Lea Michele w bikini (FOTO)
O Lei Michele mówi się dużo i niekoniecznie dobrze. Dla wielu została gwiazdą nie z powodu serialu Glee, tylko wypromowała ją śmierć chłopaka, Cory’ego Monteitha. Bulwersująca jest też jej walka z Nayą Riverą o mężczyzn – panie podobno regularnie odbijają sobie partnerów.
W każdym razie, Lea jest teraz w nowym związku. Jej chłopak Matthew Paetz podejrzewany jest o bycie… żigolakiem. I nawet jeśli nim jest, nie przeszkadza to aktorce.
Para właśnie praży się w Meksyku.
Ciekawe, czy Matthew płacił za siebie, czy wyjazd sponsorowała Lea?











Ten artykuł to po prostu dno. Nie będę więcej o tym pisać, ale Lea nie została gwiazdą przez śmierć Cory’go. Zagrała w Spring Aweking, a potem w Glee, a z Nayą nigdy nie walczyła o partnerów.
świetnie wygląda w tym bikini 🙂 ale ja też nie mam sie czego wstydzić. kilka dni temu skończyłam się odzchudzać, a za pomocą diety last minute(sklepdiety.pl) zrzuciałam aż 8 kilogramów 🙂 teraz tylko wymarzone wakacje
[b]gość, 30-06-14, 13:13 napisał(a):[/b]Widac bylo od samego poczatku, ze ona ma to gdzies… A szkoda chłopaka, bo przystojny byłTwój komentarz bije taką głupotą że aż tracę wiarę w ludzi jak to widzę. Widać było przepraszam gdzie? Widziałaś ją? Rozmawiałaś z nią? Byłaś na pogrzebie? Nie wiem…może weszłaś do jej świadomości że to wszystko wiesz? A jego Ci szkoda bo BYŁ PRZYSTOJNY? I tylko dlatego? Nie dlatego że był młody, miał rodzinę, że był człowiekiem? Mam nadzieje że jesteś po prostu gówniarą która jeszcze nic nie wie o życiu i o stracie bliskich osób bo jeśli to mówi ktoś dorosły to jest mi wstyd za Ciebie.
Widac bylo od samego poczatku, ze ona ma to gdzies… A szkoda chłopaka, bo przystojny był
Ja tam nigdzie nie widzę tego jej nowego chłopaka
Prawda jest taka że Lea była na tych wakacjach ze swoją przyjaciółką, uczyły się surfować itp. Jest w necie dużo zdjęć z tego wypadu i na żadnym nie ma jej ” nowego chłopaka”. Tylko ona z kilkoma przyjaciółkami więc nie ma co zmyślać…
Zgrabna ale strasznie brzydka
Klamstwa!!
To jest straszne. Ktoś przeżywa tragedie a media tylko jeszcze dokładają. Bo za szybko wróciła do pracy, bo miesiąc po śmierci ktoś widział jak się uśmiechnęła, bo pół roku później poleciała na wakacje… Ludzie, ona ma prawo żyć swoim życiem. Żałobę nosi się w sercu. Jakby biegała ubrana na czarno i się wcale nie uśmiechała to byście pisali że też chce się wybić na śmierci chłopaka i chce wzbudzić współczucie. Rozumiem że ta żałosna strona żeruje na wszystkim co się da i uwielbia newsy wyssane z palca ale darowalibyście już sobie taki temat. To jest strasznie niesmaczne.
[b]gość, 30-06-14, 10:50 napisał(a):[/b]To jest straszne. Ktoś przeżywa tragedie a media tylko jeszcze dokładają. Bo za szybko wróciła do pracy, bo miesiąc po śmierci ktoś widział jak się uśmiechnęła, bo pół roku później poleciała na wakacje… Ludzie, ona ma prawo żyć swoim życiem. Żałobę nosi się w sercu. Jakby biegała ubrana na czarno i się wcale nie uśmiechała to byście pisali że też chce się wybić na śmierci chłopaka i chce wzbudzić współczucie. Rozumiem że ta żałosna strona żeruje na wszystkim co się da i uwielbia newsy wyssane z palca ale darowalibyście już sobie taki temat. To jest strasznie niesmaczne.Dokładnie