Mama Ani Przybylskiej o tym, jak wnuki przeżyły śmierć mamy

2-R1 2-R1

Od śmierci Anny Przybylskiej minął rok. Dzisiaj jest dzień wspomnień – Anię przywołuje w myślach każdy. Od Kuby Wojewódzkiego po mamę aktorki.

Pani Krystyna zgodziła się na rozmowę z magazynem Dobry Tydzień, w której zdradziła jak dzieci aktorki radziły sobie z odejściem mamy.

Jarek sprawdza się jako opiekuńczy i troskliwy ojciec. Widzę, jak stara się zastąpić dzieciom mamę i bardzo chcę mu w tym pomagać. One mocno przeżyły odejście Ani, ale potrafiły dzielnie stawić czoła codzienności. Bardzo dobrze się uczą. Oliwka od pierwszego września poszła do gimnazjum, a Szymon po przerwie wakacyjnej wrócił do szkoły podstawowej. Zgodnie dzielimy się obowiązkami, na zmianę odbieramy dzieci ze szkoły, pomagamy odrabiać lekcje, aranżujemy zajęcia pozalekcyjne. Po prostu nie możemy zostawić Jarka samego. Teraz już wiem, że nie należy wybiegać w przyszłość. Najważniejsze, aby dopisywało zdrowie, żeby dzieci miały dobrze i żeby pamięć o Ani nie zaginęła. Jeżeli to będzie, wszystko inne również będzie dobrze – mówi mama Ani w rozmowie z Dobrym Tygodniem.

Jarosław Bieniuk był oczywiście największym wsparcie dla swoich dzieci, tok temu tłumaczył im, ze mama czuwa nad nimi z nieba…

Mama Ani Przybylskiej o tym, jak wnuki przeżyły śmierć mamy

Mama Ani Przybylskiej o tym, jak wnuki przeżyły śmierć mamy

Mama Ani Przybylskiej o tym, jak wnuki przeżyły śmierć mamy

Mama Ani Przybylskiej o tym, jak wnuki przeżyły śmierć mamy

   
40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 05-10-15, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 17:52 napisał(a):[/b]Nikomu śmierci nie życzę i nie mam sie za dobra osobę ale tez nie lubię jezeli ktos pisze ze wpadła czy cos tekst nalezy czytac ze zrozumieniem a nie osądzać.Ona sama lazila po brukowcach i opowiadala, ze dziecko bylo wpadka albo ze pierwsze miala usunac,bo mialo byc chore, ja rozumiem ze ja wielbisz, ale slow jej nie cofniesz.[/quote]Dajcie spokój! Ciszej nad tą trumną! Była jaka była. Dzieci jej wszystko wybaczą.

[b]gość, 05-10-15, 14:14 napisał(a):[/b]sama jestes glupia I nie masz wyczucia. nazywanie spraw po imieniu to nie brak wyczuciado szkoły

Całe życie to w padaka

Śmierć jest straszna czasami długo spokojnie czyha na ‘ciebie’ a czasem przychodzi z nienacka zupełnie nie spodziewanie. ‘Tobie’ zabiera wszystko a ‘twoim ‘ bliskim zostawia w zamian za ‘ ciebie’ ból, strach, żal i tą cholerne tęsknotę; (((

