Marina Łuczenko szaleje na Coachelli, a Wojtek Szczęsny w domu z synem

Marina w tym roku zdecydowała się w inny sposób spędzić Wielkanoc. Kiedy większość rodzin siedzi przy wielkanocnym stole, żona Szczęsnego bawi się z koleżankami na festiwalu Coachelli w Kalifornii.

Marina podzieliła się wzruszającym filmem z okazji urodzin Wojtka Szczęsnego – pokazała ujęcia ze ślubu i z sali porodowej

Coachella 2019

Na tegorocznym festiwalu Coachelli była obecna spora reprezentacja Polski m.in. Jessica Mercedes, Maffashion, Karolina Gilon, Angelika Mucha, Ola Nowak, Deyn i Majewski. Marina również nie odmówiła sobie zabawy w najbardziej “fancy” miejscu. Wybrała się do USA z Patricią Kazadi i Marceliną Zawadzką. 

Cochaella jest znana przede wszystkim z kolorowych i odważnych charakteryzacji. Natomiast Łuczenko-Szczęsna nie pochwaliła się jeszcze spektakularną stylizacją, na jaką ją stać. Widzimy ją w obecnie modnym t-shircie tie dye, szortach i włosach związanych w kucyk. Z kolei w drugi dzień festiwalu założyła pudrowo-różową perukę, spódniczkę w panterkę i bluzkę na ramiączka. W porównaniu z innymi polskimi influencerkami, Marina nie wyjechała tam promować marki ubrań, a jedynie dobrze się bawić.

Marina o traumatycznym przeżyciu z przeszłości. Poważna operacja wykluczyła ją z show-biznesu

Ciekawe tylko jak Wojtek Szczęsny spędza święta z małym Liamem?

Wyświetl ten post na Instagramie.

🌸

Post udostępniony przez MaRina (@marina_official)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Wesołych Świąt!!! #coachella #palmsprings #throwback

Post udostępniony przez MaRina (@marina_official)

zawadzka marina5 marina4 marina3 marina2 marina1  
51 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

te komentarze to jest jakaś masakra. Wchodzicie komuś w życie z buciorami. Ja wiem, że to są osoby, które pokazują wszystko w internecie ale z tego względu wam się wydaje, że możecie oceniać i krytykować i mówić innym jak mają żyć. Niech każdy żyje po swojemu i niech robi to co daje mu szczęście. Bo po paru latach robienia tego co wypada można zwariować. Życie jest po to, żeby je przeżyć po swojemu. Ja nie krytykuję ani tych, co w Święta wyjeżdżają lub nie robią nic, ani tych, którzy uwielbiają siedzieć przy stole z ciotkami itd. mimo, że sama tej drugiej opcji nie lubię. Poza tym jaka hipokryzja, będą pouczać innych jak należy spędzać Święta ale jednocześnie mało się nie udławią własnym jadem

Co wy komentujecie. Ci ludzie mają inna optyke są milionerem, jak gdzieś jadą to dlatego że mają zobowiązania no i wogole żyją inaczej od was

Rany ale sie zleciało stado madek kwok i pieją na dole wielce oburzone bo ojciec sie zajął WŁASNYM dzieckiem a matka ma chwile odpoczynku. To nie PRL gdzie kobieta miała za zadanie TYLKO I WYŁĄCZNIE siedzieć z dzieckiem (BO DZIECKO MA TEŻ OJCA DO K NĘDZY) i usługiwać staremu. Widocznie u was nadal tak to funkcjonuje i wam żal dupska ściska z zazdrości bo wszystko na waszej głowie. Ale moje drogie świat już tak nie funkcjonuje. Na całe szczęście

A co to , matce już nic nie wolno ! Siedzieć w domu bo ma dzieci.
Przecież dziecko ma opiekę zapewnioną czy ze strony taty czy tez dziadków .
Nie popadajmy w paranoje.

