Marina Łuczenko-Szczęsna ostatnio zaczęła przyjaźnić się z Anią Lewandowską. Najpierw razem z mężami spędziły sylwestra w Dubaju. Później Marina wybrała się pierwszy raz na obóz Ani – Camp by Ann.

Marina i Lewa ze swoimi mężami w Dubaju – pokazały wspólne zdjęcie

Z kolei dzisiaj pokazała na instastories niespodziankę, jaką dostała od Lewandowskiej. Na nagraniu widzimy, że jest to prezent dla małego Liamka oczywiście marki Baby by Ann. Lewandowska przesłała komplecik: bluzeczkę i spodenki, zabawkę drewnianą oraz kocyk.

Jak widać, przyjaźń pomiędzy Mariną i Anią nie była chwilowa. Wcześniej Marina wakacje i tygodnie mody spędzała z żoną Artura Boruca. Później wielka przyjaźń ucichła w mediach społecznościowych.

Sara Boruc w „Dzień Dobry TVN” zapytana o przyjaźnie z innymi WAgs i o to, czy konflikt pomiędzy paniami jest prawdziwy, odpowiedziała.

To są media, my się z tego śmiejemy. Nie ma co tego dotykać. Stwierdziłyśmy, że nie będziemy się z niczego tłumaczyć. Jest fajnie i nic się nie dzieje. Wiadomo, zawsze jest jakieś ziarno prawdy w tych plotkach i gdzieś tam skądś to się bierze, ktoś rzeczywiście mógł coś takiego powiedzieć, ale na pewno nie powiedziała tego żadna z nas i żadna z nas nie zaczęła rozsiewać tego typu plotek.

Marina Szczęsna i Anna Lewandowska razem kibicowały n meczu Polska-Łotwa. Kto był jeszcze na stadionie?

Marinę i Anię obecnie z pewnością łączą ciepłe relacje.

 

ann
ann3
ann4
Wyświetl ten post na Instagramie.

Kibicujemy🇵🇱❤️ #polska #kibice #mecz

Post udostępniony przez MaRina (@marina_official)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Koniec swiata! 😱Jestem na obozie sportowym #CampByAnn @annalewandowskahpba uwierzcie mi, ja też nie dowierzam ,że tutaj jestem!😵 Muszę przyznać, że jest to dla mnie ogromne wyzwanie. Ponieważ, nie jestem przyzwyczajona do regularnego wysiłku fizycznego, a co dopiero jezeli ma to być kilka treningow dziennie. Tak jak pisałam Wam kiedyś, nie bede sciemniać, że sZczupłą sylwetkę zawdzięczam treningom. Nie oznacza to jednak, że mam dobra kondycję. Nad tym teraz chce się skupić. W tym roku postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu i zawalczyć o swoja formę a tym samym o swoje zdrowie a przy okazji wyrzeźbić sylwetkę. Przyjechałam tu aby się zmotywować do regularnego ruchu dla duszy i ciała. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać. Tymczasem pozdrawiam Was z obozu i liczę na Wasze wsparcie.🔥💪💋

Post udostępniony przez MaRina (@marina_official)

ann2