Lindsay Lohan pozwana za kradzież futra
Lindsay Lohan została pozwana za kradzież futra przez jego właścicielkę, pewną studentkę.
Masha Markowa twierdzi, że Lindsay Lohan ukradła jej warte 11 tys. dolarów futro na przyjęciu urodzinowym Stavrosa Niachrosa.
Dziewczyna myślała, że ciuch przepadł, kiedy któregoś dnia zobaczyła zdjęcia Lilo noszącą jej własność.
Teraz zamierza wyciągnąć od Lohan 10 tys. dolarów. Powodzenia.
Wstyd, lilo. Opanuj się.
Co to dla niej…ale już przesadza [i to nie kwiatki z doniczek xD]
może lindsay sie pomyliła hehehhe
no zobaczymy…………….
Haha, a co, podpisany miała?
gość, 21-05-08, 13:51 napisał(a):gość, 21-05-08, 13:20 napisał(a):tak, a może ta Masha kłamie, bo jej na taki płaszcz nie stać?to nie jest byle studentka, ale tez mloda modelka z calkiem niezle ustawionej rodziny.plaszcz robiony na zamowienie, wiec zapewne sa sa swiadkowie, ktorzy go dla niej szyli i jej sprzedali.sam plaszcz sie odnalaz w szatni klubu. zostal tam podrzucony dzien po tym, jak marsha postanowila naglosnic sprawe kradziezy.podrzucony plaszcz byl poplamiony i mial wypalona dziure w podszewce.matko boska. jak bardzo mozna sie interesowac glupim plaszczem?;d
bo tylko jedno futro jest
ta to się zawsze w coś wplącze…
powodzenia tej Mashy życzę
Susie, 21-05-08, 06:40 napisał(a):Jeśli faktycznie ukradła, to niech poniesie konsekwencje.
haha tak sobi eo zabrała xD ?
ojeje kolejna chce blyszczec w balsku innej osoby! jest zalosna sama sobie zaprzecza
tak, a może ta Masha kłamie, bo jej na taki płaszcz nie stać?
gość, 21-05-08, 13:20 napisał(a):tak, a może ta Masha kłamie, bo jej na taki płaszcz nie stać?to nie jest byle studentka, ale tez mloda modelka z calkiem niezle ustawionej rodziny.plaszcz robiony na zamowienie, wiec zapewne sa sa swiadkowie, ktorzy go dla niej szyli i jej sprzedali.sam plaszcz sie odnalaz w szatni klubu. zostal tam podrzucony dzien po tym, jak marsha postanowila naglosnic sprawe kradziezy.podrzucony plaszcz byl poplamiony i mial wypalona dziure w podszewce.
Dlaczego ta Masha niby mówiąc, że Lindsay ukradła jej futro, się śmieje?
a czytalam ze to jej futro wisialo w szatni tam gdzie je zostawila i ze bylo cale zniszczone
Ta dziewucha nie umie się sensownie wypowiedzieć, plącze się w swoich własnych wypowiedziach.A co do Lindsay… skoro to prawda, to musi ponieść konsekwencje swojego czynu.
ale czy to prawda??
Stara jest kradzież, ale pozew sądowy jest świeży. Amerykańskie serwisy też donosiły o nim dzisiaj.
Naturalne futro? Wstyd. Jak można zakładać na siebie coś takiego?
Jeśli faktycznie ukradła, to niech poniesie konsekwencje.