Ledwo zaczął się finał “TzG”, a już sceny z Kaczorowską i Rogacewiczem. Wszystko szło na żywo
Finał “Tańca z Gwiazdami” rozpoczął się bardzo spektakularnie. Emocji nie brakowało od samego początku show. Paulina Sykut i Krzysztof Ibisz wprowadzili widzów w fantastyczny nastrój. Nie zabrakło też kontrowersji. Od początku całą uwagę skupili na sobie Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz. Co zrobili?
Wielki finał “Tańca z Gwiazdami” już dziś!
Półfinał hitowego show tanecznego Polsatu wywołał wielki kontrowersje – i nic dziwnego. Na tym etapie zostali już sami ulubieńcy. Decyzją widzów do finału przeszły dwie pary – najwięcej głosów zdobyli Mikołaj “Bagi” Bagiński i Magdalena Tarnowska, a także Maurycy Popiel i Sara Janicka. Do ostatniego odcinka tego sezonu trafiła jeszcze jedna para – decyzją jurorów do wielkiego finału awansowali Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko.
Przegrani zawodnicy nie ukrywali rozczarowania po odpadnięciu na tak wysokim poziomie rozgrywek.
Czy boli? Tak, boli jak cholera. Czy czuję się, jakbym przegrała igrzyska? Być może, ale całe szczęście medal jest dalej ze mną. Nic lepszego nie może mnie spotkać niż ludzie, którzy podchodzą i są szczęśliwi, gratulują i się cieszą. Wiecie, ja już wygrałam ten program bez względu na wynik. Czuję, że zrobiłam, co mogłam i dałam z siebie wszystko — podsumowała Katarzyna Zillmann.
Zobacz: Widzowie „Tańca z gwiazdami” wcale ich nie chcieli w finale. Wyciekły wyniki głosowania
Fani podzieleni przed finałem “Tańca z Gwiazdami”
Jednak Katarzyna Zillmann i Janja Lesar to nie jest jedyn para, która nie wygra Kryształowej Kuli. Z programem pożegnali się także Tomasz Karolak i Izabela Skierska. Para była uwielbiana nie tylko za ich popisy taneczne – aktor znany z gry w komediach wielokrotnie doprowadzał widzów do łez.
Przebierał się w pomysłowe stroje – od Gwardzisty Szwajcarskiego, poprzez skoczną żabę, aż po jego najnowszą odsłonę, inspirowaną postacią kultowego Nosferatu. To dzięki tej kreatywności, bezkompromisowości dystansowi do własnej osoby zachwycił widzów show.
Wydaje mi się, że Tomasz jest bardzo bezpośrednią osobą. To mi się podoba, bo on nie jest osobą, która dziesięć razy myśli, co ma powiedzieć, żeby to komuś się podobało lub nie – mówiła Iwona Pawlović w rozmowie z Plejadą.
Jednak wszelkie głosy niezadowolenia ucichły, gdy nadszedł dzień wielkiego finału. Tego, co się wydarzyło nie spodziewał się chyba nikt.
Zobacz: Zillmann musiała odpaść z „TzG”, żeby wyznać to o Lesar. Nieźle namieszała
Finał “Tańca z Gwiazdami”: co się działo?
Finał “Tańca z Gwiazdami” rozpoczął się w spektakularny sposób od przypomnienia wszystkich par edycji, a każda z nich przeszła obok Kryształowej Kuli. Na parkiecie pojawiła się formacja taneczna, która swoim występem rozgrzała studio do czerwoności. Na sam koniec przedstawiono finalistów. Widzowie zastanawiali się, czy na parkiecie zawitają Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz. Ich udział zdawał się niepewny ze względu na przykrą atmosferę, która towarzyszyła ich pożegnaniu show. Para weszła jednak ze wszystkimi na parkiet, a przy okazji zrobili piękne show na samy początku programu. Marcin i Agnieszka jako jedyni wykonali figurę taneczną i wywołali euforię publiczności i gromkie owacje.
Następnie w studiu pojawili się prowadzący.
Witamy w wielkim finale jubileuszowej edycji. Przywitali nas tancerze, a grała orkiestra Tomka Szymusia. Na parkiet powróci także wielka diwa polskiej piosenki w duecie ze Stefano Terrazzino.
Następnie przedstawiono jurorów, czyli: Rafała Maseraka, Iwonę Pavlovic, Ewę Kasprzyk i Tomasz Wygodę.
Zobacz: Odpadli i obrazili się na Polsat. Takie wieści o Kaczorowskiej i Rogacewiczu przed finałem „TzG”
