Lipińska naśmiewała się z Lewandowskiego. Dostała po uszach i teraz się tłumaczy
Blanka Lipińska zyskała popularność jako autorka erotycznej trylogii: “365 dni”, “365 dni: Ten dzień” oraz “Kolejne 365 dni”. Jej książki spotkały się z mieszanymi reakcjami czytelników, krytycy zarzucali pisarce gloryfikację przemocy seksualnej, natomiast fani chwalili ją za odważne sceny erotyczne. Poza pisaniem Lipińska prężnie działa również na Instagramie, gdzie obserwuje ją aż 835 tysięcy osób. To właśnie tam niedawno zamieściła relację, w której wyśmiała fragment wywiadu z Robertem Lewandowskim.
ZOBACZ TEŻ: Wydało się, co syn Cichopek robił, gdy brała ślub. Jej córka nie pozostała obojętna
Blanka Lipińska ostro wyśmiała Roberta Lewandowskiego. Padły mocne słowa
14 listopada oczy całej Polski skierowane były na PGE Narodowy, gdzie nasza reprezentacja stanęła do starcia z Holandią w kolejnej odsłonie eliminacji do mundialu 2026. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, a jedynego gola dla polskiej drużyny strzelił Robert Lewandowski.
Blanka Lipińska zwróciła jednak uwagę nie tylko na wydarzenia na murawie — jeszcze większe poruszenie wywołała u niej to, co działo się później podczas konferencji prasowej:
Czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego Robert udziela wywiadu w sklepiku szkolnym? — napisała Blanka Lipińska w relacji na Instagramie.
ZOBACZ TEŻ: Długo spekulowano, co łączy Zillmann z Lesar. Tancerka w końcu puściła parę z ust
ZOBACZ TEŻ: Jim Carrey po operacjach plastycznych. Ludzie nie poznali legendy kina
Blanka Lipińska tłumaczy się z żartu pod adresem Roberta Lewandowskiego. Wyszło zabawnie?
Blanka Lipińska na dalszych relacjach postanowiła wytłumaczyć fanom, o co jej chodziło. Podkreśliła, że nie chciała na swoich Instastories wyśmiać kapitana reprezentacji polski. Chciała jedynie zwrócić uwagę na jej zdanie nieestetyczny sposób reklamowania produktów:
Natomiast kilka sugestii było słusznych. Np. by postawić jeszcze kanister z benzyną, bo czemu Orlen ma mieć tylko napis, oraz z tyłu paczkomat, bo InPost może czuć się wówczas pokrzywdzony. I może jakiś stojak z grabiami z Leroy — oni też mają fajny asortyment do pokazania — dodała Blanka Lipińska.
Internauci zaatakowali Blankę Lipińska po jej żarcie na temat Roberta Lewandowskiego. Tak zareagowała
Blanka Lipińska później również dodała, o co jej dokładnie chodziło. Zdaniem autorki erotyków reklamodawcy powinni w mniej dosłowny sposób prezentować swoje produkty. Celebrytce nie spodobał się aspekt estetyczny:
A teraz (chociaż smuci mnie to i rujnuje żart) wyjaśnię story z dzisiejszego poranka. Postawili przed piłkarzem, sportowcem, kapitanem, kiełbasę, napoje i wodę — wygląda, jakby stał w sklepie na promocji. Da się robić lokowanie produktu ładniej i subtelniej. Trzeba tylko chcieć albo zatrudnić do tego specjalistów — zakończyła Blanka Lipińska.


Prosze juz nie promowac ,, tej kobiety”. Wygaduje bzdety aby tylko o niej nikt nie zapomnial🤷♀️powinna wziasc sie za prace – nie mialaby czasu na wymyslanie glupot!!!! No ale czego sie nie ,, klepie ozorem” aby trafic na,, tapete”????🤷♀️