Lily Allen znów w szpitalu – ma sepsę!
Kilka dni po utracie dziecka w szóstym miesiącu ciąży Lily Allen znowu trafiła do szpitala i to w bardzo poważnym stanie.
Gwiazda ma sepsę, czyli zakażenie, które w niektórych przypadkach może nawet skończyć się śmiercią.
25-latka ponoć jest w dobrym stanie i jej życiu na szczęście nic nie zagraża, ale każdy i tak martwi się o nią, bo życie ostatnio jej nie oszczędza. Dwa lata temu Lily poroniła, tym razem wszystko miało mieć happy end.
Sławnych i bogatych też dotykają wielkie nieszczęścia.
Jest to bardzo ciężka choroba też na nią chorowałam b. duzy spadek hemoglobiny bezmocz wysoka temperatura do 40%C.Silne boleści wokoło całego tułowia ,żywy trup.Pomogła duża dawka krwi.Życzę jej powodzenia i dużo zdrowia.
sama stracilam dwoje dzieci i mialam sepse.. taki zbieg okolicznosci.. nigdy sie nie odbudowalam pomimo ze minelo dziesiec lat, i mam dzidziusia… ale takie doswiadczenie tez jest potrzebne – pomagam jak wolontariuszka w organizacji antyaborcyjnej
Jak ja jej współczuje . Biedna . ;(
gość, 07-11-10, 19:48 napisał(a):gość, 07-11-10, 10:58 napisał(a):nie jestem lekarzem, ale jesli mamy do czynienia ze wstrząsem septycznym, to śmiertelność wynosi ok 50%, a nie jak piszecie “w niektórych przypadkach może skończyć się nawet śmiercią”. Prawdopodobnie po poronieniu nie wszystko ”urodziła”, i to ”nie wszystko” zaczęło po prostu gnić prowadząc do ogólnego zakażenia organizmu. BĘDĄC W SZÓSTM MIESIĄCU CIĄŻY NIE MOŻNA NIE URODZIĆ ‘WSZYSTKIEGO’!!!!!!!! I TO PRZEDE WSZYSTKIM NIE JEST PORONIENIE. W SZÓSTYM MIESIĄCU RODZI SIE DZIECKO, WIĘC NIE SPOSÓB ŻEBY COŚ ZOSTAŁO -POZA ŁOŻYSKIEM, KTÓRE RODZI SIĘ ZARAZ PO. WE WCZESNEJ CIĄŻY MOŻE NASTĄPIĆ PORONIENIE I WTEDY LEKARZ MOŻE ZLECIĆ CZEKANIE I TYM SAMYM SAMOISTNE OBCZYSZCZANIE SIĘ ZAWARTOŚCI MACICY. RAZEM Z KRWIĄ OBUMARŁE CZĄSTKI PŁODU SĄ WYDALANE Z ORGANIZMU KOBIETY – DO OK. 2 TYG. PO PORONIENIU. W SZÓSTYM MIESIĄCU CIĄŻY, KIEDY DZIECKO UMIERA TAKA KOLEJ RZECZY JEST RACZEJ NIEMOŻLIWA. Masz rację, ale nie krzycz, bo zamiast traktować to co piszesz poważnie, wszyscy z miejsca uznają Cię za trolla.
gość, 07-11-10, 16:51 napisał(a):a ja sie pytam – po co ma sie dzieci? bo z tego co widzie to chyba ten sposob pozostawiania po sobie sladu na ziemi (mało zresztą szlachetny- bo kazdy debil umei zrobic dziecko) moze w 1% jest uwienczony sukcecemgegneralnie ciaza to pasożytnictwo (co widać po Allen) (…)Ktoś tutaj jest poteżnie sfrustrowany.Wbrew pozorom nie ma nakazu rodzenia dzieci. Jak ktoś nie chce – to niech się zabezpiecza bądź nie uprawia sexu.
