Księżna Kate ZWOLNIŁA swoją asystentkę, gdy ta wróciła z miesiąca miodowego
Do tej pory to księżna Meghan uchodziła za okropną szefową. Jej asystentki jedna po drugiej zwalniały się, gdyż nie potrafiły podołać ogromnym wymaganiom żony księcia Harry’ego. Niedawno dowiedzieliśmy się za to, że księżna Kate bardzo dobrze traktuje swoich pracowników. Okazuje się, że chyba nie do końca tak jest – bardzo źle potraktowała jedną z asystentek.
Księżna Kate zwolniła asystentkę
Sophie Agnew pracowała dla Kate przez ostatnie 7 lat. Oznacza to, że musiała się bardzo dobrze wywiązywać ze swoich obowiązków. Była na każde skinienie księżnej, można było ją zauważyć na ważnych wydarzeniach dla rodziny królewskiej.
Sophie niedawno wyszła za mąż za dyrektora firmy ubezpieczeniowej Stuart Hill. Jak to zwykle bywa, po ślubie wybrali się na miesiąc miodowy. Gdy asystentka Kate z niego wróciła, okazało się, że już nie ma pracy.
Jak donosi “Daily Mail”, księżna wręczyła jej wypowiedzenie. Jeden z powodów jest taki, że odkąd Kate i William oraz Meghan i Harry nie mieszkają już w jednym miejscu i rozdzielili swoje fundacje, nie jest już potrzebna. Niektóre źródła podają jednak inną przyczynę – księżna obawiała się, ze skoro Sophie zakłada rodzinę, nie będzie już tak dobrze wywiązywała się ze swoich obowiązków.
Pracownicy pałacu są oburzeni tym, jak postąpiła Kate. Słusznie?
ZOBACZ TAKŻE:
Kate Middleton potwierdziła swoim zachowaniem, że KONKURUJE z Meghan Markle
Księżna Kate wcale nie jest najbardziej interesującą kobietą w szkole George’a i Charlotte
Księżna Kate wydała ROZKAZ stewardessom podczas lotu – chodzi o sukienki



Zwolniła szpicla, ktory donosił Meghan o tym co sie w Kensington dzieje. Panna asystentka notorycznie była widziana we Frogmore. No coz. Lojalność jest w cenie.
Niestety Kate ma rację. Baby po ciąży są bezużyteczne. Gadają tylko o bachorach, nawet w pracy.
Jakby zwolniła ją przed ślubem byłoby ujadanie, że zepsuła jej dzień ślubu i miesiąc miodowy. Jakby ją zatrzymała, to gadaliby, że dla własnego widzimisię wykorzystuje swoją pozycję do zatrzymania niepotrzebnego pracownika i marnuje w ten sposób pieniądze podatników. Zwolniła ją, ale zapewne dała doskonałe referencje(w końcu pracowała u nich bezproblemowo przez 7 lat), więc kobieta szybko znajdzie nową posadę, może nawet lepiej płatną.