Magdalena Schejbal wraca do walki z produkcją “Szpilki na Giewoncie”: “Na wiele lat zostałam wykluczona z branży”
Magdalena Schejbal jest córką aktorów, Jerzego Schejbala i Grażyny Krukówny, a w 2005 roku ukończyła wrocławską filię PWST. Wydawać by się mogło, że drzwi do kariery stoją przed nią otworem i tak było na początku. Zagrała w takich hitach jak “Kasia i Tomek”, “Szpilki na Giewoncie” i “Na dobre i na złe”.
Magdalena Schejbal z PODBITYM okiem apeluje: „Pod makijażem, kobiety ukrywają swój ból”
Magdalena Schejbal przed laty walczyła w produkcją “Szpilki na Giewoncie”
Rola w „Szpilkach na Giewoncie” dała Schejbal ogromną szansę na karierę pierwszoligowej aktorki. Po kilku sezonach aktorka zniknęła z produkcji, a powodem miały być konflikty na planie. Podobno Magda nie mogła porozumieć się z produkcją… Sama aktorka tłumaczyła w wywiadach, że nie wypłacają jej pensji, a także jest mobbingowana. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu, produkcja oskarżyła Schejbal o naruszenie dóbr osobistych i ostatecznie to gwiazda musiała przeprosić producenta serialu, Macieja Ślesickiego.
Teraz Magdalena Schejbal w rozmowie z Plejadą wróciła do batalii sądowej z produkcją “Szpilki na Giewoncie”. Enigmatycznie stwierdziła, że minęło 13 lat, a nadal niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o traktowanie kobiet na planie:
Od historii, którą wspominasz, minęło 13 lat. Czy coś zmieniło się przez ten czas w tej branży na lepsze? Czy inaczej dziś traktuje się osoby wykonujące zawody artystyczne? Na to pytanie każdy artysta i każda artystka, powinni odpowiedzieć sobie sami – mówi Magda.

Prowadzący wywiady zapytał, czy ktoś zadzwonił do niej i podzieknował jej za poruszenie tak ważnego tematu. Okazuje się, że tak:
Tak. Daria Widawska i Agnieszka Dygant. Nigdy im tego nie zapomnę. A spoza środowiska – kilka bliskich mi osób i rodzina – zdradza.
Restauracja Magdaleny Schejbal w Zakopanem została przejęta przez KOMORNIKA!
Wyznała także, że trudno jej było sobie poradzić z tym wszystkim wówczas, co się działo i do dziś zastanawia się “po co jej to było”:
“Trudno mi było sobie z tym poradzić. Myślę, że dopiero teraz powoli to przepracowuję – w rozmowach, w terapii z psychologiem i w takim moim dojrzewaniu artystycznym. Mówi się, że wszystko dzieje się po coś. Ja do dzisiaj zastanawiam się, po co wydarzyła się tamta historia” – tłumaczy.
Magda Schejbal tłumaczy odejście z serialu „Blondynka”. Zapewnia, że nie została zwolniona!
Stwierdza, że za wysoką cenę za to zapłaciła: “Na wiele lat zostałam wykluczona z branży. Widzowie spotykali mnie na ulicach i pytali, dlaczego zniknęłam z ekranów, a ja nie wiedziałam, co mam im powiedzieć. Moje kolejne agentki próbowały walczyć o role dla mnie, ale zderzały się z murem”.
Żadna z nich nigdy nie powiedziała mi, że od kogokolwiek usłyszała: “z tą panią nie pracujemy”, ale zakładam, że tak właśnie było. Tylko one nie miały sumienia i odwagi, by mi to przekazać – przyznaje.



Jak przystało na żymiankę-szmal musi sie zgadzać.
To samo spotkało Aleksandrę Woźniak, byłą żonę Ślesickiego
Szydófka.
Artystka? Ze spalonego teatru! Gówno zadziera nosa!