Krzysztof Stanowski odchodzi z “Kanału Sportowego”. “Temat stał się głośny”

Krzysztof Stanowski Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski to obecnie jeden z najpopularniejszych, a zarazem jeden z bardziej kontrowersyjnych dziennikarzy sportowych w Polsce. Po głośnym śledztwie kariery Natalii Janoszek stał się dla wielu przykładem dziennikarstwa w Polsce. Swoje życie dzieli z wieloletnią żoną Martą Sosnowską i dwójką synów: Leonem i Aleksandrem.

Krzysztof Stanowski komentuje głośny wywiad Jakuba Rzeźniczaka: „Moim wzorem mężczyzny on nigdy nie będzie”

Krzysztof Stanowski odchodzi z Kanału Sportowego

Filmy na „Kanale Sportowym” zyskały dużą popularność wśród Polaków. Ostatnia afera związana z Natalią Janoszek dała zarówno kanałowi, jak i Krzysztofowi Stanowskiemu jeszcze większy rozgłos w sieci. Od pewnego czasu w internecie pojawiały się głosy sugerujące, że Stanowski wkrótce ma zamiar odejść z “Kanału Sportowego”. Wiemy już, że plotki okazały się prawdziwe.

Krzysztof Stanowski jest rozczarowany zachowaniem Natalii Janoszek: „Skala bezczelności tej dziewczyny (…)”.

W piątkowe popołudnie Krzysztof Stanowski poinformował, że kończy dotychczasową pracę. Umowa ma zostać rozwiązana z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, chyba że strony ustalą inaczej. Stanowski zamieścił na Instagramie publikację przedstawiającą dokument, który sugeruje, że jest to wypowiedzenie.

Od dłuższego czasu w przestrzeni publicznej pojawiały się domysły dotyczące mojego odejścia z Kanału Sportowego, a od miesiąca, gdy usunąłem KS z opisu w swoich mediach społecznościowych, temat stał się głośny. Dzisiaj złożyłem wypowiedzenie, co oznacza, że mam obowiązek świadczenia pracy przez kolejne trzy miesiące (do końca stycznia 2024), chyba że strony ustalą inaczej – pisze Stanowski

Krzysztof Stanowski o Pandora Gate. Nie gryzł się w język: „Oni są nikim”

Na koniec, możemy przeczytać również odniesienie do osób, z którymi współpracował przy tworzeniu filmów na kanale.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy tworzyli ze mną ten ekscytujący projekt. Przede wszystkim dziękuję widzom, z którymi spędziłem ostatnie blisko cztery lata – czy też rozmawiając podczas programów, czy też czytając Wasze komentarze. Fajnie było! I może jeszcze będzie – kończy dziennikarz

Wszyscy czekają na dalszy rozwój kariery Krzysztofa Stanowskiego, a przede wszystkim są ciekawi, w jakim kierunku poprowadzi swoją przyszłość znany dziennikarz.

Krzysztof Stanowski, fot. Kurnikowski/AKPA
Krzysztof Stanowski, fot. Youtube: Kanał Sportowy
Krzysztof Stanowski, fot. Kurnikowski/AKPA
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze