Magda Stępień wspomina traumatyczny poród w pandemii: “Błagałam o pomoc”

Magdalena Stępień i Jakub Rzeźniczak byli parą w 2020 roku. Choć z początku chętnie dzielili się wspólnymi romantycznymi zdjęciami i szczegółami swojego związku, a na świat miał przyjść ich syn Oliwier, ostatecznie okazało się, że para rozstała się w burzliwej atmosferze zaledwie kilka dni przed narodzinami dziecka. Niestety, samotne macierzyństwo nie było jedynym ciosem, który spadł na Magdę – jakiś czas później u Oliwiera wykryto rzadki nowotwór wątroby i mimo zaciekłej walki nie udało się go uratować. Chłopiec zmarł w lipcu 2022 roku.

Rzeźniczak bezlitośnie uderza w Magdę Stępień! „Leczenie w Izraelu było GORSZE niż mógł mieć w Polsce”

Magda Stępień wspomina poród. Oliwier przyszedł na świat w pandemii

Teraz modelka odpowiedziała na serię pytań w ramach instagramowego Q&A. Wśród nich poruszono temat narodzin jej synka. Jedna z internautek zapytała Magdę czy rodziła naturalnie i jak wspomina poród. Celebrytka przyznała, że było to dla niej traumatyczne doświadczenie:

Poród-dramat. Na porodówkę odwozili mnie sąsiedzi, byłam z przyjaciółmi na telefonie – jedyne wsparcie. Błagałam o pomoc, bo nie mogłam wytrzymać z bólu.

Podkreśliła też, że najbardziej bolesna była dla niej doskwierająca samotność w tym tak ważnym momencie życia. Ze względu na panującą wówczas pandemię COVID-19, nikt z bliskich i przyjaciół Magdy nie mógł być dla niej wsparciem na miejscu. Stępień przyznała, że współczuje wszystkim kobietom, które przeżywały to samo co ona:

Współczuje wszystkim kobietom, które musiały rodzić same bez rodziny w czasie pandemii.

Na koniec celebrytka odpowiedziała na dość drażliwe pytanie o kolejne dziecko. “Czy chce mieć Pani dzidziusia” – zapytała inna internautka. Magda przyznała, że nie wyklucza takiej możliwości w przyszłości:

Na chwile obecną nie wiem, ale w przyszłości chciałabym mieć jeszcze dzieci. Zobaczymy co Bóg dla mnie przygotował – zakończyła.

IG: magdalena___stepien
IG: magdalena___stepien
 
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

z całym szacunkiem mogła by sie już zamknąć !

Ta kobieta jest skończona.Żadnej pracy,”kariera” na insta dobiega końca a nastepnego jelenia brak.I raczej tak pozostanie, bo po doswiadczeniach żaden facet w bagno związku z nią nie wejdzie.

ona już potwornie irytuje

kobieto skończ już mówić o tym dziecku, zajmij się czymś innym

kogo to obchodzi ?

Moze powie dlaczego.