Bo to zajebista kobietka była …

Oby dzieci zdrowo i dobrze się chowały! Pamiętamy o Ani…

[b]gość, 05-10-15, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:09 napisał(a):[/b]Moze nie tak ujete podle jak przez ciebie. To ,ze powiedziala ze nie planowane nie znaczy , ze to dziecko bedzie mniej szczesliwe niz z wpadki. nie pogrążaj się, to nie czyjaś wina, że ona kłapała do gazet swoje androny, informacje o aborcjach, wpadkach, itd.[/quote]bo dziecko z wpadki oczywiście kocha się mniej? Gorsze jakieś? To że ciąża była zaskoczeniem, wpadką, to drugorzędna sprawa. Najważniejsze jaką się jest matką/ojcem, gdy już się owo dziecko pojawi.Podejrzewam, że w obecnych czasach wiele dzieci jest z tzw wpadek, bo coraz mniej ludzi decyduje się na choćby dwoje. Wielu najchętniej zastopowałoby już po pierwszym. I co to kurna tak w ogóle zmienia? Lepiej się czujecie, bo ktoś ma/miał nieplanowane dziecko? Żałość panie Żałość[/quote]A ty sie uczysz rzetelnosci w tvnie? Mowa tu o malym dziecku, ktore za kilka lat nie bedzie pamietalo matki, tylko poczyta o sobie, ze byl wpadka. Gdzie tu informacja o niekochaniu czy braku milosci? Zal, ze matka byla glupia i opowiadala bzdury w szmatlawcach, nie kazda kobieta sie tym chwali.[/quote]Ponad polowa ciąż w Posce to wpadki. Ty pewnie tez sie urodzilas z wpadki – bo jezeli masz wiecej niz lat 20 to tak jest – dziecko planowane jest wowczas, gdy podejmujesz kroki zmierzające do zaplodnienia w konkretnym czasie. Kiedys ludzie po prostu przestaali uzywac gumki i “co będzie, to ma byc”. Nie brali kwasu foliowego 3 miesiące przed, nie przestawali palic, pic alkoholu, nei zmieniali diety. Swoją drogą chyba wolalabym przeczytac ze jestem z wpadki w necie, niz oglądac swoje upokarzające zdjecia wrzucone na fb… Rodzice dodają zdjecia niemowląt umazanych kupą albo plywajacych we wlasnych odchodach…

Bez sensu takie wspominki. SLuza lansowi rodziny.

[b]gość, 05-10-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 17:51 napisał(a):[/b]Jakaś dziwna ta jej matka. Pamiętam jak rok temu tuż po śmierci Ani, zamiast cierpieć i oplakiwac swoje dziecko, popłaca do gazet o jej ostatnich chwilach i słowach! A teraz znowu opowiada o prywatnych sprawach osieroconych dzieci. Dziwna kobieta, naprawdę.*paplała cholerna autokorekta.[/quote]Może to bylo tak, że poprzez podzielenie sie z innymi tym cierpieniem, miała nadzieję, że bedzie jej lżej. Każdy inaczej przezywa śmierć bliskiej osoby. Czasem ktoś zachowuje się, jakby go to nie obeszło, a potem z tęsknoty sam popełnia samobojstwo, znam osobiście taki przypadek.

[b]gość, 05-10-15, 17:51 napisał(a):[/b]Jakaś dziwna ta jej matka. Pamiętam jak rok temu tuż po śmierci Ani, zamiast cierpieć i oplakiwac swoje dziecko, popłaca do gazet o jej ostatnich chwilach i słowach! A teraz znowu opowiada o prywatnych sprawach osieroconych dzieci. Dziwna kobieta, naprawdę.*paplała cholerna autokorekta.

dziwe ale jakos dziwnie po jej smierci moze ze byla w moim wieku i ze juz kilka osob obok mnie w tym wieku zmarlo na raka 🙁

[b]gość, 05-10-15, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 12:19 napisał(a):[/b]A to najstarsze dziecko to jest Bieniuka czy jej bylego meza? Swoja droga to najmlodsze dziecko niby ma najlepiej,bo jest za male zeby przezywac smierc matki a z drugiej jak dorosnie to bedzie czytal, ze jest dzieckiem z wpady.Najstarsza tez jest córką Bieniuka[/quote]chyba wystarczy na nią spojrzeć…[/quote]Ale co w tym jest jakiegoś bulwersującego że z wpadki? To że wpadka to nie znaczy ze już jak się okazało ze spodziewają się dziecka to się nie cieszyli

[b]gość, 05-10-15, 17:52 napisał(a):[/b]Nikomu śmierci nie życzę i nie mam sie za dobra osobę ale tez nie lubię jezeli ktos pisze ze wpadła czy cos tekst nalezy czytac ze zrozumieniem a nie osądzać.Ona sama lazila po brukowcach i opowiadala, ze dziecko bylo wpadka albo ze pierwsze miala usunac,bo mialo byc chore, ja rozumiem ze ja wielbisz, ale slow jej nie cofniesz.

Nikomu śmierci nie życzę i nie mam sie za dobra osobę ale tez nie lubię jezeli ktos pisze ze wpadła czy cos tekst nalezy czytac ze zrozumieniem a nie osądzać.

Jakaś dziwna ta jej matka. Pamiętam jak rok temu tuż po śmierci Ani, zamiast cierpieć i oplakiwac swoje dziecko, popłaca do gazet o jej ostatnich chwilach i słowach! A teraz znowu opowiada o prywatnych sprawach osieroconych dzieci. Dziwna kobieta, naprawdę.

[b]gość, 05-10-15, 17:51 napisał(a):[/b]Jakaś dziwna ta jej matka. Pamiętam jak rok temu tuż po śmierci Ani, zamiast cierpieć i oplakiwac swoje dziecko, popłaca do gazet o jej ostatnich chwilach i słowach! A teraz znowu opowiada o prywatnych sprawach osieroconych dzieci. Dziwna kobieta, naprawdę.*paplała cholerna autokorekta.

powiedzcie jak mozna skomentowac “wywloka to cie niestety nie wyskrobala” , czy niektorzy tutaj poprostu japia, bo nie maja nic do roboty? Ilez agresji musi byc w takiej osobie? Skad to sie bierze w mlodych ludziach (zakladam, ze babki tego raczej nie pisza) . Kto Im taki przyklad daje, mozna polemizowac, nie zgadzac sie ale zeby zaraz ublizac. Gdyby mozna bylo was tutaj (nie mowie o wszystkich) zobaczyc , ciekawe czy tez byscie pisaly. Zero kultury I manier. Jak wspomnialam, nie mam wszystkich tutaj piszacych na mysli.

[b]gość, 05-10-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 12:19 napisał(a):[/b]A to najstarsze dziecko to jest Bieniuka czy jej bylego meza? Swoja droga to najmlodsze dziecko niby ma najlepiej,bo jest za male zeby przezywac smierc matki a z drugiej jak dorosnie to bedzie czytal, ze jest dzieckiem z wpady.Najstarsza tez jest córką Bieniuka[/quote]chyba wystarczy na nią spojrzeć…

[b]gość, 05-10-15, 17:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 12:19 napisał(a):[/b]A to najstarsze dziecko to jest Bieniuka czy jej bylego meza? Swoja droga to najmlodsze dziecko niby ma najlepiej,bo jest za male zeby przezywac smierc matki a z drugiej jak dorosnie to bedzie czytal, ze jest dzieckiem z wpady.Najstarsza tez jest córką Bieniuka[/quote]chyba wystarczy na nią spojrzeć…[/quote]Ale co w tym jest jakiegoś bulwersującego że z wpadki? To że wpadka to nie znaczy ze już jak się okazało ze spodziewają się dziecka to się nie cieszyli[/quote]Dokladnie, jest rozniaca miedzy dzieckiem nieplanowanym a niechcianym. Dla niektorych wpadka od razu oznacza to drugie.

[b]gość, 05-10-15, 14:30 napisał(a):[/b]biedna kobieta, ktora do konca walczyla, pracowala, zeby zabezpieczyc dzieci, a tutaj jakas wywloka bedzie sie wymadrzac. kim ty jestes ,moze nie z wpadki , sadzac po twoich glupich wypowiedziach, ale rodzice nie nauczyli cie wspolczucia I wrazliwosci, za to wszczepili jad I nienawisc Wywloka to cie niestety nie wyskrobala

biedna kobieta, ktora do konca walczyla, pracowala, zeby zabezpieczyc dzieci, a tutaj jakas wywloka bedzie sie wymadrzac. kim ty jestes ,moze nie z wpadki , sadzac po twoich glupich wypowiedziach, ale rodzice nie nauczyli cie wspolczucia I wrazliwosci, za to wszczepili jad I nienawisc

[b]gość, 05-10-15, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:09 napisał(a):[/b]Moze nie tak ujete podle jak przez ciebie. To ,ze powiedziala ze nie planowane nie znaczy , ze to dziecko bedzie mniej szczesliwe niz z wpadki. nie pogrążaj się, to nie czyjaś wina, że ona kłapała do gazet swoje androny, informacje o aborcjach, wpadkach, itd.[/quote]bo dziecko z wpadki oczywiście kocha się mniej? Gorsze jakieś? To że ciąża była zaskoczeniem, wpadką, to drugorzędna sprawa. Najważniejsze jaką się jest matką/ojcem, gdy już się owo dziecko pojawi.Podejrzewam, że w obecnych czasach wiele dzieci jest z tzw wpadek, bo coraz mniej ludzi decyduje się na choćby dwoje. Wielu najchętniej zastopowałoby już po pierwszym. I co to kurna tak w ogóle zmienia? Lepiej się czujecie, bo ktoś ma/miał nieplanowane dziecko? Żałość panie Żałość[/quote]A ty sie uczysz rzetelnosci w tvnie? Mowa tu o malym dziecku, ktore za kilka lat nie bedzie pamietalo matki, tylko poczyta o sobie, ze byl wpadka. Gdzie tu informacja o niekochaniu czy braku milosci? Zal, ze matka byla glupia i opowiadala bzdury w szmatlawcach, nie kazda kobieta sie tym chwali.

[b]gość, 05-10-15, 15:44 napisał(a):[/b]Byla piekna i mądrą kobieta szkoda ze odchodza tacy ludzie a zostają sami pełni zawiści żal naprawdę żalPiszesz o sobie? Jak śmiesz komuś życzyć śmierci i jeszcze masz się za dobrą osobę…

Byla piekna i mądrą kobieta szkoda ze odchodza tacy ludzie a zostają sami pełni zawiści żal naprawdę żal

sama jestes glupia I nie masz wyczucia.

[b]gość, 05-10-15, 13:09 napisał(a):[/b]Moze nie tak ujete podle jak przez ciebie. To ,ze powiedziala ze nie planowane nie znaczy , ze to dziecko bedzie mniej szczesliwe niz z wpadki. nie pogrążaj się, to nie czyjaś wina, że ona kłapała do gazet swoje androny, informacje o aborcjach, wpadkach, itd.

[b]gość, 05-10-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:09 napisał(a):[/b]Moze nie tak ujete podle jak przez ciebie. To ,ze powiedziala ze nie planowane nie znaczy , ze to dziecko bedzie mniej szczesliwe niz z wpadki. nie pogrążaj się, to nie czyjaś wina, że ona kłapała do gazet swoje androny, informacje o aborcjach, wpadkach, itd.[/quote]bo dziecko z wpadki oczywiście kocha się mniej? Gorsze jakieś? To że ciąża była zaskoczeniem, wpadką, to drugorzędna sprawa. Najważniejsze jaką się jest matką/ojcem, gdy już się owo dziecko pojawi.Podejrzewam, że w obecnych czasach wiele dzieci jest z tzw wpadek, bo coraz mniej ludzi decyduje się na choćby dwoje. Wielu najchętniej zastopowałoby już po pierwszym. I co to kurna tak w ogóle zmienia? Lepiej się czujecie, bo ktoś ma/miał nieplanowane dziecko? Żałość panie Żałość

