Mamy nagranie z awantury posła Łukasza Litewki. Tak go potraktowano
Wypadek, w którym zginął Łukasz Litewka wciąż szokuje Polaków. Poseł Lewicy był znany przede wszystkim ze swojej działalności na rzecz dzieci i zwierząt. Dotarliśmy do nagrania z awantury, w której brał udział.
Łukasz Litewka nie żyje
Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej. Około godziny 13:20 jadący rowerem Łukasz Litewka zderzył się czołowo z Mitsubishi Coltem. Ze wstępnych raportów wynika, że kierowca auta nagle zjechał na przeciwległy pas, nie dając rowerzyście szans na manewr obronny.
Mimo błyskawicznej interwencji służb, w tym zadysponowania śmigłowca LPR, życia posła nie udało się uratować. Obecnie prokuratura bada przyczyny tragedii – pod uwagę brany jest błąd kierowcy (np. zaśnięcie) lub usterka techniczna pojazdu. W mediach społecznościowych, obok żałoby, pojawia się wiele teorii podważających oficjalny przebieg zdarzeń.
Łukasz Litewka walczył o życie bezbronnych
Łukasz Litewka to postać, która zdefiniowała na nowo pojęcie autentyczności w polskim życiu publicznym. Swoją drogę zaczynał w rodzinnym Sosnowcu jako radny, budując fundamenty pod ogromne zaufanie społeczne. Jego fenomen eksplodował w 2023 roku, gdy startując z ostatniej pozycji na liście wyborczej, rozbił polityczny bank. Zrobił to w swoim stylu – zamiast pustych obietnic, wykorzystał przestrzeń reklamową, by promować psy do adopcji.
Jako lider projektu #TeamLitewka, udowodnił, że polityka może być narzędziem realnej pomocy – od wspierania chorych dzieci po opiekę nad seniorami. W parlamencie pozostał wierny swoim ideałom, skupiając się na sprawach socjalnych i prawach zwierząt, stając się dla wielu symbolem “ludzkiej twarzy” władzy.
Awantura z udziałem Łukasza Litewki
Łukasz Litewka niemal od początku swojej kariery walczył z niesprawiedliwością wobec zwierząt. Nie mógł, więc w swojej działalności pominąć polaryzującego tematu koni jako siły pociągowej nad Morskim Okiem. Na platformie X uchwycono jedną z jego archiwalnych kłótni z góralami. Litewka był za wprowadzeniem meleksów, zamiast “męczenia” koni.
Ja panowie osobiście chciałem ufundować meleksa dla was, za złotówkę – obiecywał.
Społeczność góralska była oburzona słowami posła.
Pan nie słyszy, co Pan mówi – krzyczeli.
Przekonywali, że konie są ich tradycją. Łukasz Litewka miał zupełnie odmienne zdanie.
Panowie waszą tradycją są piękne, góralskie stroje, są te góry, a nie męczenie konie – powiedział wówczas.
Te argumenty, jednak nie przemawiały do górali.
Jakie męczenie? To jest zarzut bezpodstawny!
Ostatecznie zarzucili go słowami, że gdy zostaną wprowadzone meleksy, to nie będzie miał, kto pracować. Wtedy postawili sugestię, że poseł sam weźmie na siebie te obowiązki. Litewka ku zdziwieniu wszystkich podał góralowi rękę i przystał na tę propozycję.
Ta “awantura” podkreśla tylko jego miłość do zwierząt i zaangażowanie, jakie wykazywał przy wszystkich swoich aktywnościach. Nawet po śmierci jest dla wielu symbolem walki o dobro braci mniejszych.
Jeżeli nie będzie koni, to co będzie?
— Poland news War in Ukraine (@Propeertys) April 24, 2026
Litewka: Meleksy
- Konie to nasza tradycja
Litewka: Waszą tradycją są piękne stroje, góry, a nie męczenie koni https://t.co/sOVHe33tDk pic.twitter.com/l5qmL66paP




