Kto sprząta i gotuje w domu Anny Wendzikowskiej? Dziennikarka zdradziła, jakim partnerem jest Jan Bazyl
Anna Wendzikowska (38 l.) nigdy nie ukrywała, że praca jest bardzo ważną częścią jej życia. Nawet porody nie powstrzymywały dziennikarki przez szybkim rzuceniem się w wir zawodowych obowiązków. Wendzikowska rekordowo szybko wracała na plan, błyskawicznie wracała też do formy.
Anna Wendzikowska pokazała urodziny córki. Dziennikarka pozowała z dziewczynkami i partnerem
Dziś gwiazda TVN jest w szczęśliwym związku z ojcem jej młodszej córeczki. Z Janem Bazylem Wendzikowska jest (z małą przerwą) od czterech lat.
W rozmowie z portalem Jastrząbpost Wendzikowska zdradziła, że jej partner pomaga jej w wychowywaniu dzieci i prowadzeniu domu. Anna i Bazyl sprawiedliwie dzielą się obowiązkami:
Oboje pracujemy, dbamy o dom. Nie znaczy to, że dzisiaj ja robię pranie, a jutro ty, tylko dzielimy się na zasadzie, co kto bardziej lubi, czy co komu zrobić wygodniej. Jak ja jestem bardziej zajęta, to ty mnie odciążysz i odwrotnie – powiedziała Anna Wendzikowska w rozmowie z Jastrząbpost.
Anna Wendzikowska o kryzysie w związku! Zdradza kulisy rozstania z Janem Bazylem
Zdaniem gwiazdy w dzisiejszych realiach podział obowiązków i przenikanie się ról w domu jest normalne. Dziennikarka uważa, że mężczyźni wcale nie zasługują na dodatkowe pochwały, gdy pomagają w codziennym prowadzeniu domu. Takie jest życie, takie są czasy – nie ma co robić bohaterów z facetów, którzy ugotują coś lub zrobią pranie.
Dobre podejście?




W moim przypadku razem z męzem dzielimy się obowiązkami, gotowaniem również. Jedyne czego nie robimy to odkurzanie, to zadanie dla naszego irobota. Obydwoje lubimy mieć czysto w domu.
Ania jedyne co potrafi dobrze robić i relacje na insta
dziwie się, że taki inteligenty koleś związał się z taka babka …
Ale chirurg jej spierdzielił nos!!
Dlatego moją żoną jest Ukrainka,gotuje,prowadzi dom,pierze,dlatego ja nie muszę robić niemęskich ręczy,dlatego ja nie jestem niemęski, dlatego za nią szaleję, dlatego chcę wracać do domu, bo ona daje siebie, dlatego nawet pomysłu nie miałem choćby na chwilę od niej uciec.Zaznaczam,że praca i dzieci nie przeszkadzają jej w prowadzeniu domu. Wszystkie jej koleżanki Ukrainki dbają o mężów i rodzinne ognisko.Kocham moją Lubę ponad wszystkich.Jestem największym szczęściarzem,że zechciała być moją żoną.
Sądzę, że sprząta i gotuje gosposia, a nie oni sami – stać ich. Ale to by źle wyglądało w budowaniu wizerunku super-mamy która wszystko ogarnia i doskonałego partnerskiego związku.