gość, 07-11-10, 10:58 napisał(a):nie jestem lekarzem, ale jesli mamy do czynienia ze wstrząsem septycznym, to śmiertelność wynosi ok 50%, a nie jak piszecie “w niektórych przypadkach może skończyć się nawet śmiercią”. Prawdopodobnie po poronieniu nie wszystko ”urodziła”, i to ”nie wszystko” zaczęło po prostu gnić prowadząc do ogólnego zakażenia organizmu. BĘDĄC W SZÓSTM MIESIĄCU CIĄŻY NIE MOŻNA NIE URODZIĆ ‘WSZYSTKIEGO’!!!!!!!! I TO PRZEDE WSZYSTKIM NIE JEST PORONIENIE. W SZÓSTYM MIESIĄCU RODZI SIE DZIECKO, WIĘC NIE SPOSÓB ŻEBY COŚ ZOSTAŁO -POZA ŁOŻYSKIEM, KTÓRE RODZI SIĘ ZARAZ PO. WE WCZESNEJ CIĄŻY MOŻE NASTĄPIĆ PORONIENIE I WTEDY LEKARZ MOŻE ZLECIĆ CZEKANIE I TYM SAMYM SAMOISTNE OBCZYSZCZANIE SIĘ ZAWARTOŚCI MACICY. RAZEM Z KRWIĄ OBUMARŁE CZĄSTKI PŁODU SĄ WYDALANE Z ORGANIZMU KOBIETY – DO OK. 2 TYG. PO PORONIENIU. W SZÓSTYM MIESIĄCU CIĄŻY, KIEDY DZIECKO UMIERA TAKA KOLEJ RZECZY JEST RACZEJ NIEMOŻLIWA.
a ja sie pytam – po co ma sie dzieci? bo z tego co widzie to chyba ten sposob pozostawiania po sobie sladu na ziemi (mało zresztą szlachetny- bo kazdy debil umei zrobic dziecko) moze w 1% jest uwienczony sukcecemgegneralnie ciaza to pasożytnictwo (co widać po Allen) -wychowywanie dzieci to wielkie poświecenie – bo dzieciaki to wampiry energetyczne i finansowe
angielska sluzba zdrowia jest beznadziejna !!!!
Jak sie o siebie nie dba to se potem ma problemy
tylko współczuć dwa razy stracić dziecko to musi być naprawdę dla niej b. ciężkie
Współczuje.
nie lubie jej za to jak sie prowadzila bo ostro przeginala … ale zycze jej by wyzdrowiala na pewno teraz cierpi
pewnie złapała bakterię podczas wcześniejszego pobytu w szpitalu. to się zdaża całkiem często.
gość, 07-11-10, 10:58 napisał(a):nie jestem lekarzem, ale jesli mamy do czynienia ze wstrząsem septycznym, to śmiertelność wynosi ok 50%, a nie jak piszecie “w niektórych przypadkach może skończyć się nawet śmiercią”. Prawdopodobnie po poronieniu nie wszystko ”urodziła”, i to ”nie wszystko” zaczęło po prostu gnić prowadząc do ogólnego zakażenia organizmu.No, właśnie, Kozaczku.
nie jestem lekarzem, ale jesli mamy do czynienia ze wstrząsem septycznym, to śmiertelność wynosi ok 50%, a nie jak piszecie “w niektórych przypadkach może skończyć się nawet śmiercią”. Prawdopodobnie po poronieniu nie wszystko ”urodziła”, i to ”nie wszystko” zaczęło po prostu gnić prowadząc do ogólnego zakażenia organizmu.
Jako, że dostała sepsy zaraz po tym nieszczęsnym, przedwczesnym porodzie mam pytanie do osób ZNAJĄCYCH SIĘ NA RZECZY (jeśli takowe tu zaglądają 😛 ) :– w przypadku wstrząsu s.należy usunąć ognisko choroby/zakażenia. Czy zabiegi mające na celu uzdrowienie jej czasem nie wiążą się z ryzykiem tego, że już nie będzie mogła mieć własnych dzieci?Oczywiście życzymy, by z tego wyszła i że jest pod najlepsza opieką (śmiertelność sepsy jest dość wysoka :/ )
widocznie sie nie nadaje do dzieci,jest jakaś chora,jej organizm się buntuje a ona na siłe
wspolczuje.To straszne.
strasznie mi jej szkoda
gość, 07-11-10, 02:17 napisał(a):widocznie sie nie nadaje do dzieci,jest jakaś chora,jej organizm się buntuje a ona na siłe trzeba byc strasznie glupim zeby cos takiego napisac.
Wyjdzie z tego.
gość, 07-11-10, 08:55 napisał(a):gość, 07-11-10, 02:17 napisał(a):widocznie sie nie nadaje do dzieci,jest jakaś chora,jej organizm się buntuje a ona na siłe trzeba byc strasznie glupim zeby cos takiego napisac. OK – sfromulodowanie “do dzieci” nietrafine, ale generalnie racja.Sa kobiety ktore nie moga donosic ciazy, czasami lekarze nie znajduja powodu. Widocznie ”matka natura” wie lepiej.Zal mi jej, jak i kazdej kobiety w takiej sytuacji – stracic dziecko – to trauma.
zdrowia życzę