[b]gość, 05-10-15, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-10-15, 13:09 napisał(a):[/b]Moze nie tak ujete podle jak przez ciebie. To ,ze powiedziala ze nie planowane nie znaczy , ze to dziecko bedzie mniej szczesliwe niz z wpadki. nie pogrążaj się, to nie czyjaś wina, że ona kłapała do gazet swoje androny, informacje o aborcjach, wpadkach, itd.[/quote]bo dziecko z wpadki oczywiście kocha się mniej? Gorsze jakieś? To że ciąża była zaskoczeniem, wpadką, to drugorzędna sprawa. Najważniejsze jaką się jest matką/ojcem, gdy już się owo dziecko pojawi.Podejrzewam, że w obecnych czasach wiele dzieci jest z tzw wpadek, bo coraz mniej ludzi decyduje się na choćby dwoje. Wielu najchętniej zastopowałoby już po pierwszym. I co to kurna tak w ogóle zmienia? Lepiej się czujecie, bo ktoś ma/miał nieplanowane dziecko? Żałość panie Żałość[/quote]A ty sie uczysz rzetelnosci w tvnie? Mowa tu o malym dziecku, ktore za kilka lat nie bedzie pamietalo matki, tylko poczyta o sobie, ze byl wpadka. Gdzie tu informacja o niekochaniu czy braku milosci? Zal, ze matka byla glupia i opowiadala bzdury w szmatlawcach, nie kazda kobieta sie tym chwali.[/quote]Tak w tvnie :)) bo na pewno wyrośnie na głupka nie potrafiącego zrozumieć (jak ty) o co matce chodziło.. w końcu później nie okazywało mu miłości i czułości. Żal

Moze nie tak ujete podle jak przez ciebie. To ,ze powiedziala ze nie planowane nie znaczy , ze to dziecko bedzie mniej szczesliwe niz z wpadki.

Nie slyszalam o aborcjach. Jakby nie bylo ,wygladalo na to , ze byla dobra matka.

[b]gość, 05-10-15, 12:52 napisał(a):[/b]wszystkie sa Bieniuka I nie rozumie, czemu mozna tak powiedziec, ze jej dziecko to wpadka. Nawet w momentach tak strasznych, w obliczu tragedii, znajdzie sie taki kretyn , co musi swoje 5 groszy dodac Akurat to są jej słowa, kretynko.

wszystkie sa Bieniuka I nie rozumie, czemu mozna tak powiedziec, ze jej dziecko to wpadka. Nawet w momentach tak strasznych, w obliczu tragedii, znajdzie sie taki kretyn , co musi swoje 5 groszy dodac

A to najstarsze dziecko to jest Bieniuka czy jej bylego meza? Swoja droga to najmlodsze dziecko niby ma najlepiej,bo jest za male zeby przezywac smierc matki a z drugiej jak dorosnie to bedzie czytal, ze jest dzieckiem z wpady.

Ich córka to wykapany tatuś 🙂

pewnie , ma propozycje od magazynow. Lubilam Anie I bardzo szkoda jej odejscia, ale rzeczywiscie jej mama dosc duzo opowiada do gazet I wywiady, ciekawe czy ma taka potrzebe. ..

Z calym szacunkiem, kobieto – zamilknij. Nie wywlekaj osobistych historii. Chcesz byc celebrytka, to idz do tanca z gwiazdami, ale o Ani – cicho sza.

[b]gość, 05-10-15, 12:19 napisał(a):[/b]A to najstarsze dziecko to jest Bieniuka czy jej bylego meza? Swoja droga to najmlodsze dziecko niby ma najlepiej,bo jest za male zeby przezywac smierc matki a z drugiej jak dorosnie to bedzie czytal, ze jest dzieckiem z wpady.Najstarsza tez jest córką Bieniuka

Ciekawe, że rok po śmierci celebrytki/aktorki, która tak chroniła swoja prywatność, jej matka chodzi po mediach i opowiada różne ciekawostki…

ciekawe , czemu w stanach lekarze odmowili jej tego ekperymentu

smutne to – ale takie jest życie – choroby sobie nie można wybrać