Kto odpadł z 8. odcinka “Tańca z gwiazdami”? Oni pożegnali się z parkietem przed samym półfinałem
Ósmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” był jednym z najbardziej emocjonujących momentów tej jubileuszowej edycji. Program, który świętuje już 20 lat na antenie zaskoczył widzów wyjątkowym pomysłem na parkiet powrócili dawni zwycięzcy show, by zatańczyć razem z obecnymi uczestnikami. Było to połączenie pokoleń, doświadczenia i świeżej energii.
Piękny hołd w „Tańcu z gwiazdami” dla tych, którzy odeszli. Wzruszenie odbiera głos
Od pierwszych minut czuć było napięcie i uczestnicy wiedzieli, że w tak prestiżowym odcinku każdy detal ma znaczenie. Na scenie pojawili się m.in. Anna Mucha, Aneta Zając, Anita Sokołowska, Joanna Mazur i Rafał Mroczek, którzy dołączyli do tegorocznych par tworząc widowiskowe tria.
Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko rozpoczęli wieczór ognistą cha-chą, która zachwyciła jurorów. Para zdobyła komplet 40 punktów.

Nieco gorzej poszło Barbarze Bursztynowicz i Michałowi Kassinowi, którzy zatańczyli z Anetą Zając romantyczną rumbę. Choć występ był pełen emocji to jurorzy zwrócili uwagę na technikę przyznając 23 punkty.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar spróbowały swoich sił w jive’ie. Mimo ogromnej energii i uśmiechu, nie wszystko zagrało perfekcyjnie. Para zdobyła 37 punktów.
Po nich parkiet zapłonął od emocji, gdy Maurycy Popiel i Sara Janicka wykonali paso doble. Ich występ oczarował wszystkich. Para znów zdobyła maksymalną notę 40 punktów.
Z kolei Mikołaj „Bagi” Bagiński i Magdalena Tarnowska w towarzystwie Rafała Mroczka zatańczyli pełne rytmu mambo. Trio otrzymało 32 punkty.
W podobnym tonie oceniono występ Tomasza Karolaka i Izabeli Skierskiej, którzy wykonali paso doble. Zdobyli 32 punkty.

Iwona Pavlović kończy 63 lata. Przez lata mama nie potrafiła jej wybaczyć…
Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru był taniec współczesny w wykonaniu Katarzyny Zillmann, Janji Lesar i Anity Sokołowskiej. Trio zdobyło 40 punktów.
Kolejni byli Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin, którzy zaprezentowali radosny quickstep, pokazując duży postęp. Ich trio zdobyło 32 punkty.
Przed samą przerwą reklamową zatańczyli Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko przy tym zachwycili widzów subtelnym, emocjonalnym walcem wiedeńskim, do którego dołączyła Joanna Mazur. Za ten niezwykły taniec trio otrzymało maksymalną liczbę punktów, czyli 40.
Po krótkiej przerwie na parkiecie pojawiło się kolejne taneczne trio: Maurycy Popiel i Sara Janicka zaprosili do wspólnego występu Annę Muchę. Jury przyznało im łącznie 36 punktów.
W swoim drugim tańcu tego wieczoru Mikołaj „Bagi” Bagiński i Magdalena Tarnowska zaprezentowali eleganckiego fokstrota. Ostatecznie para zdobyła 37 punktów.

Wieczór zakończył duet Tomasza Karolaka i Izabeli Skierskiej, którzy tym razem zatańczyli w trio z Robertem Wabichem, zwycięzcą 19. edycji programu. Ich występ pełen humoru i pozytywnej energii podbił serca publiczności, a od jury otrzymali 31 punktów.
Z programem pożegnali się Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin, a ich ostatnie chwile na parkiecie były wyjątkowo emocjonalne. Aktorka, wzruszona do łez zwróciła się do swojego tanecznego partnera słowami, które poruszyły wszystkich:
Dziękuję Państwu za to żywoiłowe przyjęcie nas. Dziękuję za wszystkie przesympatyczne komentarze, a przede wszystkim dziękuję Michasiowi. Poznałam człowieka… Michasiu jesteś moją miłością, jedną z największych — powiedziała z oczami pełnymi łez. — Mam nadzieję, że nasza przyjaźń będzie trwała — podkreśliła, płacząc ze wzruszenia.
Publiczność zamarła, a po chwili wybuchła brawami. Michał, również wyraźnie poruszony, odpowiedział z uśmiechem i łamiącym się głosem:
— Basiu, jesteś moją Kryształową Kulą. Dziękuję.


Odpadła para z dołu tabeli i to jest w porządku choć naprawdę szkoda Basi i Michała. Gdyby dostali foxtrota zamiast quickstepa mogłoby pójść im lepiej. Równocześnie brak zagrożenia Tomasza (parodii Zorro), a zagrożenie Kasi i Janji było sporawym zaskoczeniem. I to akurat w odcinku, gdzie Kasia w obu tańcach wreszcie pokazała się z innej strony. W jivie wreszcie w sukience i obcasach – pokazowych butach tanecznych. Z kolei w trio z Janją i Anitą w tańcu współczesnym wreszcie od wrażliwej strony. Ten współczesny był interesujący, synchrony jak należy. Zbędny był tylko moment machania przez Anitę białą flagą pod koniec. Lepiej by było gdyby wtedy tańczyła. Zamiast symbolu pokoju i powagi wyszło to odrobinę komicznie niestety. Może to oraz dość mała ilość jiva w jivie zadecydowało o ich obecności w strefie zagrożenia.