Mogli spotkać się z lewandowskimi

No i dobrze dziecku krzywda się nie dzieje

Jakei to puste Haha. Kiedyś lubiłam popatrzeć na jej insta,ale z wiekiem zbrzydła. Coraz wredniejszych ma wyraz twarzy. A mądrością nie grzeszyła nigdy. Świadczy o tym fakt ze zamiast spędzać święta z synem poleciała lansować się na insta na zlot pustaków xd owszem nie celebruje,ale jej maz jest już katolikiem i został sam:)

Ameby umysłowe, biadolicie że nie spędza świąt w domu bo może po prostu nie celebruje świat….a może ktoś jednak ogarnie,że jest ukrainką i prawosławni obchodzą święta tydzień później.

Jak miałabym tyle kasy co ona, też wyjechalabym a nie siedziała zarobiona w Święta, zmęczona od garów i sprzatania, z rodzinką która tylko przyjeżdża na gotowe i zabiera słoiki że sobą. Prawda jest taka że nikt nie docenia ile wysiłku i kasy wkłada się w przygotowanie świąt.

Nie wszyscy lataja z jajem do koscioła,my mamy wywalone na święta i zazwyczaj wyjeżdżamy,żeby sie zrelaksowac albo aktywnie spędzić te wolne dni.

Wszystkie te beznadziejne matki ktore swiata nie widza poza dzieckiem i garami pozniej sa zdziwione,ze zostaja same.Jakimi jestescie partnerami dla swoich mezow…bez pasji,znajomych i swojego zycia?

Komentarze faktycznie żałosne. Ludzie dalej żyją w średniowieczu. Nie przyszło wam do głowy głupie madki że nie wszyscy obchodzą święta?

Wojtek bardzo często gra i nie ma go w domu. Teraz ma wolne i może spędzić cały dzień z dzieckiem, a matka, która całe dnie spędza z dzieckiem, może sobie zrobić wolne i pojechać na imprezę. Co w tym złego? Dziecko ma oboje rodziców, nie tylko matkę. Bardzo wam współczuję, że nie możecie nigdzie wyjechać i zazdrościcie.

Jakie denne komentarze… widzę tu same matki zazdrosne. To że wy siedzicie w domu z dzieckiem nie znaczy że każdy tak ma. Ojciec też może się zająć dzieckiem.
A i nie każdy obchodzi święta. Ja osobiście nie zrobiłam świat bo nie. Bardziej ważne są święta Bożego Narodzenia niz wielkanoc dla mnie.

Potraficie tylko krytykować. Też jej się należy wyjście i odpoczynek. Siedzi z dzieckiem może się zrelaksowac prawda? Sama jestem mama mąż pracuje ja zajmuje się domem i dzieckiem i właśnie potrzeba jest takiej odskoczni by nie zwariowac.

W życiu bym nie wybrała głupiego festiwalu zamiast spędzenia czasu z rodziną, w tym z malutkim dzieckiem. Z perspektywy mijających lat zaczynam dostrzegać, jak takie imprezy były puste i beznadziejne.

Sama jestem matka i swojego dziecka nie zostawiłabym na pare dni i pojechała do Kaliforni ALE ludzie jeżeli im to odpowiada to dlaczego nie , super ! Po co od razu takie głupie komentarze .

Zamiast spędzić święta z dzieckiem i rodziną to poleciała na imprezki… Cudowny przykład matki i żony. Ale cóż się dziwić mężczyźni (w szczególności ci bogaci) lubią właśnie takie panienki. Będę się śmiać jak kasa się skończy i koniowaty Wojtuś dostanie kopa w zad a Marinka ukrainka znajdzie sobie kolejnego naiwnego bogacza któremu dorwie się do kasy.

Jej się wydaje, że jest nadal w gimnazjum.
Dziecko chyba tylko dla zabezpieczenia finansowego ma. Ciekawe kiedy Wojtek otworzy oczy? Ma rozrywkowa żonkę, która kocha wydawać jego pieniadze a dodatkowo cała jej rodzina na jego barkach – finansuje im wszystko. Matina jako mayka powinna raczej spędzić pierwsze Święta jej syna w domu. Ale niech sobie robi jak chce…Wojtuś i tak kiedyś sprzeda jej kopa haha

Też jestem ciekawa kto opieukuje się tym maluchem pod jej nieobecność.