Marcin Dubiel wrócił na Instagram i wyznał: “Od dwóch miesięcy biorę antydepresanty”
Marcin Dubiel był wieloletnim twórcą internetowym na YouTube. Jednak po aferze Pandora Gate, podczas której wyciekły jego kompromitujące wiadomości do młodszych od siebie fanek, usunął się w cień. Wczoraj jednak postanowił zabrać głos po kilkumiesięcznej nieobecności.
Marcin Dubiel o relacji i dzieciach z Natsu. Chyba nie będzie z tego zadowolona
Dlaczego Marcin Dubiel nie wrócił do Internetu?
Marcin Dubiel mówi, że nagrał tysiące filmików, jednak zostały one tylko na jego telefonie. Zatem nadal boi się o swoją reputację i wie, że powrót do Internetu będzie przez wiele osób źle odebrany. Celebryta odpowiedział również jednej z fanek, na pytanie “Kiedy do nas wrócisz na stałe? Kiedy filmy na YouTube?”
Nie wiem, jak będę miał wenę, to coś dodam, ale przestałem się już oszukiwać, że na pewno coś się wydarzy, bo najważniejsza w sumie dla mnie jest aktualnie praca nad głową, bo mi się głowa trochę zepsuła – wyznał.
Okazuje się, że afera z Pandora Gatę na tyle się na nim odbiła, że teraz musi przyjmować antydepresanty:
Tu się wszyscy hejterzy ucieszą. No więc jestem od dwóch miesięcy na antydepresantach, ale czuję się już zaskakująco lepiej, więc może coś będę dodawał a może nie. To się okaże – podkreślił.


Mimo uszczerbku na psychice, Marcin ma wsparcie w swojej dziewczynie – Natalii Karczmarczyk, która również jest influencerką. Choć Marcin robi z siebie poszkodowanego i nie zgadza się z falą krytyki, to w swoim niedługim życiu ma za sobą już wiele skandali.
Marcin Dubiel wydał oświadczenie. „Zniszczono nie tylko mnie, ale także moich bliskich”
Największe skandale Marcina Dubiela
Mimo wielu wpadek wizerunkowych, mówiło się, że celebryta jest niezniszczalny, gdyż wszystko uchodziło mu na sucho. Ostatecznie jednak wycofał się z Internetu i jak widać nie planuje na ten moment powrotu. Dużych echem odbiło się zachowanie influencera w 2019 roku, kiedy to podczas podróży po Kenii śmiał się z czarnoskórego dziecka, nazywając go “skośnookim murzynem”. Mimo iż jego wycieczka miała szczytny cel i zbierał pieniądze na budowę szkoły dla dzieci, to nie zabłysnął inteligencją.
4 lata temu Marcin Dubiel opublikował na swoim InstaStories jak w terenie zabudowanym przekracza 120 kilometrów na godzinę. Jednak najczęściej publikował on filmy na YouTube, które dawały zły przykład widzom. Wypuścił on do sieci film, na którym biega rozebrany po galerii handlowej lub daje bezdomnemu buty warte ponad tysiąc złotych zamiast kupić osobie potrzebującej ciepły obiad.
Marcin Dubiel przerwał milczenie! „Kompletnie odcinam się od Stuarta”
Co za zalosny frajer