Lisa Marie Presley trzymała ciało swojego zmarłego syna przez 2 miesiące w domu
Nikt nie spodziewał się takich wyznań po nowej książce jedynej córki Elvisa Presely’a. Okazuje się, że Lisa Marie Presley była tak zrozpaczona stratą syna Benjamina Keougha, że trzymała jego ciało w swoim domu przez 2 miesiące po jego śmierci.
Ojciec Kim Kardashian chciał poślubić Priscillę Presley
Zmarła w styczniu 2023 roku Lisa Marie Presley zaprosiła nawet do domu tatuatora, aby ten mógł dla niej skopiować tatuaż bezpośrednio ze zmarłego syna.
Lisa Marie Presley poprosiła tego biedaka, żeby obejrzał ciało jej zmarłego syna, które akurat leżało tuż obok nas. Miałam niezwykle absurdalne życie, ale ten moment jest w pierwszej piątce, pisze o spotkaniu z tatuatorem Riley Keough.
To tylko jedno z oszałamiających odkryć w nowych wspomnieniach Lisy Marie Presley, „From Here to the Great Unknown”. Szokująca książka po śmierci matki została skończona przez jej córkę Riley.
Lisa Marie Presley i ciało zmarłego syna
Lisa Marie Presley przetrzymywała ciało Benjamina częściowo dlatego, że nie mogła zdecydować, czy pochować go na Hawajach, czy w posiadłości Elvisa – Graceland w Memphis. Gwiazda przechowywała ciało zmarłego syna w pokoju, w którym była utrzymywana temperatura ok. 12 stopni Celsjusza. We wspomnieniach wyznała, że przyzwyczaiła się do przechowywania go w domu, zajmowania się nim i spędzania z nim czasu.
Mój dom ma osobną sypialnię […] trzymałam tam Bena przez dwa miesiące. W stanie Kalifornia nie ma prawa, które nakazuje natychmiastowe pochowanie kogoś […] Znalazłam bardzo empatyczną właścicielkę zakładu pogrzebowego… Powiedziała: Przywieziemy ci Ben.
Ostatecznie Benjamin Keough spoczął obok swojego słynnego dziadka Elvisa Presley’a w rodzinnej rezydencji Graceland.