im więcej szczegółów i deklaracji na łamach prasy, tym szybszy rozwód.

Czyli jednak zdradzał Martusie…

Wooow!! Jak ładnie powiedział…

Super , bardzo ładna z nich para .Ona naturalna , nie jakiś kolejny napakowany sylikoem klon których w polskiej telewizji pełno .Szczęścia

ale sobie wybrał paszteta

Bardzo piękna wypowiedz. Szanuje i wszystkiego najlepszego!

Super!!!! Wszystkiego dobrego:))

No i super. Powodzenia

przynajmniej napiszcie poprawnie nazwisko osoby, o której piszecie skoro reszta wam nie wychodzi. Ona się nazywa Maria Szafirska a nie Maja Szafiarska. Nawet daliście cytat, w którym on mówi moja żona Maria…ogarnijcie się w końcu, ludzie czytają to z braku lepszych portali a nie dlatego, że jesteście tacy świetni

ale wybrał…bardzo nieciekawa ta dziewczyna